Nie wiem o czym Wy piszecie

Opowieści przeniosły mnie do odległych, choć nie zamierzchłych

czasów dzieciństwa i było to bardzo przyjemne, a nawet ekscytujące. Będąc dorosłym widzi się, jak ciekawe i beztroskie spojrzenie na świat posiada młody człowiek, co Terry świetnie zaprezentował w trylogii.
Ostatnio sprezentowałem mojemu 10-cio letniemu kuzynowi omawiane pozycje i twierdzi, że bardzo mu się podobało...jakby mógł mieć inne spostrzeżenia, będąc świadomym możliwości niedostania więc żadnego prezentu ode mnie
