Niekoniecznie o Terrym...

Maciej Guzek — KRÓLIKARNIA

... i niekoniecznie o fantasy...

Maciej Guzek — KRÓLIKARNIA

Postprzez Mauer » 11 lis 2007, o 20:50

Witam chcę wam zachwalić i sprezentować trochę o tej książce.

Obrazek

Zapomnijcie o cudzie gospodarczym azjatyckich tygrysów. Zapomnijcie o potędze Stanów Zjednoczonych. Zapomnijcie o niemieckich autostradach. Zapomnijcie o rosyjskich surowcach. Polacy nie muszą już niczego nikomu zazdrościć.

Teraz właśnie na Polskę skierowane są oczy całego świata. To nad Wisłą, Odrą i Wartą wyrastają największe światowe fortuny, w polskich miastach koncentruje się walka wywiadów, tutaj powstają nowożytne cuda architektury — lewitujące nad Poznaniem Wiszące Ogrody i Drugie Trójmiasto — pierwsza magiczna metropolia, łącząca portalami Poznań, Wrocław i Kraków. W Poznaniu i Warszawie prosperują olbrzymie giełdy magii, które odwiedzają dziennie setki tysięcy ludzi. Polskie firmy rozwijają się najlepiej na świecie dzięki usługom Esoteric Support for Business i oszałamiająco tanim surowcom, sprowadzanym z zaświatów. W nocnych klubach gości zabawiają nimfy i dziwożony, a do ulubionych rozrywek nowej polskiej arystokracji należy safari po drugiej stronie lustra, podczas którego poluje się na smoki i żarptaki. Nauka poszła w kąt, a wszyscy chwycili za stare księgi, zbiory baśni i wahadełka.

Potęgę Rzeczpospolitej budują złodzieje samochodów, którzy z dnia na dzień stają się nagle kadrą decydującą o zwycięstwie. Kwitnie czarnorynkowy handel dżinnami bojowymi i śmiertelnie niebezpiecznymi zaklęciami. Nad wszystkim czuwa zaś supertajna komórka wojska polskiego — Królikarnia — oraz dziewięciu wskrzeszeńców na usługach kurii gnieźnieńskiej.

Wszystko to dzięki jednemu szaleńcowi, któremu Polska zawdzięcza technologię wypraw na Drugą Stronę Lustra. Powiedzieć, że cały świat stanął otworem to mało — dzięki przejściom „rabbithole” otworem stanęło wiele, wiele światów, które Nowa Rzeczpospolita objęła pewnie w posiadanie.

Jednakże nawet tak pomyślna rzeczywistość nie jest wolna od problemów. Magiczny kielich wpada w niepowołane ręce. Demony przenikają do realnego świata bez biskupiego imprimatur. Jedna po drugiej otwierane są „nory” — nielegalne przejścia do zaświatów. Kto wie, co przez nie przeniknie?

Rozpoczyna się walka o utrzymanie kontroli nad magią, dokonującą pełzającej inwazji na rzeczywistość. Królikarnia ponosi dotkliwe straty, a nieprzyjazne Polsce państwa, po początkowym szoku podejmują energiczne działania, by nadrobić stracony dystans. Dodatkowych kłopotów przysparza rosnący w siłę, niezależny od Królikarni ruch wiedźm. W tej sytuacji kierownictwo Królikarni podejmuje ryzykowną grę i postanawia sprowadzić do Polski zapomnianego maga. Jaką cenę przyjdzie za to zapłacić?

„Królikarnia” to opowieść o świecie, który zmienia się pod wpływem magii, o radykalnie odmienionej Polsce i wciąż takich samych Polakach. To historia narodu, który po dziejowych zawieruchach wreszcie dostał złoty róg. Jak go wykorzysta?

A wszystko zaczęło się w Poznaniu...



Moim zdaniem naprawdę świetna książka fantasty, posiada klimat i to coś czego brakuje wielu książkom, choć jeszcze nie doczytałem do końca... polecam jak najbardziej!!
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 921
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 53

Reklama

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

- Pierwszy drużba. Nie wie pan? To on podaje panu obrączki i musi się ożenić z panną młodą, gdyby pan uciekł. Dziekan to wyczytał. Prawda, dziekanie?
- Tak jest - potwierdził dziekan, który cały wczorajszy dzień spędził nad „Księgą etykiety” lady Deirdre Waggon. - Kiedy już się pojawi, musi za kogoś wyjść. Nie można pozwolić, żeby niezamężne panny młode biegały po okolicy, stanowiąc zagrożenie dla społeczeństwa.

Zbrojni, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot]