Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.
przez jaro_gryf_666 » 1 kwi 2010, o 16:20
Terry Pratchett przyjeżdża do Polski!
27 03 2010
Sir Terry Pratchett, autor kultowej serii książek o Świecie Dysku, przyjeżdża w kwietniu do Polski! Pisarz spędzi w Krakowie i Warszawie dwa dni: 12 i 13 kwietnia. Przyjazd Pratchetta jest związany z promocją wydania kolejnej książki z serii pt. "Niewidoczni akademicy".
Fani pisarza będą mogli przyjść na spotkanie w Empiku w Krakowie (12.04, godz. 12:00) oraz w Warszawie (13.04, godz. 12:30).
Treść książki:
Magowie z tajnego uniwersytetu w Ankh-Morpork słyną z mądrości, talentów magicznych i zamiłowania do popołudniowej herbatki. Z całą pewnością jednak nie ceni się ich jako sportowców. Lord Ventinari, lokalny tyran, sugeruje rektorowi, że uniwersytet powinien przywrócić popularną niegdyś tradycję footballową i skomponować drużynę składającą się z kadry akademickiej i studentów. Profesorowie mają twardy orzech do zgryzienia. Muszą ustalić, dlaczego ich rodacy - niezależnie od wieku i statusu społecznego - przepadają za footballem. Muszą nauczyć się w niego grać. A następnie muszą wygrać mecz, nie korzystając z magii...
Źródło:
KLIK
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
-

jaro_gryf_666
- Hiszpańska Inkwizycja
-
- Posty: 1213
- Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
- Reputacja: 380


-
przez Makal » 1 kwi 2010, o 22:30
A już miałem krzyczeć: IIIIIIiiiiiIIIIiii :F
Ale Sir Terry Pratchett z racji swojej choroby już się chyba w ogóle poza wyspy nie rusza?
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
-

Makal
- Mag III stopnia
-
- Posty: 500
- Lokalizacja: Świnoujście/Poznań
- Reputacja: 95

-
przez Kasia M. » 2 kwi 2010, o 13:30
oszukaństwo! zawiedzione nadzieje, zniszczone dzieciństwo...
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
-

Kasia M.
- Ysabell
-
- Posty: 1217
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp
- Reputacja: 61

-
przez Eoren » 3 kwi 2010, o 18:41
Łoj, Jaro... wredota już się chyba uszami wylewa

.
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
-

Eoren
- Bibliotekarz
-
- Posty: 1632
- Lokalizacja: Nałęczów...KRK
- Reputacja: 288


Powrót do Archiwum
Chrapanie babci Weatherwax można nazwać pierwotnym. Nigdy nie zostało oswojone. Nikt nigdy nie musiał spać przy nim, poskramiać co bardziej szalone wybryki kopnięciem, ciosem w tył głowy czy też poduszką stosowaną jak maczuga. Chrapanie miało całe lata w samotniej sypialni, by doskonalić swoje "knarrk", swoje "graah" i "gnok, gnok, gnok", nieograniczane ukłuciami, szturchańcami, a czasami usiłowaniami zabójstwa, które zwykle z czasem powściągają jego impulsy.
Carpe Jugulum, dodał(a) vespa
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników