Świat Dysku

Twój pierwszy raz..

O płaskim świecie dyskusje

Twój pierwszy raz..

Postprzez Corvvin » 17 lis 2007, o 16:36

Pytanie intymne, nieprzyzwoite ;)
Jak to się stało, że sięgnąłeś(łaś) po książkę Terrego? I jaka to była książka?

W moim przypadku niestety historia bardzo nieciekawa.. Znajomy podsunął mi "Kolor Magii", zdaję się, że było to nawet takie ładne wydanie w twardej okładce ;) Pierwsze wrażenie mieszane, dziwne skoki między wątkami, brak oswojenia ze płaskim światem.. Ale wszystko podlane typowym dla Pratchetta humorem - wciągnąłem się..

Pierwszą książką, która kupiłem sobie na własność było Czarodzicielstwo.. A rok był 1999 - jak ten czas leci.. Wybór był podówczas strasznie prozaiczny, ta książka była najtańsza ;) Raptem 17zł.. Takie dziwne wydanie, na ciut gorszym papierze, sygnowane logiem nowej fantastyki.. (Standardowa książka kosztowała bodaj 28zł)
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Reklama

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Mauer » 17 lis 2007, o 21:08

2000 któryś, Kolor ofc, potem miałem zastój jakiś rok i dopiero sie rozkręciłem i zacząłem kupować.
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 921
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 53

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Doderik » 18 lis 2007, o 21:52

A ja zacząłem jakieś cztery, pięć lat temu od "Dywanu", który sobie z nudów kupiłem na koloniach w Krościenku w miejscowej księgarni.
Pierwszą książką ze Świata Dysku był "Wiedźmikołaj", którego dostałem na Boże Narodzenie tego samego roku od wujka.
A później to już poszło po kolei :D
Doderik
Student Magii
 
Posty: 16
Reputacja: 0

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Picol » 20 lis 2007, o 22:00

Jedno słowo : "OJCIEC" , a on czyta wszystko co ma w zasięgu wzroku :)
Pozdrawiam Picol
Avatar użytkownika
Picol
Student Magii
 
Posty: 22
Lokalizacja: Tychy
Reputacja: 0

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Karcer » 9 gru 2007, o 13:32

Ja swój pierwszy kontakt z Terrym miałem gdzieś tak 8/7 lat temu, jeszcze jak byłem w LO. Mój kumpel stwierdził że jego brat ma świetną książke i że pożyczy mi ją i że koniecznie musze ją przeczytać. Pożyczył, ja przeczytałem, książka okazała się być kapitalna. To był "Dobry Omen".
Jakieś 2 - 3 lata później wybrałem się do miasta kupić sobie jakiś świąteczny prezent i dość przypadkowo w księgarni zauważyłem książke autorstwa jednego z panów którzy napisali wyżej wymieniony "Dobry Omen". Więc kupiłem jedną z nich: "Czarodzicielstwo".
I tak zaczęła się moja przygoda z solową twórczością Terrego P. i całkiem płaskim swiatem.
Później już na studiach okazało się że jeden z kumpli jest fanem tej serii. Zaczeło się wymienianie kolejnymi częściami, czytanie na wykładach, głupie spojrzenia kolegów i koleżanek kiedy nie udawało się powstrzymać śmiechu...Itd., itp.
Karcer
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 2
Reputacja: 0

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Kasia M. » 24 gru 2007, o 13:51

Hmm.. młodam jeszcze.. ;) w gazetce edukacyjnej była recenzja Maurycego.. w hipermarkecie zobaczyłam to kupiłam..
potem w tym samym hipermarkecie nabyłam "kota w stanie czystym".. No, a w te wakacje pojechałam do biblioteki i zobaczyłam książki Prachetta. Ponieważ już byłam oczarowana jego cynizmem(chociaż nie wiedziałam, że to tak się nazywa ;p) wypożyczyłam wszystkie(może 5?) książek o świecie dysku..
to było tak:
na chybił trafił: Piramidy.
Pusta plaża, zachód słońca, a ja czytam o Skrytobójcy. Jednym tchem.. początek super, potem już akcja mniej wciągająca, no, ale przeczytałam.. potem już pochłaniałam Świat Dysku. Aż wreszcie dotarłam do Morta. Wtedy już mnie trfiło. Cudo!! Od razu sobie kupiłam Morta i jek mi jest smutno to czytam najepsze fragmenty..
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez the_ka » 9 sty 2008, o 17:55

moja przygoda zaczęła się dość nietypowo bo od "Wolni Ciutludzie" czyli troszkę od tyłu a teraz nadrabiam zaległości :D
Avatar użytkownika
the_ka
Student Magii
 
Posty: 9
Lokalizacja: Jaworzno
Reputacja: 0

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez nataliachyba » 11 sty 2008, o 02:58

No, więc ja z miłości do kotów najpierw po "Kota w stanie czystym sięgnęłam" Potem jakoś przeczytałam recenzję "Kapelusza pełengo nieba" i tak od tej strony zaczęłam czytać. Potem był Maurycy. A teraz już od początku lecę:) mniam!
Avatar użytkownika
nataliachyba
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 1
Reputacja: 0

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez kaczordafi » 26 sty 2008, o 10:42

Nie chciałem zakładań nowego tematu bo moje pytanie jest poniekąd powiązane z tym.
Przymierzam się do lektury Pratchett-a, a dokładnie do serii Świat Dysku. Mam książkę Straż! Straż! i zastanawiam się czy zaczynać od niej czy od pierwszej z tej serii. Czy dobrze jest zachować kolejność czy jest to obojętne ?
kaczordafi
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 1
Reputacja: 0

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez _MaLiNka_ » 26 sty 2008, o 11:34

hm... jakieś pięć lat temu dostałam pod choinkę od brata "Równoumagicznienie" i tak się zaczęło - ja jemu a on mi po "świecie dysku" w prezencie...i tak to dalej trwa i to już chyba tradycją zostanie - niedługo zaczną kupować kolejne opowieści dla mojego synka i wtedy to już z pewnością będzie mozna powiedzieć,że jesteśmy melomanami prettchetowskiej twórczości!
Avatar użytkownika
_MaLiNka_
Mag I stopnia
 
Posty: 164
Lokalizacja: Sëkorzënö
Reputacja: 29

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez DopeStar » 27 sty 2008, o 11:30

dla Kaczordafi:
jest fajnie zaczynac od pierwszego, i czytać je chronologicznie:) ale ze względu na bardzo duzą ilość ksiązek, czasem jest to trudne do zrealizowania.
Warto zachować kolejnośc jesli chodzi o serie konkretne, np. cykl o straży najlepiej zacząc od "straż straż" i takich kolejności się trzymac.
Jednak, czytanie na chybail trafil tez nie jest złe, po prostu każda ksiązka (za wyątkiem 2 pierwszych) jest inną historią wiec mozna tak:) tylko dwie pierwsze trzeba po koleii czytac.

no i taka moja skromna uwaga - warto zaczynać od jego wczesniejszych ksiązek a potem przechodzic do pozniejszych, ze względu na styl pisania... ostatnie ksiazki, jak Złodziej czasu czy piaty elefant są duzo bardziej zakrecone i w jakis sposoby powazniejsze.. wiec zeby sie nie zgubic to warto potrenowac odrobine na wczesniejszych:) ale to tylko moje spostrzeżenia :)

~~~~~~a teraz wątek:)

pierwszą ksiązke terego dostałem od mojego najlepszego kumpla, a on od swojego brata i bylo to jeszcze w gimnazjum :) jakies 7 lat temu... potem w LO spotkałem kolege ktory, równiez z bratem, mial pełną kolekcje isie zaczęłona dobre ;) teraz ja sam probuje zdobyc całość:) ale srednio mi idzie:)
"...we're all stars now in the dope show.."
DopeStar
Student Magii
 
Posty: 55
Reputacja: 10

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez P.S.Ron » 11 lut 2008, o 16:12

O Pratchecie przeczytałem na forum "Książki" Gazeta.pl. Ktoś kto już był w temacie wspominał o Niewidzialnym Uniwersytecie, śmierdzącym mieście Ankh-Morpork co mnie zaintrygowało :D . A pierwszym przeczytanym Pratchettem były "Warstwy wszechświata" - niby Dysk ale jeszcze nie Dysk. A potem czyhałem na T.P. w bibliotece osiedlowej, aż ktoś odda i tak to poszło - "Kolor magii" itd. Część zakupiłem (z diet delegacyjnych przymierając głodem ;) ) część wyallegrowałem i allegruję jeszcze.
Ładny kotlet nigdy nie jest podarkiem chybionym.
Avatar użytkownika
P.S.Ron
Mag II stopnia
 
Posty: 303
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 30

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Alsvithe » 11 lut 2008, o 16:33

Pierwsza to był Kosiarz ofc, do tej pory chyba moja ulubiona... Kiedyś gadałam przez dżi-dżi z kumplem, on tak jakoś dziwnie zaczął pisać o żółwiach wielkich i płaskich światach i o ciemności szybszej niż światło. Jak zapytałam co mu na mózg padło to sie przyznał. I chwała mu za to ;P
Alsvithe
Mag I stopnia
 
Posty: 184
Reputacja: 15

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez Dag » 11 lut 2008, o 19:46

:D pisałam to już, ale u mnie zaczęło się od Wiedźmikołaja, którego przeczytałam w Bożenarodzenie (specjalnie czekałam, żeby zacząć dzień przed Wigilią) a w ręce wpadł mi w jakimś markecie, zupełnie przypadkowo bo akurat był odwrócony i nie widziałam okładki. Przeczytałam to co jest z tyłu (ma to jakąś nazwę? XD) i acccchh... uzależniłam się.
Dag
Mag II stopnia
 
Posty: 214
Reputacja: 15

Re: Twój pierwszy raz..

Postprzez smietana » 25 lut 2008, o 22:38

Zaczełam standardowo od Kolory magii :) a znalazłam ksiażke przypadkowo: brat dostał długo nie czytał to w koncu ja sie zabrałam :D A potem to juz jakos samo szło teraz moge sie juz pochwalic znajomoscia twórczosci pratchetta no i co przeczytam to musze miec 8-)
smietana
Student Magii
 
Posty: 14
Lokalizacja: Toruń
Reputacja: 0

Następna strona

Powrót do Świat Dysku

Czarownice z zasady lubią marynaty, jednak najbardziej odpowiada im darmowe jedzenie. Tak, idealna dieta pracującej czarownicy: mnóstwo jedzenia, za które płaci ktoś inny - tak dużo, że na końcu można jeszcze zabrać coś na później.

Zimistrz, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników