Niekoniecznie o Terrym...

Jakub Wędrowycz

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez Motopompa » 31 sty 2010, o 21:25

nimrothel napisał(a):Ale kto nie ogląda seriali?

Jaa.
Po tym co przeczytałem chyba kupię coś o Wędrowyczu do poczytania w autobusie. ;)
Nie wiem co by tu napisać mądrego, więc wstawiam żółwia Janusza. ______________
ಠ_ಠ+++Błąd: brak sera+++
Obrazek
‘‘And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!’’
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Kwestor
 
Posty: 2162
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 1277

Reklama

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez szkot » 1 lut 2010, o 18:09

Trzeba przyznać, że Wędrowycz to jedyna seria, która wyszła Pilipiukowi. Niektóre jego opowiadania są tragiczne, ani śmieszne, ani straszne, ani nie dające do myślenia. Wędrowycz wzbudza przynajmniej sympatię. Motopompa masz rację - autobus, kibel, wykład - to są miejsca gdzie dobrze się to czyta..
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez ratharienn » 17 mar 2010, o 19:32

Zaczęłam czytać "Kroniki Jakuba Wędrowycza", polecone przez koleżankę. Ale skończyłam na trzecim czy czawartym opowiadaniu, nie rozumiejąc, dlaczego to się ludziom podoba.
To był mój pierwszy kontakt z twórczością Pilipiuka i raczej ostatni.
Za to mój młodszy brat, który zwykle nie czyta, jest zachwycony i ma niezły ubaw podczas lektury.
Do tego stopnia mi się nie podoba, że gdybym miała wybierać spośród "zapychaczy czasu", gdzie miałabym do wyboru Jakuba i Harlequina, wybrałabym to drugie.
To zapewne kwestia podejścia, tego, czego się wymaga od książki, mniej więcej jakiej historii się szuka...
"And you? What's your story, bastard?"
"Ask me nicely and maybe I'll tell you."
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1310
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław (Mroki)
Reputacja: 923

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez Sydonia von Bork » 18 mar 2010, o 19:49

Hmmm... Jakub jest na swoj sposob genialny :D Ale ostatnia ksiazka Homus Bibrownicus mu juz nie poszla :/
Pośród tłumów stoję,
lecz tłumy dla mnie drogi nie wydepcą
I nie z ich myśli idą myśli moje...
Avatar użytkownika
Sydonia von Bork
Student Magii
 
Posty: 32
Lokalizacja: Szczecin/Bytom
Reputacja: 0

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez Dżon » 16 cze 2010, o 10:04

Mie się bardzo podobała :P a poza tym Homo Bimbrownicus. :]
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2970
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez Makal » 16 cze 2010, o 12:33

Kupiłem ojcu na jego święto Homo Bimbrownicus. Pewnie przeczytam. Sam wcześniej czytałem trzy książki Pilipiuka, ale żadna, o dziwo, nie była o Jakubie ;) Więc "sztandarowego" dzieła nie znam. Pilipiuka lubię tak sobie. Z Fabrykowych twórców jestem maniakiem Komudy.
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Avatar użytkownika
Makal
Mag III stopnia
 
Posty: 501
Lokalizacja: Świnoujście/Poznań
Reputacja: 95

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez qfas » 16 cze 2010, o 12:45

Pilipiuka dobre są te książki i opowiadania, w których nie występuje on sam (z niby-dystansem pisze o sobie Wielki Grafoman). Ogólnie, taki zabieg nie podoba mi się u pisarzy, a Pilipiuk to podnosi moją niechęć do kwadratu. Miałem okazję czytać jego wypowiedzi na kilku forach internetowych, gdzie raczej łatwo było zauważyć jego megalomanię. Umieszczanie własnej postaci w wykreowanych przez siebie światach tylko to podkreśla. Nawet lubię jego książki, samego AP - już trochę mniej.

A co do Homo Bimbrownicus - pisałem o tej książce trochę wcześniej. Lepiej o Jakubie zacząć czytać od zbiorów opowiadań, np. Kronik Jakuba Wędrowycza (za cholerę nie mogę sobie przypomnieć, jak się to poprawnie pisze:P).
II
(..)
(oo)

To królik. Przekopiuj go do do swojej sygnatury, aby pomóc zdobyć mu władzę nad światem.
Avatar użytkownika
qfas męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 782
Lokalizacja: Hmm... Powiedzmy, że nie powinieneś zaglądać na strych, oki?
Reputacja: 219

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez Grom » 16 cze 2010, o 15:57

Niestety, Wędrowycz zrobił się strasznie powtarzalny.
qfas napisał(a):Pilipiuka dobre są te książki i opowiadania, w których nie występuje on sam (z niby-dystansem pisze o sobie Wielki Grafoman). Ogólnie, taki zabieg nie podoba mi się u pisarzy, a Pilipiuk to podnosi moją niechęć do kwadratu. Miałem okazję czytać jego wypowiedzi na kilku forach internetowych, gdzie raczej łatwo było zauważyć jego megalomanię.

Fakt. Syndrom Sapkowskiego :?
Jeśli nie zgadzasz się z powyższym postem, http://www.youtube.com/watch?v=XVCtkzIXYzQ
Avatar użytkownika
Grom
Mag I stopnia
 
Posty: 184
Lokalizacja: Lublin
Reputacja: 11

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez Dżon » 16 cze 2010, o 21:31

Z Pilipiuka najlepszy mojem zdaniem Wędrowycz. Reszta to tak średnio mi podeszła. Operacja Dzień Wskrzeszenia była git.
Czy powtarzalny? Na pewno niezbyt wyrafinowany czasami. Chociaż ma ten humor taki fajny i radosny.
W Bimbrownikusie było fajne to opowiadanie z pogańskimi gangami w podziemiu Warszawy :D
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2970
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez Makal » 17 cze 2010, o 02:05

Pilipiuk jako postać wydaje mi się takim bitym chłopaczkiem w LO, który teraz sobie odbija ;P
Co do jego powieści - nawet przez pryzmat twórców Fabrykowych jest, moim zdaniem, słaby i nie rozumiem jego sławy. Może dlatego, że jego książki są wyjątkowo lekkie i nie wymagające, toteż masy je czytają. Ale dla mnie np. cykl Oko Jelenia zrobiony jest czysto w celach majątkowych (pierwotnie miały być trzy części tylko). Ogarnąłem pierwszą część, zabiorę się za drugą po powieściach Komudy. Operacja Dzień Wskrzeszenia była bardzo dobra, ale miała jeden mankament - rozwinięta do wielkich rozmiarów akcja zamyka się w przedziale 60 stron.
No zobaczymy. Generalnie nie byłem A.P. zachwycony i zaczarowany tak jak powieściami Komudy, który spowodował, że zapałałem miłością do XVII wiecznej Rzeczpospolitej ;)
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Avatar użytkownika
Makal
Mag III stopnia
 
Posty: 501
Lokalizacja: Świnoujście/Poznań
Reputacja: 95

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez Dżon » 17 cze 2010, o 09:33

Komuda moim zdaniem ma duży talent, ale strasznie irytuje mnie wrzucanie do książek na siłę oklepanych dowcipów z brodą jak nie przymierzając patriarcha Lewertow :) A Pilipiuk jest lekki, łatwy, ale ma bardzo fajne poczucie humoru. :) I właściwie to głównie humorystyczne rzeczy mu fajnie wychodzą.
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2970
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez Makal » 17 cze 2010, o 14:05

No, fakt faktem, ale szarpanie Żydów za brodę w każdej książce jest męczące :d
Co nie zmienia faktu, że ma świetne opisy, genialne dialogi i nawet marynistyczne Galeony Wojny powodowały u mnie gęsią skórkę.
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Avatar użytkownika
Makal
Mag III stopnia
 
Posty: 501
Lokalizacja: Świnoujście/Poznań
Reputacja: 95

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez Dżon » 18 cze 2010, o 16:57

A ostatnio tą nową o piratach w empiku zacząłem (nie pamiętam tytułu). Baaaardzo fajna. Szkoda tylko, że nie czytałem tego przy nocnej lampce z Thergothonem w głośnikach, bo wtedy to musi robić nieziemskie wrażenie. :)
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2970
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez Makal » 19 cze 2010, o 07:35

Czarna Bandera?
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Avatar użytkownika
Makal
Mag III stopnia
 
Posty: 501
Lokalizacja: Świnoujście/Poznań
Reputacja: 95

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez Szamajim » 19 cze 2010, o 10:13

To wznowienie ^^
Kiedy się jest bogiem, kłopot polega na tym, że nie ma się do kogo modlić.
...a bogowie mieli w zwyczaju odwiedzać domy ateistów i wybijać im szyby.
Avatar użytkownika
Szamajim
Mag I stopnia
 
Posty: 181
Lokalizacja: Sopot
Reputacja: 45

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Wsadził palec do dzbana.
Kiedy go wyjął, na końcu lśniła pojedyncza kropla.
- Ostrożnie, nadrektorze - ostrzegał dziekan. To, co tam mamy, może reprezentować czystą trzeźwość.
Ridcully znieruchomiał z palcem w połowie drogi do ust.
- Słuszna uwaga - przyznał. - Nie chciałbym w moim wieku zacząć być trzeźwym.

Wiedźmikołaj, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników