Luźne dysputy

marudniko-pochwalnik

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Uuu! » 7 cze 2018, o 05:29

Detrytus napisał(a):No więc skręciłem i złamałem nogę. Jedną i tą samą naraz.

Fatalnie...

Czyli, że już nie szykować tych białych klocków na piątek?
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2006
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 4861

Reklama

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Detrytus » 7 cze 2018, o 06:01

Na wszelki wypadek naszykuj:)
Nie masz kul na zbyciu?
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Profesor NU
 
Posty: 935
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 2422

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Motopompa » 7 cze 2018, o 09:45

Ojojojojoj.
Jakżeś to uczynił, czy to w domu twoim,
Nasz drogi Detrytusie, z tym złamaniem swoim?


Jolciu, Jolciu, jak tam, co tam? Trzymasz się ramy?
Brzydota leży w oku patrzącego.
What is 'first' is not necessarily more original or more important – it could be just preliminary.
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5441
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5524

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Uuu! » 7 cze 2018, o 09:51

Detrytus napisał(a):Na wszelki wypadek naszykuj:)
Nie masz kul na zbyciu?

Kul nie mam. Co najwyżej laskę.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2006
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 4861

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 7 cze 2018, o 10:38

Laboga! Detryt awansował na Kul(la) Zdobywcę... :shock:
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8693
Reputacja: 5068

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Detrytus » 7 cze 2018, o 14:24

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Laboga! Detryt awansował na Kul(la) Zdobywcę... :shock:

Nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz:)
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Profesor NU
 
Posty: 935
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 2422

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Uuu! » 7 cze 2018, o 20:31

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Laboga! Detryt awansował na Kul(la) Zdobywcę... :shock:
Zdobywcą będzie jak zdobędzie te kule. ;)
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2006
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 4861

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 8 cze 2018, o 13:01

On nie da rady?;) potrzymaj mu piwo... :clap:
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8693
Reputacja: 5068

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez 4jola » 8 cze 2018, o 21:45

Uuu! napisał(a): Po pierwszym zdaniu "Dzień dobry, mam na imię Marysia i jestem smokiem." wiedziałem, że muszę ją kupić. Bo wnusia ma na imię Marysia właśnie.

No,mój drogi. Takiego cela,to ze świeco szukać! Książka zapowiada się interesująco. Już sobie wyobrażam,jak ją czytasz młodej. :D

Detrytus napisał(a):No więc skręciłem i złamałem nogę. Jedną i tą samą naraz.

Naaajs. Jak ktoś jest zdolny,to juz się nic na to nie poradzi. Jak żeś to uczynił był? Współczuję bardzo.

Cudo_Tyłeczek napisał(a):On nie da rady?;) potrzymaj mu piwo...

:lol: :lol: :lol:

Motopompa napisał(a):Trzymasz się ramy?

Nie.
Jestem w rozsypce.Wewnętrznie.Zewnętrznie nikt,nic nie wie.
Właśnie muszę powiedzieć szefowi.I mam zajączka w brzuchu,jakby to była moja wina. Dżizys,co jest ze mną nie tak,że zawsze mam poczucie winy?
Dzięki,że pytasz.
Napisałbyś,co u Was. Przynajmniej miałabym co poczytać. Żadnych różowych,jednorożcowych współpracowniczek/ków?

Poza tem-gorąco!
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 4763
Reputacja: 5109

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Detrytus » 9 cze 2018, o 03:44

4jola napisał(a):Cudo_Tyłeczek napisał(a):
On nie da rady?;) potrzymaj mu piwo..

Pewnie, że dał:)
Sport to zdrowie, nie?
A teraz oduczam się jeść. Pomaga mi w tym.telefon: "zrobiłeś dziś 87 kroków. Spaliłeś 2kcal (2%)"
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Profesor NU
 
Posty: 935
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 2422

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 9 cze 2018, o 09:40

Jolu, nieustająco tulam do serducha. Wspieram na odległośc...
Detryt: a ja chodzę do pracy z kijkami. Całe 4km w 1 stronę.
Moto, właśnie zdałam sobie sprawę, że brakuje mi relacji od Cię...
Uuu, czytałeś już Wnusi?
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8693
Reputacja: 5068

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Motopompa » 9 cze 2018, o 10:49

4jola napisał(a):Napisałbyś,co u Was. Przynajmniej miałabym co poczytać. Żadnych różowych,jednorożcowych współpracowniczek/ków?


Cudo_Tyłeczek napisał(a):Moto, właśnie zdałam sobie sprawę, że brakuje mi relacji od Cię...


A bo u mnie nuda, szaro, buro, ponuro, za miesiąc powinienem mieć napisaną pracę magisterską, tylko że jestem jeszcze w lesie, piszę listy motywacyjne na doktorat ale póki co guzik, sam nie wiem co bym chciał zrobić ze swoim życiem, a najchętniej to bym rzucił wszystko w cholerę i wyjechał w Bieszczady. Jedyne co mnie motywuje do pracy to perspektywa kilku tygodni przerwy.


4jola napisał(a):Dżizys,co jest ze mną nie tak,że zawsze mam poczucie winy?


To chyba taka polska choroba ducha, wszyscy na to cierpimy.
Brzydota leży w oku patrzącego.
What is 'first' is not necessarily more original or more important – it could be just preliminary.
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5441
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5524

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 9 cze 2018, o 19:21

Motopompa napisał(a):To chyba taka polska choroba ducha, wszyscy na to cierpimy.

Kurza stopa, coś w tym jest... :cry:
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8693
Reputacja: 5068

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Detrytus » 9 cze 2018, o 20:35

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Detryt: a ja chodzę do pracy z kijkami. Całe 4km w 1 stronę.

No zanim se nogę złamałem to bez kijków tyle dziennie chodziłem. Albo jeździłem do pracy rowerem.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Profesor NU
 
Posty: 935
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 2422

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 15 cze 2018, o 15:01

No więc kanał. Zębowy.
Boli.
Marudzę.
:?
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8693
Reputacja: 5068

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

Bethan sprawdzała półki po drugiej stronie. Nagle roześmiała się.
- Patrzcie tylko! - zawołała.
Dwukwiat popatrzył. Dziewczyna trzymała w ręku... To była mała chatka góralska, cała wysadzana muszelkami; na dachu (który otwierał się, oczywiście, żeby w domku można było chować papierosy, a przy tym grał prostą melodyjkę) ktoś wypalił napis „Szczególna Pamiątka”.
- Widziałeś kiedy coś podobnego? - zapytała.
Dwukwiat pokręcił głową. Otworzył usta.
- Dobrze się czujesz? - zaniepokoiła się Bethan.
- To chyba najpiękniejsza rzecz, jaką w życiu widziałem – szepnął.

Blask fantastyczny, dodał(a) Uuu!

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron