


- A co to za rzadka maź? - zapytał człowiek z kolejki. Fruntkin wyprostował się na pełną wysokość.
- To - odparł - jest majonez. Sam go zrobiłem. Z książki - dodał z dumą.




Powrót do Pratchettowe dyskusje..
Straż! Straż!, dodał(a) Kinga
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników