Luźne dysputy

marudniko-pochwalnik

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Corvvin » 9 wrz 2010, o 01:12

@zerogirl pochwal się opowiadaniem i u nas ;)

Prowadzę badania na temat mechanizmu mruczenia kotów czarnych. I tak jak wykazały doświadczenia, gdy dysponujemy dwoma czarnymi kotami połączonymi równolegle, pogłaskanie jednego powoduje aktywacje mruczącą obu.
Przed chwilą odkryłem, że jednoczesne głaskanie dwóch równolegle złączonych kotów, powoduje silniejsze rozprzestrzenienie efektu - spowodowało aktywację mruczącą trzeciego czarnego kota przebywającego w innym ośrodku (czytać: spał na szafce, a nie na fotelu)!
Badania ciągle trwają...

Swoją drogą posiadanie trzech czarnych kotów spowodowało, że w mojej rodzinie definitywnie zaginął przesąd o czarnym kocie przebiegającym drogę...
Tolerować nie znaczy zapomnieć, że to co tolerujemy na nic więcej nie zasługuje. - Mikołaj Gomez Davilla
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Malleus Maleficarum
 
Posty: 1268
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 382

Reklama

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez grace » 9 wrz 2010, o 11:50

Corvvin, może powinieneś gdzieś później opublikować szczegóły tych badań ;)
Myślisz, że gdyby koty miały inne umaszczenie, sprawa przybrała by inny obrót?
kliknij >>Obrazek<< aby zobaczyć moje strony>>Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3123
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2033

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez ratharienn » 9 wrz 2010, o 14:08

zerogirl napisał(a):Opowiadanie właściwie skończone, ale się musiałam wysilić, żeby zmieścić je na pięciu stronach - taki wymóg konkursowy.

Pisałam kiedyś na konkurs, tylko, że wymóg był dwie strony. Też się umordowałam, żeby coś z sensem napisać. (Ale wygrałam). :mrgreen:
Trzymam zatem kciuki za Twoje opowiadanie!
zerogirl napisał(a):Pozdrawiam wszystkich, których też męczy (anty)talent literacki

"Męczy" to jest dobre określenie. ;)
Corvvin napisał(a):Prowadzę badania na temat mechanizmu mruczenia kotów czarnych. I tak jak wykazały doświadczenia, gdy dysponujemy dwoma czarnymi kotami połączonymi równolegle, pogłaskanie jednego powoduje aktywacje mruczącą obu.
Przed chwilą odkryłem, że jednoczesne głaskanie dwóch równolegle złączonych kotów, powoduje silniejsze rozprzestrzenienie efektu - spowodowało aktywację mruczącą trzeciego czarnego kota przebywającego w innym ośrodku (czytać: spał na szafce, a nie na fotelu)!
Badania ciągle trwają...

Genialne, Corvvin. :mrgreen: Podobnie jak grace, zastanawiam się, czy umaszczenie ma znaczenie w przypadku mruczenia. I co by się stało, gdyby pojawił się i czwarty kot, hmm? :roll:

Programowanie telefonu bezprzewodowego przerosło moje możliwości. Uroczyście zostawiam to mamie, o.
Wczoraj w wiadomościach podawali, że w jakimś gimnazjum, trzynastolatka pocięła nożem twarz swojej koleżanki z klasy. Słyszeliście o tym? Zatrważające, co się teraz dzieje.
"- Idź powiedz dzieciom nocy, by svą cudovną muzykę tvorzyły gdzie indziej, dobrze? Mam migrenę."
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1156
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław (Mroki)
Reputacja: 847

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez grace » 9 wrz 2010, o 15:01

Byłam ostatnio z teściami w Sopocie. Przyjechali specjalnie ze Stanów, żeby się spotkać z synkiem, no i ze zwiedzania Krakowa wyszło siedzenie w restauracjach. Na samo hasło, że mamy jechać coś zobaczyć, chowałam się za pisaniem pracy w domu. Potem druga część wycieczki - Trójmiasto i możliwość bezkarnego pisania legła w gruzach. Niby się przygotowałam, zrzuciłam wszystko na dysk przenośny, wzięłam nawet klawiaturę, wiedząc, że na laptopie lubego bardzo źle mi się pisze... no i oczywiście nic z tego.
Bez własnego bałaganu na biurku pisać się nie da. Trudniej też wymigać się od niektórych wycieczek, bo to ja rzucałam propozycję co do planu, który i tak zawsze był zmieniany już na miejscu.
Przyzwyczaiłam się tylko do dobrego jedzenia, którego moja lodówka nie uświadczy, bo nikomu nie chce się tyle gotować.

Ale cała wycieczka miała jeden wielki plus. Jednego z pierwszych dni, wyszliśmy sobie na spacer, zostawiając teściów w hotelu. Właśnie przeglądamy sobie bardzo apetyczne menu jednej z restauracji, kiedy koło nas przechodzi sobie seter angielski. Odruchowo się obejrzałam, bo takie też hodowała mama, więc trochę takich znajomych posiadam. Patrzę na drugi koniec smyczy, twarz jakby znajoma, patrzę na twarz, do której pierwsza się zwraca i ta również znajoma. Po sekundzie zaskoczyłam, że to faktycznie znajomi, których w prawdzie lata nie widziałam, ale przecież nie znaczy, że już zmienili status do nie-znajomych.

Czasem trzeba pojechać na drugi koniec Polski i pójść na spacer, żeby spotkać znajomych, którzy wpadli na identyczny pomysł. Tylko jechali z Niemiec ;)
kliknij >>Obrazek<< aby zobaczyć moje strony>>Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3123
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2033

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez LeslawQ » 9 wrz 2010, o 18:43

Ale co ma Kraków do Sopotu?!
Obrazek
Avatar użytkownika
LeslawQ
Mag I stopnia
 
Posty: 186
Lokalizacja: Bobrowo.
Reputacja: 24

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez grace » 9 wrz 2010, o 19:17

eh, wycieczka składała się z 2 części, z Krakowa i potem z Sopotu...
mniejsza o to.

Mój luby zrobił ciasto marchewkowe ;D:D:D
Najlepsze ciasto na świecie!
kliknij >>Obrazek<< aby zobaczyć moje strony>>Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3123
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2033

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez 4jola » 9 wrz 2010, o 20:12

Co do ciasta-zgadzam się.Poznałam je dopiero na obczyźnie,ale zdobyło moje serce(a właściwie żołądek).Smacznego!

Corvvin-a co się stanie,kiedy połączymy koty szeregowo?
Myślę,że łaciate mruczałyby w rytmie bossa-novy a szare dachowce tak bardziej synkopowo.
Swoją drogą,pożytecznie spędzasz czas...ludzkość będzie Ci kiedyś wdzięczna.

MARUDNIK-alarm samochodu mojego "sąsiada" doprowadza mnie do szału.Ta menda regularnie wyje w nocy,zawsze dwa razy,chyba,że ma "dobry nastrój",to sześć.Wczoraj miała(ta menda)dobry nastrój.Jeszcze jedna nieprzespana noc i nie odpowiadam za swoje czyny.I to centralnie prosto w okno!Jak Boga(czyli siebie)kocham wysypię mu płatki owsiane na mokry samochód!Dlaczego mam taki czujny sen?Zrobiłam sobie soczek pomarańczowy z winem i kroplą soku wiśniowego.Na czeźwo tego nie zniesę.Ale przeciez nie mogę się wpędzić w AA z powodu jakiegoś kolorowego barana!Czy już wspominałam,że zrobiłam się straszną rasistką tutaj?Nie? no to wspominam.



A to gdyby ktoś był zainteresowany współpracą z Siudmakiem(Myślałam o Grace,Ty jesteś taka mała elektrownia atomowa). http://www.siudmak.com/
Nie chciałam zakładać nowego tematu(a stary KTOŚ wywalił),więc maznęłam to tutaj.Sorki.
"Ideały to piękna rzecz,
tylko ta siódma góra i siódma rzeka cholernie daleko!"

Growing old is inevitable,growing up is optional.
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 1418
Reputacja: 444

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Corvvin » 9 wrz 2010, o 22:20

Co do kwestii kolorów innych niż czarny, się słowa Henry'ego Forda nasuwają aż, brakuje mi odpowiedniej ilości kotów doświadczalnych.
Zachodzi co prawda do mnie na podwórko kot sąsiada czasem, ze dwa razy nawet wszedł do domu(!), ale niestety też jest czarny...

Połączenie szeregowe zamierzam zbadać, acz w przyrodzie występuje rzadziej, koty spontanicznie wykazują raczej równoległe wiązania.
Tolerować nie znaczy zapomnieć, że to co tolerujemy na nic więcej nie zasługuje. - Mikołaj Gomez Davilla
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Malleus Maleficarum
 
Posty: 1268
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 382

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez LeslawQ » 9 wrz 2010, o 22:32

Najlepsze ciasto to Ciasto z Galaretką mojej mamy. Marchewkowe się przy nim chowa _._ :P Piszę prasówkę na WOS. Na onecie póki co niema nowych info ze świata:(
Obrazek
Avatar użytkownika
LeslawQ
Mag I stopnia
 
Posty: 186
Lokalizacja: Bobrowo.
Reputacja: 24

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Motopompa » 9 wrz 2010, o 22:41

Kupiłem sobie słuchawki :) Takie duże, nie te dokanałowe zniekształcacze, dające marną imitację muzyki. Teraz przynajmniej słyszę gitarę, a nie jakiś szum. Przy okazji odkryłem jak bardzo odgłosy z klasy przeszkadzają w rozwiązywaniu zadań z fizyki ;f

A jutro robię sobie wolne. O!

Welcome back Malinko :)
Musisz profilaktycznie częściej zażywać forum. Działa podobnie jak wit. C na przeziębienie ;)

Ech, szkoda, że nie mam kota. Albo dwóch. Ale cóż począć, kiedy nie wszyscy w domu mają podobne marzenie :roll:
"Mów co uważasz, ale uważaj co mówisz"
"And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!"
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Dziekan
 
Posty: 1853
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 876

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez grace » 10 wrz 2010, o 09:44

Motopompa, te dokanałowe też mogą być dobre. Mój brat jest ekspertem. Dostałam od niego kiedyś takie fajne dokanałowe, idealnie wygłuszają paplające osoby w pociągu, a muzyka brzmi całkiem konkretnie.
A dla niego, to dodatkowo muzyka musi być w określonych formatach i specjalnie kompresowana, żeby nie tracić na jakości... to już dla mnie czarna magia.
kliknij >>Obrazek<< aby zobaczyć moje strony>>Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3123
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2033

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Motopompa » 10 wrz 2010, o 11:10

grace napisał(a):A dla niego, to dodatkowo muzyka musi być w określonych formatach i specjalnie kompresowana, żeby nie tracić na jakości... to już dla mnie czarna magia.

Bo format to całkiem spora różnica na dobrym sprzęcie. Ale i tak najlepiej brzmi z płyty :D
A słuchawki dokanałowe brzmią inaczej niż nauszne. Jakoś bardziej naturalnie. Chociaż co do wyciszenia otoczenia masz rację, dokanałowe robią to znacznie lepiej.

Przekroczone 500 postów. Yay ^^
Ostatnio edytowano 10 wrz 2010, o 11:16 przez Motopompa, łącznie edytowano 1 raz
"Mów co uważasz, ale uważaj co mówisz"
"And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!"
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Dziekan
 
Posty: 1853
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 876

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Makal » 10 wrz 2010, o 11:14

Jestem. Tęskniliście? ;)
Moja dłuższa absencja spowodowana była tym, że ostatnio u mnie w domu ciężko z internetem, jak router się spalił :D
Wszystkich zainteresowanych informuję, że mój pobyt w szpitalu nie był spowodowany aż taką poważną chorobą. Parę lat temu stwierdzono u mnie, przy krótkowzroczności, niewielkiego zeza, którego wyleczyłem, ale jestem zmuszony jeździć co jakiś czas na tzw. naświetlania i takie tam ćwiczenia gał.
Generalnie to dostałem tylko mocniejsze okulary, schudłem trzy kilogramy na diecie szpitalnej i myłem się w zimnej wodzie. Poza tym, obyło się bez ofiar :d
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Avatar użytkownika
Makal
Mag III stopnia
 
Posty: 500
Lokalizacja: Świnoujście/Poznań
Reputacja: 95

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Motopompa » 10 wrz 2010, o 11:19

Makal! Cześć :)
Mam nadzieję, że razem z Malinką rozpoczęliście wielki powrót forumowiczów na okres jesienno-zimowy :mrgreen:
"Mów co uważasz, ale uważaj co mówisz"
"And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!"
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Dziekan
 
Posty: 1853
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 876

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez LeslawQ » 10 wrz 2010, o 21:28

Jutro turniej. Aż sobie headbanda kupiłem coby mi włosy do oczu i buzi nie wchodziły. Kiedyś prawie połknąłem xD
Obrazek
Avatar użytkownika
LeslawQ
Mag I stopnia
 
Posty: 186
Lokalizacja: Bobrowo.
Reputacja: 24

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

A nad nimi biegł też piąty koń, większy i przezroczysty. Był widoczny tylko dzięki obłokom kurzu i z rzadka błyskowi światła z boku. Tak naprawdę był tym, co powstaje, jeśli zabierze się konia, ale pozostawi ruchy konia, prędkość konia... ducha konia, tę część konia, która ożywa w pędzie wiatru. Tę, która w rzeczywistości jest Koniem.

Łups!, dodał(a) Aiyanna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników