Ja sobie studiuję na 1 roku mag. uzupełniających polonistykę na uj. Temat zrodził się już przy pisaniu licencjatu, ale musiałam się nawalczyć, by ktoś zgodził mi się na niego (poloniści mogą pisać o Polakach, ew. prace komparatystyczne).
Teraz jedynym problemem jest zakorzenić Pratchetta w nurcie naszej fantastyki i porównać go do czegoś, a nie ma do czego. A że polskiej fantastyki nie znam, bo nigdy do niej mnie nie ciągnęło, więc właściwie popełniam małe szaleństwo. Ale walczę. Za doradztwem osób bardziej obeznanych mam już za sobą Lema i Pacyńskiego. Ale może ktoś z Was poradzi mi, po co jeszcze warto by sięgnąć, by jakoś to warte uwagi w zestawieniu z Pratchettem było.
Praca początkowo miała nosić tytuł "Kod fantastyczny" i być odszyfrowywaniem rzeczywistości, ukrytej przez autora w Świecie Dysku. Mniej więcej. Lecz pomysł to szalony i trzeba być choć w małym stopniu wszechwiedzącym, by próbować rozgryźć wszystkie nawiązania kogoś, kto zaczyna choćby "Złodzieja czasu" od aluzji do Platona. Ponad to dobrze znać rodzime realia samego pisarza. I w ogóle. Więc zrobię z tego chyba tylko jeden rozdział i rozgryzę tylko tyle, na ile mnie stać. Chyba, że chce mi ktoś pomóc?:)
Więc ogólnie to trzeba będzie wykazać, że nie ma na gruncie polskim takiego pisarza i Pratchett jest swego rodzaju prekursorem pewnego rodzaju fantastyki, pozwalającej odnaleźć się naprawdę szerokiemu spektrum czytelników. Spotkał się ktoś z Was z podobną fantastyką w Polsce? Potem pewnie będę się starała napisać, na czym ta wyjątkowość polega.. i tak dalej. Nie będę się rozpisywać, bo jeszcze z rozpędu całą pracę napiszę:)
Narazie zbieram bibliografię i jeśli by ktoś chciał mi polecić pozycję godną uwagi, będę wdzięczna. Interesuje mnie zarówno literatura poświęcona samemu Pratchettowi jak i opracowania na temat Świata Dysku, literatury fantastycznej, takie różne.. .
Ale sobie popisałam
Pozdrawiam!

