Powitalne archiwum

Witam Szanowne Zgromadzenie

Archiwalne powitania na forum ;)

Re: Witam Szanowne Zgromadzenie

Postprzez Draco Nobilis » 24 lut 2010, o 19:57


Otóż urządzenie do robienia zdjęć nabyłam od Bezdennie Głupiego Johnsona i widać efekt. Zrobiłam zdjęcia smokom, a co widać, sprawdżcie sami na "Zwierzęta".

viewtopic.php?t=28&p=16252#p=16252
Ostatnio edytowano 24 lut 2010, o 20:25 przez Draco Nobilis, łącznie edytowano 2 razy
Prawda jest nieosiągalna. Nie mówię jej, bo nie wierzę w jej istnienie.
Avatar użytkownika
Draco Nobilis żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 220
Lokalizacja: Stolica
Reputacja: 246

Reklama

Re: Witam Szanowne Zgromadzenie

Postprzez Corvvin » 24 lut 2010, o 20:03

Witam serdecznie, miło mieć takich pozytywnie zakręconych ludzi na forum ;)
Kolor nie jest problemem, zdjęcia tez się poprawi.
Pozdrawiam
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Re: Witam Szanowne Zgromadzenie

Postprzez Draco Nobilis » 24 lut 2010, o 20:20

Bardzo dziękuję za pomoc.
Już kombinowałam co zrobić, ale nie jestem taka zdolna.
Zapraszam na kawę.
Załączniki
kawa.jpg
kawa.jpg (75.48 KiB) Przeglądane 351 razy
Prawda jest nieosiągalna. Nie mówię jej, bo nie wierzę w jej istnienie.
Avatar użytkownika
Draco Nobilis żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 220
Lokalizacja: Stolica
Reputacja: 246

Re: Witam Szanowne Zgromadzenie

Postprzez grace » 24 lut 2010, o 20:44

w sumie do tych obrazków też jest odrębny temat w luźnych dysputach. Zaczyna się od śmiertelnego "CIEKAWE"
kliknij tu >Obrazek< i tu >Obrazek
Polecam też magiczny sklepik: Kuglarstwo.pl
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 3506
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 2305

Re: Witam Szanowne Zgromadzenie

Postprzez Draco Nobilis » 24 lut 2010, o 23:35

Dziękuję za podpowiedź. Zaglądałam do "CIEKAWE filmiki i zdjęcia", ale tam są eleganckie fotografie, a nie takie zwykłe zdjęcia jak moje.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za powitanie.
Prawda jest nieosiągalna. Nie mówię jej, bo nie wierzę w jej istnienie.
Avatar użytkownika
Draco Nobilis żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 220
Lokalizacja: Stolica
Reputacja: 246

Re: Witam Szanowne Zgromadzenie

Postprzez Eoren » 25 lut 2010, o 00:18

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za powitanie.

Jeszcze ja!: Witam!
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1641
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 332

Re: Witam Szanowne Zgromadzenie

Postprzez 4jola » 25 lut 2010, o 01:31

No właśnie,to jeszcze nie wszyscy!Ja również powitam,jak tylko wstanę z kolan,na które to powalił,mnie post powitalny.To był prawie "złoty cios".
Coś czuję,że nas wszystkich "przegadasz".Dawaj!
"My , z matką twoją , rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

Growing old is inevitable,growing up is optional.
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 1545
Reputacja: 564

Re: Witam Szanowne Zgromadzenie

Postprzez Draco Nobilis » 25 lut 2010, o 13:51

Zauważyłam wielkie zainteresowanie moimi smokami i zdziwienie, że mam tylko młode smoki, chociaż posiadałam piękną hodowlę ze starych rodzin Szponosztychów i Gryzodrzewów.
Nie chciałam pisać na temat mojej poprzedniej hodowli, ponieważ jest to smutny temat.
Kiedy urodził nam się Młody Sam byłam bardzo słaba i z wolna dochodziłam do siebie. Ustaliliśmy wtedy z małżonkiem, że trzeba zatrudnić służbę do opieki nad dzieckiem i hodowlą smoków. Wówczas przyjęliśmy Purity na niańkę dla Młodego Sama oraz młodą jaskiniową do opieki nad smokami. Purity sprawdziła się wspaniale, byliśmy z niej bardzo zadowoleni. Niestety młoda jaskiniowa nie kochała smoków. Jej wiedza dotycząca tych stworzeń była wspaniała, smoki otrzymywały odpowiednie posiłki o właściwych godzinach, zagrody były zawsze wysprzątane. Jednak każde zwierzę potrzebuje uczucia, smoki niekochane przez opiekunkę, zdychały ze smutkiem w oczach. Willikins w obawie o mój stan zdrowia, zabronił informowania mnie o tej sytuacji. Kiedy poczułam się lepiej i powędrowałam do zagród, okazało się, że żyją jedynie dwa czarne smoki. Te smoki tworzyły parę i ich wzajemna miłość pozwoliła znieść warunki niewoli.
Kiedy przepłakałam stratę ukochanych smoków, nastąpiło prawdziwe piekło. Uznałam, że nie można oddawać w obce ręce tych, których się naprawdę kocha. Zwolniłam natychmiast Purity oraz młodą jaskiniową. Moje życie to Młody Sam i hodowla smoków, więc jestem im potrzebna.
Częściej przebywałam w zagrodach, gdzie moje ostatnie dwa smoki dochodziły do siebie. Samiec znów kołował nad głową, budząc zachwyt swą okazałą postawą. Zaczął wybierać się na polankę, gdzie wcześniej odpoczywaliśmy i gdzie rosły jego słodkie liście, które uwielbiał.
Jednak nie był to koniec moich zmartwień. Gawiedź sądziła, że na polanie muszą być zakopane skarby, zgodnie z opowieściami, że smoki uwielbiają na nich przesiadywać.
Smok został otruty. Z trudem przyleciał do domu. Przez cały dzień zajmowałam się nim, żeby go uratować. Najpierw dostał silny zastrzyk i nawet udało mu się zionąć ogniem. Po godzinie dostał następny zastrzyk, bo jego stan zaczął się pogarszać. Za godzinę otrzymał ostatni zastrzyk i nic nie mogłam już zrobić. Kolejny zastrzyk byłby już niebezpieczny i mógłby go zabić. Mogłam więc już tylko czekać, czy poradzi sobie z trucizną. Złożył łeb na moich kolanach i cierpiał. Nie mogłam go głaskać, bo mimo bólu, kiedy kładłam na nim rękę, dźwigał się do mojej dłoni. To były okropne godziny wyczekiwania. Siedziałam i cierpiałam razem z nim. Niestety smok był już stary i organizm nie dał rady truciźnie. Wieczorem smok zmarł. Smoczyca lizała go i szturchała, ale smok już się nie poruszył. Całą noc próbowała go obudzić, a nad ranem wzleciała nad zagrody i strasznym rykiem ukazała nam swój ból. Potem poleciała wysoko w niebo i spadając z góry wionęła ogniem, paląc zagrodę razem z ukochanym smokiem.
Nie pożyła już długo. Odmawiała jedzenia. Nie chciała szybować.
Myślałam, że zakup młodych smoków pomoże jej się podnieść. Kupiliśmy trzy śliczne trójbarwne urwisy. Nic to nie pomogło. Patrzyła jak brykają i zioną nieporadnie ogniem ale już nie pofrunęła.
Kiedy smoczyca zdechła dokupiliśmy na jej cześć pięknego czarnego smoka, żeby nam o niej przypominał.
Potem zobaczyłam jeszcze dwa białe smoki, która tak mnie zachwyciły, że nabyłam je do naszej czwórki smoków.
I tak powstała hodowla z sześcioma smokami, o które dbam osobiście.
Wiem, że nie powinnam była o tym pisać. Jest to portal radosny, ale uważałam, że powinnam w jakiś sposób pożegnać się z moimi dwoma czarnymi smokami.
Prawda jest nieosiągalna. Nie mówię jej, bo nie wierzę w jej istnienie.
Avatar użytkownika
Draco Nobilis żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 220
Lokalizacja: Stolica
Reputacja: 246

Re: Witam Szanowne Zgromadzenie

Postprzez Eoren » 25 lut 2010, o 22:08

<Hlip, hlip> :cry:
Czy te smoki białe i czarne to te, które widac na zdjęciach?
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1641
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 332

Re: Witam Szanowne Zgromadzenie

Postprzez Draco Nobilis » 26 lut 2010, o 12:43

Po raz ostatni wkroczę w świat, który do mnie nie należy. Wiem, że nie powinnam, ale Świat Dysku mnie zauroczył.


Mnie też było bardzo smutno, tym bardziej, że moja głęboka wiedza na temat chorób smoków okazała się nieskuteczna.
Samuel widząc mój stan przygnębienia, rozkazał Willikinsowi przygotować kilka butelek śliwowicy. Nabyłam tego trunku 5 czy 6 beczułek, kiedy podróżowałam po Uberwaldzie. Małżonek wiedział, że bardzo mi smakuje, więc popijaliśmy go do kolacji. Przy mojej posturze mam dosyć mocną głowę, jednak piliśmy za każdego smoka, którego mieliśmy w hodowli, a była ich znaczna ilość. Kiedy więc doszliśmy do naszego czarnego smoka, który właśnie odszedł, mój małżonek chwiejnie wstał i zaczął szukać munduru.
- Ja ich wszystkich…. zatrzymam … całą wieś … zamknę – mówił ubierając się w mundur – a gdzie... ochrona … zwierząt? Taki przepis... o podróżnych co zabili nie… nie… nietoperza! Zostali zatrzymani w więzieniu…Przepis się znajdzie… Marchewa poszuka…
W tym momencie był już ubrany ale stwierdził, że brakuje mu hełmu.
- Nooo, tak. Młody Sam go ma. – i zaczął zdejmować buty, żeby udać się do syna.
– Gdzie jest mój hełm? Czy to mój hełm? – jeden but zdjęty.
- Robi „cyk, cyk”! To zegar. To nie mój hełm! – drugi but zdjęty.
Samuel udał się na palcach (a nie było to łatwe) do pokoju dziecinnego i zobaczył jak jego synek przytula hełm do swojego policzka obiema rączkami.
-Muszę chwilę poczekać, aż się przekręci – usiadł przy fotelu obok, który stoi tam od czasu, kiedy zmęczony zasnął na podłodze przy łóżeczku. Przyznaję, że wielokrotnie się przydał, bo Sam często na nim zasypiał. Wkrótce usłyszałam ciche pochrapywanie, więc przykryłam męża różowym kocykiem i cicho wyszłam z pokoju. Nie chciałam go budzić, bo nie wiedziałam czy pójdzie spać czy też będzie kontynuował dzieło zatrzymania całej wsi za otrucie smoka.
Ja też byłam już zmęczona.
No nie chcecie widzieć, co było rano. Bóg Kaca przypomniał sobie o nas i nie miał litości dla tych co piją śliwowicę.

Rzeczywiście, to te smoki widać na zdjęciach, ale są trochę zniekształcone z powodu aparatu, którego użyłam. Kupiłam go od Bezdennie Głupiego "może teraz wygląda to trochę nieporządnie, ale proszę przyjść za pięćset lat" Johnsona.

Sorry, mój smok zmęczył się czekaniem na pieszczoty i narobił szkód. Muszę już kończyć. Przepraszam za dziurę.
dziura.gif
dziura.gif (776 Bajtów) Przeglądane 327 razy
Prawda jest nieosiągalna. Nie mówię jej, bo nie wierzę w jej istnienie.
Avatar użytkownika
Draco Nobilis żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 220
Lokalizacja: Stolica
Reputacja: 246

Re: Witam Szanowne Zgromadzenie

Postprzez tter282 » 2 mar 2010, o 09:55

Witam serdecznie Smoczą Damę
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1313
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 268

Poprzednia strona

Powrót do Powitalne archiwum

- Wiesz, Hwel, odpowiedzialne zachowanie to coś, co przychodzi z wiekiem. Jak żylaki.

Trzy Wiedźmy, dodał(a) Nobby Nobs

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron