Niekoniecznie o Terrym...

Ekranizacja Tolkiena

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez szpaq » 26 mar 2008, o 00:33

apropo "Waldcy Piescieni" czytaliscie moze "ostatniego wladce pierscienia"?? o ile pamietam napisal to jakis wschodni pisarz. jak czytaliscie jakie sa wasze wraznia?
Jeśli ktoś śpiewa przy goleniu, wariatem nie jest. A jeśli stepuje?
A. Ziemiański

3... 2... 1... Klimat!!!
Avatar użytkownika
szpaq męska
Steve Jobs
 
Posty: 1815
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 755

Reklama

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Corvvin » 26 mar 2008, o 12:02

ilien napisał(a):Jak ekranizacja może być lepsza od oryginału książkowego? Książka ma chociażby tę wyższość, że gdyby nie została napisana, nie byłoby filmu. Poza tym - jak można porównywać jakąkolwiek książkę z jej ekranizacją filmową? Można co najwyżej ocenić film na podstawie książki, nigdy odwrotnie.

No czasem wydaje mi się, że może być lepsza... Przykładem jest dla mnie Forrest Gump.. Nie wiem czy ktoś czytał tę książkę? Jest tak pierwotnie głupia i żałosna, że wydaje się być obrazą dla czytającego.. Natomiast film to majstersztyk ; )

//tak, mam wyrzuty sumienia pisząc takie offtopy
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez ilien » 26 mar 2008, o 17:05

No czasem wydaje mi się, że może być lepsza... Przykładem jest dla mnie Forrest Gump.. Nie wiem czy ktoś czytał tę książkę? Jest tak pierwotnie głupia i żałosna, że wydaje się być obrazą dla czytającego.. Natomiast film to majstersztyk ; )

Mi się książka podobała. Była pokręcona, owszem, momentami głupokowata.
Film natomiast był po prostu... piękny. Raczej wyciskacz łez.
Mimo wszystko bardzo lubię i film i książkę. i nie jestem zła za kilka brakujących w filmie motywów z książki (choćby orangut ^.^)
//żeby nie było: też mam wyrzuty sumienia//
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
Avatar użytkownika
ilien
Mag II stopnia
 
Posty: 213
Reputacja: 8

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez szpaq » 28 mar 2008, o 15:57

mi brakowalo Toma Bombadila ten to mial zycie:pp
Jeśli ktoś śpiewa przy goleniu, wariatem nie jest. A jeśli stepuje?
A. Ziemiański

3... 2... 1... Klimat!!!
Avatar użytkownika
szpaq męska
Steve Jobs
 
Posty: 1815
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 755

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez gosiczek » 31 mar 2008, o 22:27

ilien napisał(a):
swiechu11 napisał(a):Według mnie ekranizacja Władców Pierścieni była dobra .Nawet według mnie lepsza od ksiązki

Bolą mnie takie słowa... Jak ekranizacja może być lepsza od oryginału książkowego? Książka ma chociażby tę wyższość, że gdyby nie została napisana, nie byłoby filmu. Poza tym - jak można porównywać jakąkolwiek książkę z jej ekranizacją filmową? Można co najwyżej ocenić film na podstawie książki, nigdy odwrotnie. Dla mnie, to po prostu obraza tego, co Tolkien uczynił dla fantasy...

Oj mnie też to boli. "Władca Pierścieni" jest naprawdę dobrze zrobionym filmem, ale niestety nie zostawia miejsca na jakiekolwiek swoje wyobrażenia na temat bohaterów czy miejsc. Nic nie przebije książek, bo tylko one pozwalają mi na przeniesienie sie w świat elfów, krasnoludów i hobbitów. Film się fajnie ogląda i niestety tylko ogląda.

:oops: też omijałam wszystkie wierszowane części "Władcy", poezja jakoś do mnie nie przemawia
"...milczenie jest odpowiedzią, która domaga się dalszych pytań. Szukajcie a znajdziecie, jednakże najpierw wiedzieć powinniście czego szukacie..."
Avatar użytkownika
gosiczek
Student Magii
 
Posty: 48
Lokalizacja: Pomorze
Reputacja: 0

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Normandy » 9 kwi 2008, o 17:25

Braki w WP czasem są denerwujące... Ale czego się nie robi dla Kultowej Szarży Rohańczyków Na Orkijskie Mięso Armatnie ( w skróecie KSRnOMA :) )? Niektóre sceny aż zapierają dech w piersiach (zwłaszcza sceny batalistyczne), aczkolwiek niektóre fragmenty (np. oblężenie Helmowego Jaru) wyobrażałem sobie nieco inaczej... Ale film i tak mi się podobał:)
Deth... And what comes next?
Avatar użytkownika
Normandy
Student Magii
 
Posty: 77
Reputacja: 0

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Kayol » 22 maja 2008, o 21:32

LOTR - Film był naprawdę dobry, nakręcony z pasją. Ale książka zawsze była, jest i będzie lepsza od ekranizacji. Szkoda, że w filmie nie uwzględnili Toma Bombadila i jego Jagódki... :cry:
http://www.receprecz.com.pl/ - pomóżcie Tybetowi!
Avatar użytkownika
Kayol
Student Magii
 
Posty: 40
Reputacja: 0

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez 6JeździecApokalipsy » 31 maja 2008, o 10:49

Pozwólcie, że przejdę do Hobbita-moim zdaniem dla tej książki z jej humorem nie najlepszym wyjściem jest ekranizacja...
Ekskrementować to se pani może w teatrze, nie w szkole!
6JeździecApokalipsy
Mag I stopnia
 
Posty: 126
Lokalizacja: Kraków, Krowodrza
Reputacja: 0

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez szkot » 3 cze 2008, o 11:05

No coż. Nie jestem wielkim fanem Tolkien. Podziwiam go za stworzenie Śródziemia i napisanie tylu pieknych ksiązek. Ale wladce przeczytalem raz tak samo z obejrzeniem filmu. Ksiazka mi sie bardzo podobala a film tylko podobal. Powodem moglo byc to ze ogladalem to na maratonie filmowym - 12 h non stop z LOTR to ciezka sprawa. Ledwo wytrzymalem 15 krotne zakonczenie. Bo pamietajcie - cytujac "Clerks II" - "there's only one return. OF JEDI!!"
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Jahoo » 1 paź 2008, o 21:25

Ekranizacja jest według mnie tylko trochę słabsza od książki.
No jest tam tych przeinaczeń trochę... Najgłupsze chyba to z Andurilem danym Aragornowi... kiedy w tym filmie dali tego Andurila? Zaraz przed Wiarołomcami?
Brakuje najwzruszejszej historii w książce, czyli Eowiny z Faramirem.
Ale ogólnie nie jest źle.
cóż? Może jakiś cytat?
You’ve got to ask yourself a question: Do I feel lucky? Well, do ya, punk?
Avatar użytkownika
Jahoo
Mag II stopnia
 
Posty: 344
Lokalizacja: Lublin. A tak naprawdę, to nie chcesz wiedzieć...
Reputacja: 0

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Elencza » 5 paź 2008, o 22:33

Jak w kinach pojawiła się pierwsza częśc, nawet nie wiedziałam o istnieniu książki. Kolega z klasy bardzo na mnie nakrzyczał za ten przejaw ignorancji :oops: i za rączkę zaprowadził do bibiloteki :lol: tak się zaczęła moja miłośc do fantastyki. Ekranizacja mi się podobała, są pewne niedociągnięcia i niezrozumiałe dla mnie działania niektórych postaci, ale podziwiam twórców za ich pracę.

Czytałam w zeszłym roku "Ostatniego Władcę Pierścienia" i bardzo mi się podobało. Ogólna wymowa tej książki-to zwycięzcy piszą historię. Nie poznamy prawdy, najwyżej oficjalną wersję. Dzięki wcześniejszej lekturze książek Pratchetta nie odebrałam tego jako obrazy majestatu "Władcy..", tylko spojrzenie na dane fakty z innej strony.
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 623
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 310

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez tter282 » 5 sty 2009, o 22:40

Trochę przykurzony temat, ale będąc na forum nowym i ambitnym, dodam swoje trzy grosze.

Napiszę może tak - jestem wyznawcą Kościoła Słowa Pisanego. Tylko Ono pozwala naszej fantazji życ, rozwijac się, rysowac nasze własne, osobiste światy. A gdy czytamy słowa wilekie, wówczas czuję się niczym na ciepłej łące w środku lata. Dusza nurza się w rozkoszy.

Przepraszam za pomatyczne teksty :mrgreen:

Hollywood ma to do siebie, że skazi, splugawi każde, nawet największe dzieło. Jest jak wampir - wyssie krew, odrzucając ciało i kości. A czym jest sama krew? Efektowna przez są łęboką barwę, lecz bez ciała to tylko efekt z gatunku szeroko rozumianej estetyki. I tak właśnie - tworzą ruchome obrazki. Po prostu.

LOTR w kinie jest przeżyciem przez swój rozmach, epickośc. Ale jednoczesnie tak bardzo żałosne przez ten cholerny, amerykański sentymentalizm naiwny. Ta gra świateł, te frazesy, kuffa - M jak Miłośc... Drewno, drewno, drewno...

Prawda - rzeczy tak wielopłaszczyznowej jak Władca, nie da się dobrze zekranizowac . Ale, cholera, można oddac ducha oryginału książkowego (patrz "Czy androidy marzą o elektrycznych owcach", przeniesione na ekran przez Scotta jako "Blade runner") nie zaś stworzyc kosztowną kakofonię obrazków. Hollywood jest zwyczajnie wulgarne i proste jak pseudożarcie w McDonalds. I równie ciężkostrawne :evil:
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1313
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 268

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Grom » 27 maja 2009, o 21:04

http://www.youtube.com/watch?v=1yqVD0sw ... r_embedded :P
No cóż, nie ma co się czepiać, część musieli wywalić, bo film trwałby z paręnaście godzin. Mi osobiście podobał się bardzo, zwłaszcza wersja rozszerzona.
Ale trochę boję się o Hobbita, żeby nie zrobili czegoś w stylu LotR4, bo Hobbit miał zupełnie inny klimat, był napisany dla dzieci i w ogóle to osobna sprawa (zresztą podobał mi się bardziej od Władcy Pierścieni). Jednak liczę na Del Toro, ciężko o reżysera, który nadawałby się do tego lepiej.
Jeśli nie zgadzasz się z powyższym postem, http://www.youtube.com/watch?v=XVCtkzIXYzQ
Avatar użytkownika
Grom
Mag I stopnia
 
Posty: 184
Lokalizacja: Lublin
Reputacja: 11

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Elencza » 9 sty 2010, o 22:49

Czytałam już kilkakrotnie o zdjęciach do Hobbita mających się rozpocząć w tym roku. Cz ktoś wie na kiedy planują wejście do kin z filmem? Ja tak długo żyłam w przeświadczeniu, że to właśnie ukazania na ekranach a nie zdjęcia szykują nam się w tym roku :(
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 623
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 310

Re: Ekranizacja Tolkiena

Postprzez Sacharissa » 10 sty 2010, o 01:27

Słyszałam, że w grudniu 2011, ale ciężko stwierdzić, czy tak właśnie będzie, skoro jeszcze zdjęć nie rozpoczęli. W sumie to jakoś ostatnio przestałam śledzić te newsy i nawet nie wiem, czy już podali kto zagra Bilba...
Well, I woke up this morning
And I got myself a beer.
The future's uncertain
And the end is always near.
Avatar użytkownika
Sacharissa żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 332
Lokalizacja: Łódź
Reputacja: 27

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Kwestor pomyślał, a raczej odebrał myśl: To dlatego, że perspektywa jest kłamstwem. Jeśli wiem, że staw jest okrągły, dlaczego mam go rysować owalny? Narysuję okrągły, ponieważ ogrągły jest prawdziwy. Czemu mój pędzel ma was okłamywać, tylko dlatego, że moje oko okłamuje mnie?

Ostatni kontynent, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników