Luźne dysputy

marudniko-pochwalnik

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Uuu! » 15 sty 2018, o 15:48

hary0685 napisał(a):Ja jestem codziennie albo co drugi dzień, ale nie mam nic ciekawego do pisania to nie piszę

Jakby tak każdy podchodził do sprawy to Internet by zdechł śmiercią naturalną. Bierz przykład ze mnie - nie mam niczego ciekawego do napisania, a jednak piszę. (Co właśnie widać :P )
hary0685 napisał(a):Gwoli ścisłości...niestety nie uda nam się zdobyć dofinansowania na knajplóweczkę

Coś mnie chyba ominęło jak mnie dłuższy czas nie było? Bo nie wiem o co chodzi.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 1997
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 4861

Reklama

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez hary0685 » 15 sty 2018, o 23:02

Uuuu, mieliśmy plan z kumplem na otwarcie Knajszlówki (Knajpki z planszówkami i piffkiem i innymi rzeczami, może konsole w przyszłości)
Złożyliśmy papiery o dofinansowanie i robiliśmy rozeznanie po innych takich punktach w całej Polsce i o ile czasami to działa to jedynie dwa lub trzy punkty w których byliśmy się rozpytać utrzymują się. W Poznaniu jeden i dwa Hexy w Krk i Wrocławiu, ale jak nam właściciele powiedzieli, że dofinansowanie to na dobrą sprawę początek kosztów, bo trzeba by mieć trochę zapasów gotówki na bieżące działanie i bez solidnego kapitału nie ma co startować.

Także nasz plan nie jest wyrzucony w nicość, tylko odłożony w czasie aż uzbieramy trochę gotówki na start, by nie być w 100% zależnymi od dofinansowania :)

Jeszcze was zaproszę na otwarcie Knajpki :)
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2589
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4024

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Uuu! » 16 sty 2018, o 08:54

hary0685 napisał(a):Także nasz plan nie jest wyrzucony w nicość, tylko odłożony w czasie aż uzbieramy trochę gotówki na start, by nie być w 100% zależnymi od dofinansowania

Trzymam kciuki. Niezależnie od planów gotówka na pewno się przyda.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 1997
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 4861

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Aiyanna » 16 sty 2018, o 10:10

hary0685 napisał(a):Jeszcze was zaproszę na otwarcie Knajpki

Też trzymam kciuki!

Ja za to chcę powiedzieć, że kopniaczki w dupsko się przydały. Od poprzedniego wtorku załatwiam papierkologię a od niedzieli oficjalnie zmieniłam lokalizację na Królestwo Smog&Smok sp. z o.o. Teraz ogarniam sobie pracę i wierzę, że znajdę coś fajnego :D
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1268
Lokalizacja: 30 min do Krakowa
Reputacja: 3127

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Uuu! » 16 sty 2018, o 13:19

Aiyanna napisał(a):oficjalnie zmieniłam lokalizację na Królestwo Smog&Smok

Mam tam być 24/25 marca, to może uda nam się spotkać.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 1997
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 4861

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 16 sty 2018, o 22:53

Trzymam kciuki za poukładanie wszystkiego:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8676
Reputacja: 5068

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez 4jola » 16 sty 2018, o 23:06

hary0685 napisał(a):Jeszcze was zaproszę na otwarcie Knajpki

Dziękujemy i juz się szykujemy.
Widzisz hary,masz o czym pisać.Tylko Ci się nie chce. ;)

Ayianko-Krakowianko,niech Ci się tam układa tak,jak potrzebujesz.

Nie mam pojęcia,gdzie to dać,a jestem zachwycona. Noriaki...i mój ulubiony trener,nie dość że,to jeszcze śpiewak,okazało się.
Zamieniam się w Yodę.
https://www.youtube.com/watch?time_cont ... oM5mB8re6c
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 4741
Reputacja: 5089

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Dicey Reilly » 16 sty 2018, o 23:07

Lecę w marcu na Islandię na kilka dni, juhu~

Obrazek
Czytaj "Dajsi" :P Bez "ś".
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2385
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2326

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez hary0685 » 16 sty 2018, o 23:50

4jola napisał(a):Zamieniam się w Yodę.

Znaczy się robisz się mała tak na 0,66metra, zielona, stuknął Ci 900 krzyżyk, będziesz uganiać się za młodymi chłopcami po calutkim wszechświecie i będziesz ich uczyć władania mieczem zrobionym z jarzeniówki??
Aha i składniowo nie będziesz mówić dobrze?

To w takim razie zapraszam na Dolny Śląsk, będę Twoim parawanem...tfu...oż te klawisze...padawanem


Aha i strój zrobiony ze szlafroka już mam :D

May the force be with you :) a dla laików ( Niechaj będzie 4 maja )
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2589
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4024

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Mogget » 17 sty 2018, o 02:01

Znacie jakieś sposoby nie tabletkowe na bezsenność? Moje chodzenie spać o 3, 4, czy 5 wciąż trwa i zdarza się, że w ciągu tygodnia śpię po 20-30 godzin dziennie.
Z innej beczki - spędziłem dziś niesamowicie miłe popołudnie i nigdy nie sądziłem, że wyjście na papierosa po pracy w drodze na tramwaj może trwać 5 godzin :D
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1807
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1841

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Uuu! » 17 sty 2018, o 06:47

Dicey Reilly napisał(a):Lecę w marcu na Islandię na kilka dni, juhu~

Liczymy na fotorelację.

Oczywiście szczęście nie mogło trwać długo, musiało nap... adać tego białego g... . :evil:
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 1997
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 4861

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez 4jola » 17 sty 2018, o 20:15

hary0685 napisał(a): będziesz uganiać się za młodymi chłopcami po calutkim wszechświecie

O,to,to,to mi się najbardziej podoba.Będę w formie,bo z 900 krzyżykiem na karku będę wyglądać tak,że będę miała co ganiać...bo wiać będą ile sił,mój Parawanie. :)
Dziękuję wizja piękna zaiste,ament. :lol:

Moggetku,to moze być WSZYSTKO.Od złego napięcia mięśnowego po robaki(sorki,ale to gówno rozregulowuje organizm,a nikt o tym nie myśli).
Joga? Medytacja? Ziółka?
Praca zmianowa nie pomaga w ustabilizowaniu snu...
Badałeś to kiedyś? Masz jakiegoś mądrego lekarza w zasięgu?
Mogget napisał(a): i nigdy nie sądziłem, że wyjście na papierosa po pracy w drodze na tramwaj może trwać 5 godzin

Prawda? :D
Uuu! napisał(a):Liczymy na fotorelację.

Się "dołanczam".
Może spotkasz się z moją córką? Ona też leci w marcu.
Indżoj tym pięknym krajem.
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 4741
Reputacja: 5089

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Tigi » 22 sty 2018, o 00:09

Mogget - mi pomogła bardzo medytacja uważności, dużo lepiej teraz sypiam.

Aiyanna - jak się doleczymy na dłużej niż trzy dni, to chętnie byśmy Cię zobaczyli (o ile przez nasz krakowski smog będzie coś widać;-))


a u mnie dla odmiany dobrze. znaczy - padam na pysk totalnie wykończona fizycznie, bo ciągle ciągle ciągle chorujemy w takiej czy innej formie i chyba długo nam przyjdzie odbudowywać odporność. do tego chcemy w piątek polecieć półsłużbowo do Izraela, a Olka aktualnie na antybiotyku i poprawa nie jest jeszcze spektakularna. do tego śnieg sypie, a my nawet nie bardzo możemy iść się pobawić, bo Olka nadal trochę gorączkuje w ciągu dnia. do tego cały milion spraw niezałatwionych, smsów nieodpowiedzianych, ludzi niespotkanych. ale jakoś tak dobrze. chodzę sobie na kurs NVC (i wiem, że podoba mi się szalenie, ale nie wiem jeszcze jak i czy w ogóle dopasować to do potencjalnej ścieżki mojej przyszłej kariery). powoli zbliżam się do miejsca, gdzie chciałabym wybrać jakąś dalszą drogę, co będę robić w najbliższych latach, a nadal nie jestem jeszcze pewna, nadal żaden z moich planów nie przemawia do mnie całkiem. ale mimo to, o dziwo, dobrze jest. zmiana perspektywy, zmiana sposobu postrzegania świata mi naprawdę dobrze zrobiła. nadal mi smutno z wielu powodów, ale ten smutek jakoś tak ma swoje miejsce i nie boli tak bardzo. do przeżycia. może to kwestia jakże nowego dla mnie poczucia posiadania wyboru? możliwości decydowania i wybierania samemu? chyba tak. na razie się nacieszam, doceniam tę świeżo zdobytą integralność. cytując moją ukochaną poetkę:
"Co będzie dalej? - nie wiem. Tylko kalendarze
wiedzą, że niewątpliwie jutro będzie piątek,
a za trzy dni niedziela.(...)
Może będzie dobrze."
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 722
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1201

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Detrytus » 22 sty 2018, o 12:28

Mogget napisał(a):Znacie jakieś sposoby nie tabletkowe na bezsenność? Moje chodzenie spać o 3, 4, czy 5 wciąż trwa i zdarza się, że w ciągu tygodnia śpię po 20-30 godzin dziennie.


Oddechy pełną klatą: 4 x wdech i wydech, potem taki bardzo, bardzo głęboki wdech i bardzo bardzo głęboki wydech. Powtórzyć parę razy (do skutku) ja zazwyczaj przy 3cim, czwartym już odlatuję.
Oprócz tego wysyłek fizyczny + małe piwko też są dobre.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Profesor NU
 
Posty: 920
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 2402

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Hashi » 22 sty 2018, o 13:53

Oooooo! Byłem na Zjavie (growy konwencik w Warszawie) i jestem zachwycony. To znaczy organizacyjnie ssał, ale miałem dobrą ekipę, więc się bawiliśmy, zwłaszcza w nocy.
Przede wszystkim - wygrałem konkurs światodyskowy :D Dwie planszóweczki, termosik na kawę z logiem stylycy i pluszowa owca zgarnięte :D
"co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności(...)Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć"
Avatar użytkownika
Hashi męska
Krufka
Krufka
 
Posty: 573
Lokalizacja: Bardzo Dziki Wschód
Reputacja: 1415

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

Stosunek sił jest jeden do czterech, co znaczy, że mam cztery razy większe szanse trafić któregoś z was niż na odwrót.

Dywan, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników