Niekoniecznie o Terrym...

Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez qfas » 5 maja 2010, o 13:02

Osin, zgadzam ja się z Tobą, z małym "ale". "Obrazki" w komiksach pobudzają wyobraźnię, różne style grafików ją zwiększają, kontakt z najrozmaitszymi gatunkami (nie tylko tłuczemy w kółko mangę) sprawiają, że Twój odbiór się poszerza, horyzonty zyskują na odległości i takie tam:). Ogólnie - komiksy to świetne "dopalacze" dla wyobraźni.

Ostatnio zakochany jestem w "Balcksad" - francuskim komiksie , rysowanym przez Hiszpanów - Juana Diaz Canalesa i Juanjo Guarnido. Jest to opowieść w stylu noir, przedstawiająca losy Johna Blacksada - prywatnego detektywa z USA lat piędziesiątych. Za pomocą antropomorfizowanych zwierząt komiks ukazuje (oprócz czysto kryminalnych historii) problem rasizmu w Stanach tamtego okresu. Polecam każdemu, naprawdę świetna sprawa.
II
(..)
(oo)

To królik. Przekopiuj go do do swojej sygnatury, aby pomóc zdobyć mu władzę nad światem.
Avatar użytkownika
qfas męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 782
Lokalizacja: Hmm... Powiedzmy, że nie powinieneś zaglądać na strych, oki?
Reputacja: 219

Reklama

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Osin » 5 maja 2010, o 14:26

Ogólnie nie mam nic przeciwko komiksom i wizualizacji, lubię obcować z każdą formą przekazu :D Szkoda, że rozdałem moją kolekcję z lat młodości...głupota :?
Poza tym, czy książka nie jest swego typu komiksem - jeden wielki dymek do obrazka z okładki ;)
"Iloraz inteligencji tłumu równy jest IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników" T.P.
Avatar użytkownika
Osin
Student Magii
 
Posty: 43
Lokalizacja: Śląsk
Reputacja: 0

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Arvika » 6 maja 2010, o 13:16

O ja! Nie mogę! Na prawdę mnie długo nie było. Taki temat, a ja się nie odezwałam jeszcze. Sandaman Gaimana. Ja wiem, że to kobyła, te kilkanaście tomów po stoparę stron, ale w całości robi niesamowite wrażenie. Wogóle Gaiman pisze genialne komiksy.
A Hellboy? Fajna jazda przez baśnie podania i mity.
Pozatym mam wstydliwy sentyment do wszelkiego typu facetów w rajtuzach, tak mi zostało do dziś po przedawkowaniu Marvela w wieku lat około 13. Szczególnie do pewnego Rosomaka, a twórców fimu chętnie wystrzeliłabym w kosmos za taką profanację komiksu Winsor Smitha. Tak mi zepsuć
A swoją drogą, dobrze współpracujący scenarzysta i rysownik tworzą po prostu dodatkowy język. Obraz jest nie tyle podanym na tacy wyobrażeniem, co dodatkowym komunikatem, paczką danych. Znaczy dla mnie.
A! no i Hellblazer, czyli John Constantine.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1342
Reputacja: 1092

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Osin » 6 maja 2010, o 13:43

Arvika napisał(a):Pozatym mam wstydliwy sentyment do wszelkiego typu facetów w rajtuzach, tak mi zostało do dziś po przedawkowaniu Marvela w wieku lat około 13. Szczególnie do pewnego Rosomaka, a twórców fimu chętnie wystrzeliłabym w kosmos za taką profanację komiksu Winsor Smitha.

Czy chcesz przez to powiedzieć, że komiksowa postać w żółtych rajtuzach prezentuje się lepiej niż ta filmowa? ;)
a co powiesz na taki wizerunek -
http://www.just-marvel-x-men.com/image-files/marvel-encyclopedia-wolverine-1-100k.jpg :mrgreen:
"Iloraz inteligencji tłumu równy jest IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników" T.P.
Avatar użytkownika
Osin
Student Magii
 
Posty: 43
Lokalizacja: Śląsk
Reputacja: 0

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Arvika » 8 maja 2010, o 19:19

Wiesz... niewiele obiektów wygląda lepiej niż przykurzony i z deka zarośnięty Jackman. Moje oburzenie dotyczy tragicznego scenariusza. Ktoś mądry (zabij, ale nie pamiętam kto) powiedział, że przerabianie komiksu tak, żeby pasował do środka przekazu jakim jest film, trochę przypomina operację obcięcia człowiekowi rączek i jednej nóżki, żeby pasował do pudełka i wypełnienie luzów mięsem. Masa może się zgadza, ale nie działa zbyt dobrze, prawda?A co do obrazka... hmm... jest ugładzony i współczesny. Taki trochę Emo-Logan ;) To z czasowych okolic X23, nie? Wolę klasyczną kreskę, w stylu Jima Lee. Nie wiem czy to jego akurat, ale podoba mi się: http://x-men.marvelcomics.pl/stuff/bios ... 5D_103.jpg chyba akurat mu urwało od adamantium.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1342
Reputacja: 1092

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Osin » 10 maja 2010, o 09:29

No no ten ze zdjęcia jest ostry, ale albo mnie pamięć zawodzi, albo jest on zupełnie inny niż komiksowy...zaraz Rosomak w żółtym wdzianku, to komiksowy wizerunek czy serialowy? Tego właśnie mam w pamięci i zaczynam się zastanawiać czy ja w ogóle widziałem kiedyś komiks x-men :|
"Iloraz inteligencji tłumu równy jest IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników" T.P.
Avatar użytkownika
Osin
Student Magii
 
Posty: 43
Lokalizacja: Śląsk
Reputacja: 0

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Arvika » 10 maja 2010, o 18:33

Możliwe, że nie widziałeś, bo na żółto/niebiesko to ich ubrali jeszcze w głębokich latach 60-tych: http://marveltools.pl/comics/uncanny_x-men/covers/uncanny_x-men_1@m.jpg No i zostało im tak do... jak ja już nie czytałam :] czyli po '98. Prawdziwy Logan miał z 150 cm wzrostu, był właściwie kwadratowy, włochaty, wredny, bez przerwy palił cygaro i był najlepszy w tym co robi, z przejściowymi chandrami. Nie mam pojęcia jaki jest Rosomak w serialu :) No a jeśli komiksu do teraz nie czytałeś, to raczej już po ptokach - one są fajne jak się ma koło 12 lat ;)
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1342
Reputacja: 1092

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez jaro_gryf_666 » 17 maja 2010, o 09:09

Skołowałem sobie serię komiksów na podstawie Mrocznej Wieży ;)
Zapowiadają się ciekawie, szkoda tylko, że (z tego co przy szybkim rzucie okiem zdążyłem wyłapać) opowiadają historię, która opowiedziana już została w książkach (głownie w 'Czarowniku i krysztale'). Jak będzie trochę więcej czasu to poczytam.
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1239
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 447

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez qfas » 19 maja 2010, o 17:27

OoO, Jaro, powiedz coś więcej, ciekawym tego:). Rozwijają one w jakiś sposób wątki, czy tylko powtarzają fabułę? Jak toto narysowane? I czy w Polsce wyszło? Z chęcią bym zakupił, ale import średnio mi się widzi;/.
II
(..)
(oo)

To królik. Przekopiuj go do do swojej sygnatury, aby pomóc zdobyć mu władzę nad światem.
Avatar użytkownika
qfas męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 782
Lokalizacja: Hmm... Powiedzmy, że nie powinieneś zaglądać na strych, oki?
Reputacja: 219

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez jaro_gryf_666 » 19 maja 2010, o 23:41

Pierwsza seria to praktycznie powtórzenie historii z 'Czarownika...', odrobinę tylko rozbudowane (np. o ucieczkę Flagga z Gilead). Do dalszych serii jeszcze nie doczytałem, ale te powinny już mówić nieco więcej.
Przykładowe plansze i nieco więcej informacji znajdziesz TU
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1239
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 447

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez qfas » 20 maja 2010, o 09:43

Dzięki, Jaro. Teraz mam chcicę. Fajnie, że w końcu King zdecydował się na przedstawienie okresu, który w sadze był tylko napominany. Będzie trzeba poszperać po serwisach aukcyjnych.
II
(..)
(oo)

To królik. Przekopiuj go do do swojej sygnatury, aby pomóc zdobyć mu władzę nad światem.
Avatar użytkownika
qfas męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 782
Lokalizacja: Hmm... Powiedzmy, że nie powinieneś zaglądać na strych, oki?
Reputacja: 219

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Tigi » 21 maja 2010, o 06:45

dawno dawno temu czytałam przeróżne tytuły, większości już nawet z nazwy wymienić nie potrafię - był tam na pewno Thorgal, Lobo, cała galeria Marvelowskich sław, Asterix, Kajko, Kaczor Donald oczywiście, jakieś Silent Hille w wersji komiksowej, Tomek Grot, i jeszcze trochę różności.

ale jakoś mi to minęło. nadal uwielbiam komiksy, ale szczerze mówiąc, zawsze przegrywają w rozgrywkach z książkami. zazwyczaj bo mam za mało pieniędzy, żeby kupić jedno i drugie. albo po prostu nie wiem jaki komiks warto poczytać - a nie chcę się naciąć.
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 187
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 163

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Dżon » 23 wrz 2010, o 19:41

A PvEK'a ktoś pamięta? :D

Obrazek


"Kochanei, może dzisiaj na jeźdźca?"
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez nanny_ogg » 27 paź 2010, o 21:27

Arvika napisał(a):Ktoś mądry (zabij, ale nie pamiętam kto) powiedział, że przerabianie komiksu tak, żeby pasował do środka przekazu jakim jest film, trochę przypomina operację obcięcia człowiekowi rączek i jednej nóżki, żeby pasował do pudełka i wypełnienie luzów mięsem.
:clap:
Nie jestem fanką komiksów, choć w młodości karmiona Papciochmielowymi "Tytusem, Romkiem i A'tomkiem" jednak zgadzam się z Arviką. Komiksy przeniesione do tej pory na ekran, były mi oczywiście znane i ja także uważam,że komiks to nie jest jedynie fabuła podana w postaci obrazków z dymkami, według mnie to sztuka, klimat i "zupełnie inna bajka", tego nie da rady bez uszczerbku dla tych wartości przenieść na ekran jako film fabularny... Kiedy mieszkałam pewien czas w UK, trafiłam na duży sklep dla fanów komiksów i przyznam się,że pomimo iż nie jestem fanką spędziłam w nim ze trzy godziny z wypiekami na twarzy przeglądając egzemplarze najsłynniejszych komiksów ...
Wiele może się zdarzyć pomiędzy suknią a szafą. / T.Pratchett
Biedny kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby. / S.J.Lec
Pizza i"Dirty Dancing"!... / Ratharienn
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Dziekan
 
Posty: 1623
Lokalizacja: Dolny Śląsk/Głoggów
Reputacja: 1654

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Spangler » 27 paź 2010, o 21:57

Niczego nie darady w 100% przenieść na ekran ale można 'zbudować' w filmie komiksowy klimat tylko z tego co zauważyłem mało kto robi takie genialne filmy z komiksowym klimatem.. szkoda... (chodzi mi o komiksy fantasy itp. je naprawdę świetnie można zekranizować tylko za to biorą się ludzie którzy tego nie potrafią)
"...Wolność! Własność! Sprawiedliwość!..."
"...To tak, jakby Wielki Zderzacz Hadronów wykorzystać do zrobienia kanapki z masłem orzechowym..." - Reeven
Avatar użytkownika
Spangler męska
Mag II stopnia
 
Posty: 256
Lokalizacja: Biurwolandia, Dolny Śląsk , Głogów
Reputacja: 199

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Prędzej czy później cmentarze są pełne wszystkich.

Panowie i Damy, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników