Zgadzam się z wami w pełni, ale wpadacie w koleją skrajność.
Muszę stawić opór w obronie biednych myśliwych
Są myśliwi i Myśliwi, z taką różnicą że ci drudzy nie biegają tylko po lesie i strzelają do wszystkiego co się rusza oni wypuszczają co sezon barzanty, potem odstrzeliwują niepotrzebne kury, tak samo z sarnami czy lisami, weźcie pod uwagę ze w polsce praktycznie nie ma rejonów dzikich a bez reguralnej kontroli zwierzyny zaraz zaroiło by się od zajączków i sarenek wpieprzających nasze plony.
i tak jak powiedziała Avrilka, ze debil się znajdzie w każdej grupie społecznej.
Zgadzam się z Corvvinem, dostęp do broni mają tylko ci z plecami albo grubym portfelem. A i najczęściej z szajbą pod czachą.