Ruchome Obrazki i Inna Rozrywka

Ekranizacje

Filmy, animacje, sztuki teatralne, gry komputerowe, planszowe, RPG itp. w temacie Pratchetta.

Re: Ekranizacje

Postprzez grace » 18 paź 2010, o 21:56

może powinnaś zająć się produkcją filmową ;D

nie wiem na ile pozwalają Terremu się w to mieszać. Ale większości z tego, jak humoru w opisach itp. po prostu nie da się przenieść na scenę. Być może też Terry dobry jest w pisaniu, ale nie koniecznie w podpowiadaniu jak zrobić z tego film...
I tak sukcesem jest chyba to, że te filmy są takie długie. W sensie, nie kroją do równych 94min.
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3509
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Reklama

Re: Ekranizacje

Postprzez Marw » 18 paź 2010, o 22:06

Co do aktorów to koniecznie musiałby być John Cleese :D . A jeżeli chodzi o humor zawarty w opisach ( bo to co najmniej 50% całości) to może dałoby się to jakoś zrobić, np. staruszek typu Lu - tze komentujący i wtrącający owe opisy (A gdyby nie były odpowiednie do filmu, to od czego jest współpraca z autorem?).
"Jeżeli wszystko idzie dobrze - na pewno nie wiesz jeszcze wszystkiego."
Avatar użytkownika
Marw męska
Mag III stopnia
 
Posty: 387
Lokalizacja: okolice Tarnowa
Reputacja: 214

Re: Ekranizacje

Postprzez grace » 18 paź 2010, o 22:08

z tego co słyszałam, to gdyby miał grać John Cleese, to produkcja trwała by znacznie dłużej.
Podobno żadnego skeczu nie zacząłby nawet pisać, nie mając wszelkich szczegółów układanych na bieżąco.
Np. wchodzi facet do pokoju - jak jest ubrany, którą nogę stawia najpierw, gdzie staje, jak wygląda itp.
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3509
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Re: Ekranizacje

Postprzez Marw » 18 paź 2010, o 22:21

O tym nie słyszałem, ciekawe. Ale seriale z jego udziałem bardzo mi się podobają np. "Hotel zacisze".
"Jeżeli wszystko idzie dobrze - na pewno nie wiesz jeszcze wszystkiego."
Avatar użytkownika
Marw męska
Mag III stopnia
 
Posty: 387
Lokalizacja: okolice Tarnowa
Reputacja: 214

Re: Ekranizacje

Postprzez grace » 18 paź 2010, o 22:23

nikt nie mówi, że się nie podobają ;D

Ale wróćmy do tematu ;)
gdyby tak np. Jaś Fasola kogoś grał?
Albo chłopaki z Monty Pythona to kto kogo?
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3509
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Re: Ekranizacje

Postprzez Marw » 18 paź 2010, o 22:34

Rowan Atkinson (fasola) mógłby być Nobby'm (tylko trochę za duży jest). No ale od czego są amputacje kończyn lub obróbka komputerowa filmu.
"Jeżeli wszystko idzie dobrze - na pewno nie wiesz jeszcze wszystkiego."
Avatar użytkownika
Marw męska
Mag III stopnia
 
Posty: 387
Lokalizacja: okolice Tarnowa
Reputacja: 214

Re: Ekranizacje

Postprzez Spangler » 18 paź 2010, o 22:54

John Cleese ? A jako kto ? Paskudny stary Ron ? to by mogło być ciekawe.(W ogóle Pythonów widziałbym w roli żebraków - nie wiem dla czego)
Christopher Lee jako śmierć <głos> (choć z tego co wiem przeszedł na emeryturę - szkoda)
Jeremy Irons - jako Vetnari (jak dla mnie świetnie pasuje do tej postaci)

Jak ktoś mi przyjdzie do głowy to tu napiszę
"...Wolność! Własność! Sprawiedliwość!..."
"...To tak, jakby Wielki Zderzacz Hadronów wykorzystać do zrobienia kanapki z masłem orzechowym..." - Reeven
Avatar użytkownika
Spangler męska
Mag II stopnia
 
Posty: 256
Lokalizacja: Biurwolandia, Dolny Śląsk , Głogów
Reputacja: 199

Re: Ekranizacje

Postprzez Dżon » 19 paź 2010, o 10:45

Marw napisał(a):Rowan Atkinson (fasola) mógłby być Nobby'm (tylko trochę za duży jest). No ale od czego są amputacje kończyn lub obróbka komputerowa filmu.


TYLKO NIE ON!
Kogo jak kogo, ale tego kretyna nie trawię. Niech się trzyma z daleka od wszystkiego co ma związek z Pratchettem i literaturą w ogóle. :]
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Ekranizacje

Postprzez Dicey Reilly » 19 paź 2010, o 13:21

Ja tam Atkinsona nawet lubię, ale facet kojarzony przeważnie z Jasiem Fasolą moim zdaniem w żadnym wypadku nie nadaje się na odtwórcę jakiejkolwiek roli w adaptacji Pratchetta - za bardzo by mi się to gryzło.
Spangler napisał(a):Christopher Lee jako śmierć <głos> (choć z tego co wiem przeszedł na emeryturę - szkoda)

Uwielbiam głos sir Christophera, jest skarbem narodowym Wlk Brytanii - mogłabym go słuchać nawet jak czyta instrukcję obsługi miksera. Jak długo czytam Pratchetta, zawsze jak mówi Śmierć, w głowie słyszę Lee. Co do jego emerytury: O? Jeszcze nie - w 2010 wyszły 3 bodajże filmy, w których gra a wiem, że na 2011 będzie kolejny.
Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1423
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow :D
Reputacja: 773

Re: Ekranizacje

Postprzez Eoren » 19 paź 2010, o 13:51

Dicey Reilly napisał(a):Uwielbiam głos sir Christophera, jest skarbem narodowym Wlk Brytanii - mogłabym go słuchać nawet jak czyta instrukcję obsługi miksera.

:clap: O! zaprośmy go do współpracy nad audiobookiem pt. "Lee czyta instrukcję obsługi miksera". To by było coś! :mrgreen:

A co do aktorów w pratchettowskich ekranizacjach to jednak wolę tych, którzy mi się jeszcze zbytnio nie kojarzą z żadną konkretną rolą, albo najlepiej nie kojarzą w ogóle...
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1641
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 332

Re: Ekranizacje

Postprzez Dżon » 19 paź 2010, o 14:45

Z Christoperem jest ten problem, że Śmierć jest postacią raczej pozytywną...

Pan Lee zagrał w życiu chyba tylko jedną pozytywną rolę - mianowicie Wyszyńskiego - a i tak zagrał go tak niesamowicie demonicznie, że Bela Lugosi siadł i się wstydził. :P
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2973
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Ekranizacje

Postprzez Draco Nobilis » 19 paź 2010, o 15:24

Herbata napisał(a):A co do najnowszej produkcji: Wielkanoc zapowiada się interesująco i robię sobie apetyt na "Piekło pocztowe".

Podobało mi się "Piekło pocztowe". Niestety lord Vetinari im się nie udał. Jest zdecydowany ale mało seksowny. W "Kolorze magii" był lepszy aktor grający lorda, chociaż wystąpił krótko.
Prawda jest nieosiągalna. Nie mówię jej, bo nie wierzę w jej istnienie.
Avatar użytkownika
Draco Nobilis żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 220
Lokalizacja: Stolica
Reputacja: 246

Re: Ekranizacje

Postprzez Spangler » 19 paź 2010, o 18:39

Dżon napisał(a):Z Christoperem jest ten problem, że Śmierć jest postacią raczej pozytywną...

Pan Lee zagrał w życiu chyba tylko jedną pozytywną rolę - mianowicie Wyszyńskiego - a i tak zagrał go tak niesamowicie demonicznie, że Bela Lugosi siadł i się wstydził. :P

E tam Lee pasuje idealnie :P
"...Wolność! Własność! Sprawiedliwość!..."
"...To tak, jakby Wielki Zderzacz Hadronów wykorzystać do zrobienia kanapki z masłem orzechowym..." - Reeven
Avatar użytkownika
Spangler męska
Mag II stopnia
 
Posty: 256
Lokalizacja: Biurwolandia, Dolny Śląsk , Głogów
Reputacja: 199

Re: Ekranizacje

Postprzez Lelek Kozodój » 27 paź 2010, o 16:34

Moim zdaniem na Rincewinda nadają się idealnie:
Jan Kobuszewski,Mariusz Czajka,Jerzy Kryszak,Artur Barciś,Rewiński(prawie jak Rincewindski :lol: )Piasecki Krzysztof.
Jerzy Stuhr chyba też ale nie wiem czy nie lepiej by mu było ze Śmierciem.
W roli Śmierciego(przynajmniej w dubbingu)doskonale sprawdziłby się Maciej Zembaty.Piotr Fronczewski czy Wiktor Zborowski.
Lelek Kozodój
Student Magii
 
Posty: 70
Reputacja: 8

Re: Ekranizacje

Postprzez Eoren » 27 paź 2010, o 17:21

Draco Nobilis napisał(a):Podobało mi się "Piekło pocztowe". Niestety lord Vetinari im się nie udał. Jest zdecydowany ale mało seksowny. W "Kolorze magii" był lepszy aktor grający lorda, chociaż wystąpił krótko.

No co Ty, Draco, naprawdę? Jak dla mnie to właśnie Dance z całego Piekła Pocztowego najlepiej się udał. Pasuje jak ulał (pominąwszy oczywiście kolor włosów). Wykapany Vetinari, ewentualnie mógłby byc ciut młodszy, ale na to już nie ma co narzekac...
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1641
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 332

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ruchome Obrazki i Inna Rozrywka

Ludzie w czasach, gdy nienawidzili czarownic, często oskarżali je, że rozmawiają z kotami. Oczywiście, że rozmawiały z kotami. Po trzech tygodniach bez inteligentnej konwersacji, która nie dotyczyłaby krów, człowiek rozmawiałby nawet ze ścianą... A to był pierwszy objaw chichotu.

Zimistrz, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron