Vimes jest chyba najgłębszą (pod względem charakteru) postacią wykreowaną przez PTerrego, może dla tego, że występuje w większości książek.
Oj, nie zgadzam się ani trochę. W gruncie rzeczy gdyby nie "Straż Nocna", to Vimesa widziałbym jako postać drugoplanową, nigdy nie zapadł mi w pamięć (podobnie jak większość straży). Nigdy wcześniej nie zauważyłem w nim nic mocno zarysowanego, a i w większości książek z całą pewnością się nie pojawia.
Robisz nie wiadomo czemu uproszczenie nie katolik == ateista. Kiedyś to samo zarzuciłeś mi, ale już nie chciało mi się odpisywać.. Poza tym Brutha* był postacią jak najbardziej pozytywna.. Pratchett raczej krytykował w tej książce całą hierarchie kościoła, takie"bizancjum". Swoją drogą nie orientuje się jakiego wyznania jest Terry.. Ale wątpię, żeby był ateistą..Trochę to smutne, że Pratchett do tego stopnia zamanifestował swój ateizm, ale cóż, stało się.



Oj to ja się muszę nie zgodzić... Zwróć uwagę, że cały "Piąty Elefant" poświęcony jest właściwie Vimesowi... To kolejna z postaci, która Pratchettowi wyszła "w praniu".. Początkowo na to się nie zanosiło vide "Straż Straż".
Robisz nie wiadomo czemu uproszczenie nie katolik == ateista. Kiedyś to samo zarzuciłeś mi, ale już nie chciało mi się odpisywać..
Swoją drogą nie orientuje się jakiego wyznania jest Terry.. Ale wątpię, żeby był ateistą..
Poza tym Brutha* był postacią jak najbardziej pozytywna.. Pratchett raczej krytykował w tej książce całą hierarchie kościoła, takie"bizancjum".
* przypomniał mi się cytat z programu Cejrowskiego na temat największego odpustu na świecie w Guadalupe - Bóg wybierał sobie dla objawień prostaczków, ludzi czystego serca. Tacy "mądrzy", "wykształceni" by nie uwierzyli..
Thank you, wikipedia:
He describes himself an atheist and is a Distinguished Supporter of the British Humanist Association.
Terry Pratchett napisał(a):Jestem humanistą, co dla mnie oznacza, że jestem ateistą. Problem z byciem ateistą jest taki, że nie mam Boga, którego mógłbym obwiniać. A bardzo bym chciał kogoś obwiniać – mówił Terry Pratchett.
Brutha tak, ale napisałem przecież, że to Om jest przeze mnie postrzegany negatywnie. Hierarchia oczywiście jest krytykowana, ale religia jako taka również - jest ona ukazana jako walka różnych bogów o wyznawcę.
* przypomniał mi się cytat z programu Cejrowskiego na temat największego odpustu na świecie w Guadalupe - Bóg wybierał sobie dla objawień prostaczków, ludzi czystego serca. Tacy "mądrzy", "wykształceni" by nie uwierzyli..



Karkasonne napisał(a):Vimes jest chyba najgłębszą (pod względem charakteru) postacią wykreowaną przez PTerrego, może dla tego, że występuje w większości książek.
Powrót do Kącik pomocy dla maturzystów oraz przyszłych lic. i mgr
Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników