Gry forumowe

Jaka to książka?

Forumowe nabijacze postów ;)

Re: Jaka to książka?

Postprzez wakizaszi » 15 sie 2010, o 16:43

trafiony zatopiony :D
Avatar użytkownika
wakizaszi
Student Magii
 
Posty: 73
Lokalizacja: Myszków
Reputacja: 23

Reklama

Re: Jaka to książka?

Postprzez Corvvin » 22 sie 2010, o 03:02

Z braku chętnych ja wrzucę kolejny fragment ;)
Nie obraziłbym się, gdybyście szybko nie zgadli, z chęcią dorzucę dwa kolejne z opisem tego jak się sprawa potoczyła ;)

- Nie obchodzi mnie, jak postępowaliście w przeszłości. Dzisiaj w Aydindrił odbędzie się pełny rytuał. Jutro możecie wrócić do dawnych obyczajów, lecz dziś wszyscy D’Haranczycy w tym mieście mają odprawić pełny rytuał.
Generał przeczesał palcami brodę.
- W okolicy stacjonuje mnóstwo oddziałów, lordzie Rahlu. Trzeba wszystkie zawiadomić i...
- Nie interesują mnie usprawiedliwienia, generale Reibisch.
Jeśli nie potrafisz sobie z tym poradzić, nie oczekuj, bym uwierzył, że poradzisz sobie z innymi zadaniami.
Tolerować nie znaczy zapomnieć, że to co tolerujemy na nic więcej nie zasługuje. - Mikołaj Gomez Davilla
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Malleus Maleficarum
 
Posty: 1268
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 382

Re: Jaka to książka?

Postprzez Elencza » 22 sie 2010, o 16:02

Ja się tylko pragnę wytłumaczyć, że fragmentu nie wstawiłam z powodu kompletnego braku czasu, ledwo daję radę raz na jakiś czas posty poczytać :(
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 547
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 198

Re: Jaka to książka?

Postprzez LeslawQ » 22 sie 2010, o 22:04

Terry Goodkind- Miecz Prawdy. Muszę podawać tom xD?
Obrazek
Avatar użytkownika
LeslawQ
Mag I stopnia
 
Posty: 186
Lokalizacja: Bobrowo.
Reputacja: 24

Re: Jaka to książka?

Postprzez Corvvin » 22 sie 2010, o 22:53

tak, bez tego to banalne było :P
Tolerować nie znaczy zapomnieć, że to co tolerujemy na nic więcej nie zasługuje. - Mikołaj Gomez Davilla
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Malleus Maleficarum
 
Posty: 1268
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 382

Re: Jaka to książka?

Postprzez LeslawQ » 23 sie 2010, o 22:13

Znalazłem! tom 3.
Obrazek
Avatar użytkownika
LeslawQ
Mag I stopnia
 
Posty: 186
Lokalizacja: Bobrowo.
Reputacja: 24

Re: Jaka to książka?

Postprzez Corvvin » 24 sie 2010, o 02:50

True, wzruszający moment gdy 200k żołnierzy odnawia więź z lordem Rahlem :P Polecam czytadło :P
Tolerować nie znaczy zapomnieć, że to co tolerujemy na nic więcej nie zasługuje. - Mikołaj Gomez Davilla
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Malleus Maleficarum
 
Posty: 1268
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 382

Re: Jaka to książka?

Postprzez LeslawQ » 24 sie 2010, o 20:49

"Rozmowę naszą rozpocząłem od galalitu dlatego, ponieważ należy on do tych nielicznych tworzyw sztucznych, które da się wytworzyć i uformować nawet w skromnych warunkach domowych."
Obrazek
Avatar użytkownika
LeslawQ
Mag I stopnia
 
Posty: 186
Lokalizacja: Bobrowo.
Reputacja: 24

Re: Jaka to książka?

Postprzez wakizaszi » 31 sie 2010, o 18:32

z Sienkiewiczem mi się kojarzy, a konkretnie z "Panem Wołodyjowskim" ;]
Avatar użytkownika
wakizaszi
Student Magii
 
Posty: 73
Lokalizacja: Myszków
Reputacja: 23

Re: Jaka to książka?

Postprzez LeslawQ » 31 sie 2010, o 20:39

Książka ma związek z tworzywami sztucznymi. Pojęcie to pojawia się nawet w tytule...
Obrazek
Avatar użytkownika
LeslawQ
Mag I stopnia
 
Posty: 186
Lokalizacja: Bobrowo.
Reputacja: 24

Re: Jaka to książka?

Postprzez LeslawQ » 8 wrz 2010, o 20:02

Dobra, książka to" Z Tworzywami Sztucznymi na Ty" S. Sękowskiego.
Kto pierwszy, ten lepszy.
Obrazek
Avatar użytkownika
LeslawQ
Mag I stopnia
 
Posty: 186
Lokalizacja: Bobrowo.
Reputacja: 24

Re: Jaka to książka?

Postprzez Motopompa » 8 wrz 2010, o 20:51

Aleś wymyślił...
Ok wrzucam swój:
"Deszcz padał nadal. X nudził się. Wpadł na wykłady sędziwego dziada, niegdyś szpiega Karola IV. Odwiedził piszących listy spadłe z nieba i apokalipsy, zmuszony był kilku wysłuchać. Zajrzał do stodoły, w której ćwiczyli Stentorzy, specjalny referat wywiadu, złożony z drabów o donośnych - stentorowych - głosach. Stentorzy szkoleni byli do wojny psychologicznej: mieli niszczyć morale obrońców oblężonych zamków i miast. Trenowali daleko od głównego obozu, bo podczas ćwiczeń ryczeli, aż uszy puchły.
- Poddać się! Złożyć broń! Inaczej wam! Wszystkim śmierć!
- Głośniej! - wrzeszczał prowadzący zajęcia, dyrygując wymachami rąk. - Równiej i głośniej! Raz-dwa! Raz-dwa!
- Córki! Wasze! Pohań! Bimy! Dzieci! Wasze! Wyrż! Niemy! Na! Dzidy! Powbi! Jamy!"
"Mów co uważasz, ale uważaj co mówisz"
"And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!"
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Dziekan
 
Posty: 1843
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 866

Re: Jaka to książka?

Postprzez LeslawQ » 8 wrz 2010, o 21:27

Trylogia o Reynevanie, tom II Boży Bojownicy Sapkowskiego?
Obrazek
Avatar użytkownika
LeslawQ
Mag I stopnia
 
Posty: 186
Lokalizacja: Bobrowo.
Reputacja: 24

Re: Jaka to książka?

Postprzez Motopompa » 8 wrz 2010, o 21:59

Jako żywo. Zadawaj.
"Mów co uważasz, ale uważaj co mówisz"
"And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!"
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Dziekan
 
Posty: 1843
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 866

Re: Jaka to książka?

Postprzez LeslawQ » 9 wrz 2010, o 18:52

"Posłuchajcie dziś historii, która zdarzyła się we Włoszech. Będzie to opowieść o ludziach i o pewnym psie. Będzie to zarazem opowieść o wielkiej przyjaźni. Nie jest to zmyślona historia. Chociaż dziwna, zdarzyła się naprawdę..."

Jedno zdanie jest wycięte, bo za dużo ujawnia. Dość banalne. Kurde, to była jedyna książka, po przeczytaniu której płakałem. Jeszcze mi jest przykro jak ją wspominam. Często jak spojrzę na mojego pieska to mi się przypomina.
Obrazek
Avatar użytkownika
LeslawQ
Mag I stopnia
 
Posty: 186
Lokalizacja: Bobrowo.
Reputacja: 24

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry forumowe

Noc była ciemna tą ciemnością, którą nie dało się wytłumaczyć zwykłą nieobecnością księżyca i gwiazd, ale ciemnością, która zdaje się napływać skądinąd - tak gęsta i dotykalną, że dałoby się niemal chwycić w rękę garść powietrza i wyciągnąć z niego noc.
Taka ciemność skłaniała owce do przeskakiwania ogrodzeń, a psy do chowania się w budach.

Panowie i Damy, dodał(a) Nobby Nobs

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników