Pratchettowe dyskusje..

Pratchett w kulturze

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Pratchett w kulturze

Postprzez Corvvin » 10 lip 2010, o 01:31

Czytam sobie różna "literaturę współczesną" i coraz częściej wyłapuje w książkach odniesienia do Pratchetta. Mistrz stał się klasyką ;)

Temat zacznę od dwóch przykład, pierwszy który zapadł mi w pamięć - Wojciech Cejrowski i "Gringo wśród dzikich plemion"

Mieszkańcy tej okolicy nie bardzo orientowali się, że są obywatelami jakiegoś państwa. To państwo zresztą nie miało im tego za złe. Ono samo nie bardzo orientowało się, że ma obywateli na terenach, gdzie nie ma nic, poza bezużytecznym lasem podzwrotnikowym i tym wszystkim, co taki las wypełnia - florą, fauną, płucami świata, a w praktyce głównie gorącym powietrzem nadziewanym insektami.
Terry Pratchett pisał o takiej ziemi w sposób następujący:
Okolica miała to szczególne piękno, które zachwyca tylko wtedy, gdy można je opuścić po krótkiej chwili podziwu i odjechać w inne miejsce, gdzie znana jest gorąca kąpiel i zimne drinki. Pozostawanie tutaj przez dłuższy czas mogło być tylko pokutą.'
[przypis: „ „Świat Dysku”, wyd. polskie Prószyński i S - ka, tłum. Piotr W' Cholewa.]
Ja z kolei myślałem zupełnie na odwrót - uważałem, że to raj na ziemi i chciałem pozostać w nim jak najdłużej.
Ot, kolejna tajemnica ludzkiej duszy.


- Ruszamy - powtórzyłem zaglądając im głęboko w oczy.
Starałem się, by to spojrzenie jak najbardziej przypominało stalowy pręt [Przypis: No cóż, jest prawdą, że to porównanie zaczerpnąłem od kolegi pisarza Terry Pratchetta, który użył go w jednej ze swoich powieści z cyklu Świat Dysku ' , Spojrzenie jak stalowy pręt utkwiło mi głęboko w pamięci, bo jest wyjątkowo celne i niespotykane Książki Prachetta są naszpikowane tego typu rzeczami Polecam. Najpierw w świetnym tłumaczeniu pana Piotra W Cholewy, a potem jeżeli komuś starczy języka (angielskiego a właściwie brytyjskiego) - to także w oryginale, Aha tylko nie zaczynajcie od pierwszego tomu. Ani od drugiego. Żeby załapać o co Pratchettowi chodzi trzeba zacząć gdzieś dalej. Potem można się cofnąć.]. Chciałem, żeby zrozumieli, ze mam jakieś swoje tajemnicze, ale za to bardzo ważne powody, dla których wybieram ulewę.


A dziś w "Szatańskim interesie" Pacyńskiego przeczytałem:
Jedna kartka, kserokopia jakiegoś dokumentu, a właściwie strony tytułowej z całej teczki. Niewiele tam było, sygnatura akt, kryptonim operacji. Small Gods. I pieczątka "top secret", niewyraźnie odbita na ksero, zapewne czerwona w oryginale.
Small Gods, pomyślała. "Pomniejsze bóstwa", wypłynęło gdzieś z zakamarków pamięci tłumaczenie, niezbyt dosłowne. Wydęła wargi, odgarnęła z policzka kosmyk włosów. Pokręciła głową. Terry Pratchett raczej nie jest zamieszany w tę aferę.
Tolerować nie znaczy zapomnieć, że to co tolerujemy na nic więcej nie zasługuje. - Mikołaj Gomez Davilla
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Malleus Maleficarum
 
Posty: 1268
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 382

Reklama

Re: Pratchett w kulturze

Postprzez Aeshtir » 12 lip 2010, o 02:00

Do Pratchetta, co interesujące, nawiązał ostatnio Korwin-Mikke, po swojemu tytułując go sir Terencjuszem. Fragmenty książki Terry'ego można też znaleźć w interesującej pozycji Tomasza Szendlaka i Tomasza Kozłowskiego "Naga małpa przed telewizorem", gdzie umieszczają jego spostrzeżenia w kontekście psychologii ewolucyjnej.

No i nie mogę nie wspomnieć o moim wykładowcy od historii sztuki, który często nawiązywał do parodystycznych zabiegów Pratchetta podczas swoich genialnych wykładów (kawałek egzaminu zresztą przegadaliśmy o "Straży Nocnej" - i Rembrandta i Kidby'ego). Nie miałem śmiałości zapytać jak podobał mu się "Łups!" ;) .

Mam nadzieję, że łatka "pisarza dla dzieci" w końcu odpadnie od jednego z moich ulubionych pisarzy...
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 234
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 223

Re: Pratchett w kulturze

Postprzez LeslawQ » 14 lip 2010, o 15:01

Albo zostanie przypięta w odpowiednim miejscu, bo przecież napisał kilka książek dla najmłodszych.
Obrazek
Avatar użytkownika
LeslawQ
Mag I stopnia
 
Posty: 186
Lokalizacja: Bobrowo.
Reputacja: 24

Re: Pratchett w kulturze

Postprzez Dżon » 25 lip 2010, o 14:29

Nie słyszałem w sumie, żeby ktoś tytułował go pisarzem dla dzieci. A Cejrowski w ogóle bardzo często Pratchetta cytuje bądź parafrazuje. :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2456
Lokalizacja: gdzieś na szlaku - Gdańsk albo Kraków
Reputacja: 2052


Powrót do Pratchettowe dyskusje..

Koty uzyskane w ten sposób często są bardzo dekoracyjne, ale jeśli tylko tego chcecie od kota, to wycieczka ze szpachelką na najbliższą przelotową arterię miejską powinna załatwić sprawę.

Kot w stanie czystym, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników