Luźne dysputy

humor książkowy, obrazkowy...

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: humor książkowy, obrazkowy...

Postprzez oki » 26 mar 2016, o 17:38

Obrazek
Może obudzisz się, mając dość rozsądku, by być głupim.
Avatar użytkownika
oki
Mag IV stopnia
 
Posty: 627
Reputacja: 1604

Reklama

Re: humor książkowy, obrazkowy...

Postprzez yaga » 13 maja 2016, o 18:27

Obrazek
GPI: Sew universe back together.

No one has to know you are a book reading freak.
Avatar użytkownika
yaga żeńska
Profesor NU
 
Posty: 981
Lokalizacja: West Xylophone
Reputacja: 3625

Re: humor książkowy, obrazkowy...

Postprzez Corvus26 » 31 lip 2016, o 16:02

Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1666
Reputacja: 2599

Re: humor książkowy, obrazkowy...

Postprzez Motopompa » 5 sie 2016, o 21:45

Na marginesie wtrącę, że Cthulhu to u nas się czyta Ktulu, ale w anglosaskich mówią Katulu.
(A sam Lovecraft tak pokręcił z wymową, że nie jestem w stanie się doczytać zapisu w IPA na wikipedii. Czy jest na sali specjalista od lengłidży?)
podobnie jak nieszczęśliwym
szczęśliwym można być
tylko
beznadziejnie
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5447
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5542

Re: humor książkowy, obrazkowy...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 6 sie 2016, o 12:12

Nie wywołuj Ssaka... zza krzaka ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8708
Reputacja: 5105

Re: humor książkowy, obrazkowy...

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 7 sie 2016, o 00:44

Chyba z nory?..

Specjalistą od języków był Tolkien. Ja się wypowiem jedynie jako ktoś, kto też kiedyś próbował rozkminić wskazówki Lovecrafta co do wymowy.

W uproszczeniu to można by zapisać 'fonemicznie' jako [k(hl)u'(hl)u:].
Legenda: akcent na drugą sylabę, głoski w nawiasach wymówić jednocześnie (dźwięk ten wydaje się być zbliżony do wymowy walijskiego podwójnego 'l', np. Llanelli), pierwsze 'u' płytkie (coś pomiędzy polskim /u/ i /o/), drugie - głębokie (jakbyśmy imitowali pohukiwanie sowy - 'huu huu..', albo próbowali kogoś przestraszyć, mówiąc 'Bu!').

Alternatywną wymową dla czytelnika anglosaskiego, który nie czytał nigdzie odautorskiej instrukcji wymowy, jest, oczywiście, wymowa zgodna ze standardową kompetencją fonetyczną
w języku angielskim.
Czyli: akcent na pierwszą sylabę, początkowe 'c' zostaje nieme, 'th' wymawiane jako /θ/ (najbardziej charakterystyczny dźwięk w języku angielskim - takie na maksa sepleniące /s/), ewentualnie jako czyste /t/, następnie płytkie 'u' (zob. opis wyżej), potem zwykłe /l/ i na końcu słabe /e/ (znane jako 'schwa'): ['θυle] - albo ['tυle]. I tyle :D
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: humor książkowy, obrazkowy...

Postprzez Corvvin » 7 sie 2016, o 09:18

Mój ulubiony:
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2069
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: √-1

Re: humor książkowy, obrazkowy...

Postprzez Motopompa » 24 gru 2017, o 22:08

Obrazek
podobnie jak nieszczęśliwym
szczęśliwym można być
tylko
beznadziejnie
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5447
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5542

Re: humor książkowy, obrazkowy...

Postprzez Motopompa » 28 gru 2017, o 13:07

Obrazek zdechł, więc wklejam raz jeszcze. Przypadkowy moderatorze, bądź człowiekiem, sklejże posta.
Załączniki
25353846_1995002997423082_7288874843883744093_n.jpg
25353846_1995002997423082_7288874843883744093_n.jpg (43.76 KiB) Przeglądane 320 razy
podobnie jak nieszczęśliwym
szczęśliwym można być
tylko
beznadziejnie
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5447
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5542

Re: humor książkowy, obrazkowy...

Postprzez Uuu! » 29 gru 2017, o 08:23

Motopompa napisał(a):Obrazek zdechł
Mi nie zdechł.
Mam dwa. Mogłem zaśmiać się dwa razy. :P
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2011
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 4869

Re: humor książkowy, obrazkowy...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 29 gru 2017, o 13:38

To sklejać czy nie? Może jeden usunąć? Bo ja też widzę dwa:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8708
Reputacja: 5105

Poprzednia strona

Powrót do Luźne dysputy

- Słusznie użył pan czasu przeszłego - westchnął Ridcully. - Za moich czasów byliśmy tak... nieugięcie fizyczni. Ale dzisiaj gdybym zaproponował choćby zwykły wyścig z jajkiem na łyżce, użyliby łyżki, żeby zjeść jajko.

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron