Luźne dysputy

Filmy

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: Filmy

Postprzez LeslawQ » 28 sie 2010, o 11:37

"More Than a Game". Dokument o LeBron Jamesie. Całkiem przyjemnie mi się oglądało. Niekiedy co prawda trochę naciągane no i ciężko zrozumieć z akcentem amerykańskim, ale fajne.
Obrazek
Avatar użytkownika
LeslawQ
Mag I stopnia
 
Posty: 186
Lokalizacja: Bobrowo.
Reputacja: 24

Reklama

Re: Filmy

Postprzez Kinga » 1 wrz 2010, o 01:20

Muszę, się zgodzić z Motopompą, Incepcja to naprawdę dobrze zrobiony film, mimo człowieka, który gra główną rolę, którego od dosyć dawna nie zaliczam do grona aktorów...
(...) jeśli nie wiemy, skąd przychodzimy, to nie wiemy, gdzie jesteśmy, a jeśli nie wiemy, gdzie jesteśmy, to nie wiemy, dokąd zmierzamy.A jeśli ktoś nie wie, dokąd zmierza, to prawdopodobnie zmierza w złym kierunku.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 1976
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 1858

Re: Filmy

Postprzez Kinga » 30 wrz 2010, o 10:21

Widzę, że nikt ostatnio nic dobrego nie oglądał...

Ja właśnie skończyłam oglądać Easy Ridera i muszę powiedzieć, że dawno nie widziałam filmu z tak smutnym końcem... Ale to nie zmienia faktu, że po głowie ciągle łazi mi "Born to be wild" i wcale nie obraziłabym się za przejażdżkę chopperem Fondy...
(...) jeśli nie wiemy, skąd przychodzimy, to nie wiemy, gdzie jesteśmy, a jeśli nie wiemy, gdzie jesteśmy, to nie wiemy, dokąd zmierzamy.A jeśli ktoś nie wie, dokąd zmierza, to prawdopodobnie zmierza w złym kierunku.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 1976
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 1858

Re: Filmy

Postprzez Marek_Sobczak » 30 wrz 2010, o 11:06

z dobrych filmów to ostatnio przetoczyła się przez moje zmysły "Lista Shindlera". Wiem, że może nei jest to jakis kasowy przebój, a temat oklepany i znany jak własna kieszeń, ale jednak realizacja stanęła na najwyższym światowym poziomie. Lady in red, czyli dziewczynak w czerwonym kubraczku robi tak olbrzymie wrażenie że szczęka opada. Całośc okrutna, realistyczna i przejmująca - tego oczekuję od filmu. Nic dodać nic ująć. Polecam z czystym sercem. Nie zmarnujecie tych kilku godzin oglądając go.
Albo w pasiece do ula się spowiadał
A pszczoły miód na serce mu lały...
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 1423
Lokalizacja: Rzeszów/ Zawadka
Reputacja: 2904

Re: Filmy

Postprzez 4jola » 30 wrz 2010, o 21:52

Zmarł Tony Curtis.
Kawał historii kina i sporo dobrych filmów.

Jutro jest w kinach "Powrót do przyszłości"- jubileusz 25 lat później.Ależ to zleciało!
"My , z matką twoją , rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 1550
Reputacja: 564

Re: Filmy

Postprzez Kinga » 1 paź 2010, o 08:40

No ja właśnie sobie obejrzałam wczoraj wszystkie Powroty do przyszłości i Tron bo mnie naszło na starocie, ot taki zbieg okoliczności...
(...) jeśli nie wiemy, skąd przychodzimy, to nie wiemy, gdzie jesteśmy, a jeśli nie wiemy, gdzie jesteśmy, to nie wiemy, dokąd zmierzamy.A jeśli ktoś nie wie, dokąd zmierza, to prawdopodobnie zmierza w złym kierunku.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 1976
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 1858

Re: Filmy

Postprzez Dżon » 11 paź 2010, o 13:18

Wczoraj Wiedźmin leciał. Obejrzałem, ze względu na to, że Sapia lubię, a mimo wszystko mógł być lepszy niż serial. Jednakowoż po obejrzeniu dochodzę do wniosku, że serial nie był taki zły. :P
Nigdy bym nie pomyślał, że rola grana przez Zamachowskiego może być najlepszą rolą w jakimkolwiek filmie... :P
Poza tym z całej rozbudowanej polityki zostało tylko wspomnienie o wojnie z Nilfgaardem (i nawet do końca nie wiadomo, czy to jest nilfgaardzka okupacja, czy co innego), z całej historii Cirilli zostało tylko coś w stylu "Gdzie jest Nemo?". A na koniec Geralt wyszedł na starego pedofila, bo nawet nie próbował wracać do tej swojej Renifer, tylko uganiał się za Ciri, żeby powiedzieć jej "jesteś czymś więcej niż przeznaczenie" 8-)
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Filmy

Postprzez Utis » 19 paź 2010, o 18:43

Od niedzieli realizuję wielkie przedsięwzięcie zwane Filmowym Nadrabianiem Zaległości - a jest co nadrabiać. Zacząłem co prawda od mało znanego i niezbyt wybitnego filmu "Między słowami", ale jeszcze tego samego dnia obejrzałem sobie "Łowcę androidów". I to o nim Wam pokrótce opowiem.

"Łowca androidów", znany też pod oryginalnym tytułem "Blade Runner", to film, który nazwałbym klasykiem cyberpunku, gdyby nie było w nim tak mało implantów. Ale i tak film ten jest bardzo dobry, nazwałbym go wręcz majstersztykiem. Prezentuje on całkiem ciekawą wizję przyszłości (a gdy powstawał była dla oglądających jeszcze ciekawsza). Niestety nie jest to wizja wesoła i piękna, problem przeludnienia i degradacji środowiska wali po oczach jak reflektor w nocy, choć o tym się w filmie nie wspomina chyba ani razu. Na początku film sprawia wrażenie futurystycznej, kiczowatej sensacji, w której aktorzy zastępują uczucia pozami. Ale w miarę zbliżania się do punktu kulminacyjnego - spotkania Deckarda z Roy'em - zacząłem sobie zdawać sprawę jak bardzo ten film jest wartościowy, między innymi ze względu na poruszony temat człowieczeństwa (co czyni nas ludźmi? jaki sens ma niewolnictwo?). Miejsce dziania się akcji może znużyć oglądającego swoją niezmiennością (wiecznie zatłoczone, deszczowe LA), ale gdy akcja przenosi się do domu Sebastiana sytuacja się zmienia - wtedy też obudziły się moje skojarzenia z filmami "Sanatorium pod Klespydrą" i "A TV Dante (Inferno)". Sceneria splata się z wydarzeniami (pościg w opuszczonym domu) i w niezwykły sposób oddziałuje na zmysły widza. Gra aktorska też jest do pochwalenia... no i sama obecność Harrisona Forda jest plusem, który należy wziąć pod uwagę.\
Film na piątkę z plusem. Gorąco polecam.
Avatar użytkownika
Utis
Mag II stopnia
 
Posty: 245
Lokalizacja: Biłgoraj
Reputacja: 116

Re: Filmy

Postprzez Eoren » 19 paź 2010, o 21:18

Przypomniało mi się, że miałam napisac o "Incepcji" - jak dla mnie cudowny film, już daaawno mi się żaden tak nie podobał. Nie będę tu wrzucac spojlerów ale jeżeli ktoś jeeeeeszcze nie widział - serdecznie polecam. Genialna obsada, scenariusz, montaż no i sam pomysł fabuły, dodam tylko, że oglądałam ten film w sali kinowej, w której fotele samoistnie dążą do pozycji horyzontalnej, także oglądało się na półleżąco... kto wie o co chodzi ten zrozumie. Kto nie wie niech się jak najszybciej dowie.
Wystawimy oceny? Ode mnie szóstka.
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1641
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 332

Re: Filmy

Postprzez Gutex » 4 lis 2010, o 16:10

Utis "Między Słowami " to przecież jeden z najlepszych flmów ostatnich lat - najbardziej zasłużony oskar za scenariusz. A Blade Runnera którą wersję widziałeś' oryginalną czy reżyserską. ja mam obydwie i 9 godzin materiałow dodatkowych.Ford jeszcze wtedy zasługiwał na miano aktora a nawet zagrał najlepszą rolę w życiu. A jak przeczytasz książkę to jeszcze lepiej zrozumiesz o co chodzi.
Gutex
Student Magii
 
Posty: 62
Reputacja: 10

Re: Filmy

Postprzez Dżon » 6 lis 2010, o 22:00

A ja sobie ściągnąłem Count Dracula. Z 1931 r. Wiadomo, że efekty specjalne są niespecjalne, ale za to Bela Lugosi był genialny.

Na pewno dużo lepszy film od ostatniej wersji, której nie uratowała nawet rola Christophera Lee. :P
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Filmy

Postprzez Kinga » 6 lis 2010, o 22:05

Na poprawę humoru obejrzałam po raz setny, eurotrip, żyć szybko umierać młodo, efekt motyla i kilka odcinków furTV, niewiele pomogło, ale zawsze to coś.
(...) jeśli nie wiemy, skąd przychodzimy, to nie wiemy, gdzie jesteśmy, a jeśli nie wiemy, gdzie jesteśmy, to nie wiemy, dokąd zmierzamy.A jeśli ktoś nie wie, dokąd zmierza, to prawdopodobnie zmierza w złym kierunku.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 1976
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 1858

Re: Filmy

Postprzez Dicey Reilly » 13 lis 2010, o 01:50

Jestem świeżo po projekcji pt. 'Najgorsze filmy świata' - doznania jedyne na milion.
Wchodzę do kina, kupujemy ze znajomymi bilety, patrzę a tu tłumy ludzi chętnych żeby się odchamić. Siadam na sali, młody dr Rokosz (a może Rogosz...) produkuje krótką przemowę, potem gaszą światła i lecą filmy. Na początek obfitujące w gumowe kostiumy i bagna 'Ludzie-aligatory' z '74 roku. W skrócie: o efektach eksperymantu wszczepienia hormonu z aligatora w człowieka i mutacja homo sapiens w homo aligatoris. Potem "Człowiek z rentgenem oczach" - tym razem potworów nie było, za to morderstwo w stylu:
A: Zabiłeś go! B:Tak.
... i facet, co po użyciu brązowych kropli do oczu widzi więcej:D. Na deser "Zabójcze ryjówki" - film z '69 roku, nakręcony przy najmniejszych funduszach wśród filmów klasy B. Psy w plastikowych hełmach w roli śmierconośnych gryzoni-mutantów. Oh, yeah...

Wrażenia? Cała sala pękała ze śmiechu przy mnóstwie banalnych dialogów i nagradzała je gorącymi oklaskami, wszystkie trzy filmy przerażająco tragiczne, wspaniale beznadziejne i zdecydowanie warte obejrzenia dla samej przyjemności z patrzenia na ruchome obrazki:D
Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1423
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow :D
Reputacja: 773

Re: Filmy

Postprzez Motopompa » 13 lis 2010, o 11:38

Dicey, jeśli lubisz takie produkcje, mój kolega proponuje film "The room". Obejrzałem kilka scen i mogę stwierdzić - arcydzieło filmowej beznadziejności. Scena z dialogiem w kwiaciarni na zachętę (skąd wogóle pomysł na taką scenę?)
http://www.youtube.com/watch?v=7S9Ew3TIeVQ
Na Youtubie tego dużo. Dialog w kawiarni jest niesamowity :mrgreen:
Nie wiem co by tu napisać mądrego, więc wstawiam żółwia Janusza. ______________
ಠ_ಠ+++Błąd: brak sera+++
Obrazek
‘‘And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!’’
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Kwestor
 
Posty: 2163
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 1277

Re: Filmy

Postprzez Dicey Reilly » 13 lis 2010, o 12:32

O dziękuję, z pewnością obejrzę:D Tydzień temu jeszcze nie wiedziałam, że mam nowe hobby - filmy tragiczne.
Za to scena w kwiaciarni - rzeczywiście niesamowita, dorównują 'Zabójczym ryjówkom' zdecydowanie:mrgreen:
Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1423
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow :D
Reputacja: 773

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

Gdybyśmy mniejszą obsesję żywili na punkcie etykiet i nieciągłości, łatwiej byłoby nam zrozumieć, że problem nie polega na tym, gdzie wyznaczyć granicę - chodzi o to, że sama koncepcja wyznaczania granicy jest nieadekwatna. Nie ma ostrej linii oddzielającej, są tylko odcienie szarości przechodzące niedostrzegalnie jeden w drugi - choć mimo to jeden koniec wyraźnie prezentuje się jako biały, drugi natomiast jet równie wyraźnie czarny.

Nauka Świata Dysku I, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron