Luźne dysputy

marudniko-pochwalnik

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez LoboBlanco » 14 gru 2017, o 07:13

Aiyanna napisał(a):Udało się.

Gratulacje! :) Aczkolwiek pozwolę sobie zauważyć, że nie "udało się", a "zrobiłam to" ;D To nie przypadek się do tego przyczynił, tylko Twoja gotowość do napisania magisterki! ;) Twoja zasługa! ;) Z ciekawości zapytam - jaki temat? (gdyż też tworzę) :)
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Student Magii
 
Posty: 61
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 285

Reklama

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Detrytus » 14 gru 2017, o 14:55

Czy może być coś gorszego od nudy w pracy?
Zwłaszcza, że przez 3 dni zasuw na maxa, a dziś to już prawie internet cały przeczytałem
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Profesor NU
 
Posty: 937
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 2422

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Aiyanna » 14 gru 2017, o 15:13

LoboBlanco napisał(a):Gratulacje! Aczkolwiek pozwolę sobie zauważyć, że nie "udało się", a "zrobiłam to" ;D

U Janiny Bąk czytałam ostatnio, że mężczyźni najczęściej przypisują swoje sukcesy osobistym umiejętnościom a kobiety szczęściu lub inszym osobom. W sumie nie zwróciłam na to większej uwagi aż tu przeczytałam Twoją wypowiedź. Dzięki Ci! Zacznę z tym walczyć najpierw na własnym poletku :D
LoboBlanco napisał(a):Z ciekawości zapytam - jaki temat? (gdyż też tworzę)

Pisałam o wpływie czynników siedliskowych na skład diety puszczyków (Strix aluco) w Lasach Sobiborskich. Na to złożyło się 9 miesięcy siedzenia w laboratorium, gdzie wysiadły mi plecki, miesiąc składania wyników do czegoś sensownego, tydzień pisania i 3/4 miesiąca poprawiania poprawek. Wyniki wyszły... Ciekawe :D

A we wtorek się bronię.
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1268
Lokalizacja: 30 min do Krakowa
Reputacja: 3127

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 14 gru 2017, o 20:01

Kciuki trzymane:)
Się rozchorowałam. A już było tak dobrze.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8707
Reputacja: 5112

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez 4jola » 14 gru 2017, o 23:07

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Się rozchorowałam.

Łolaboga rety! Vitaminove buziaki ślę i czosnkowe uściski!
Aiyanna napisał(a):A we wtorek się bronię.

Niech moc będzie z Tobą!
Właśnie z kina wróciłam,jakby ktoś nie zauważył. :D
Siadam po turecku na kameniu i Cię wspieram.
Was obie wspieram.
Detrytus napisał(a):Czy może być coś gorszego od nudy w pracy?

Chyba nie. Nie znoszę marnotrawienia czasu.Chyba,że ja o tym zdecyduję. ;)
Ciebie też wspieram.
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 4790
Reputacja: 5149

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Detrytus » 15 gru 2017, o 07:08

Cudo: A widzisz, chciałaś się spotkać a znowu nie możesz.
Ayanka: Pamiętaj, najlepszą obroną jest atak;) 3mie kciuki, choć wię że bez tego też dasz radę.
4leja: Wyspać się wpierw muszę, do kina więc chyba po świętach pójdę.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Profesor NU
 
Posty: 937
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 2422

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Motopompa » 15 gru 2017, o 23:18

Tak sobie 3-4 dni temu szukałem w internecie dźwięku gongu, żeby ustawić go sobie jako dźwięk, którym telefon ma mnie powiadamiać, że minutnik odmierzył wyznaczony czas. Absolutnym przypadkiem znalazłem stronę https://mynoise.net i muszę przyznać, że na przestrzeni kilku ostatnich dni jakość mojego życia zaliczyła zauważalny skok w górę. I to taki, że na drugi dzień przelałem autorce strony całe 10$ w ramach dofinansowania projektu, nawet nie wiedząc, że sa z tego tytułu fajne bonusy. Czym mnie owa strona aż tak urzekła, zapytacie? Ano dźwiękiem. Autorka zmajstrowała całkiem już pokaźną bazę generatorów dźwięków – każdy generator ma 10 sampli, a my sobie po prostu ustawiamy poziom głośności każdego z nich i viola, gra muzyka. Możemy sobie ustawić wedle gustu takie cuda jak misy tybetańskie, wirtuoza duduka, dźwięki kominka, Super chillowy japoński ogród, afrykańskie bębny, czy jeden z mnóstwa generatorów opartych na syntetycznych dźwiękach. Jest tego cała masa. A to jeszcze nie koniec – możemy sobie zwyczajnie odpalić kilka generatorów w różnych zakładkach i nakładać na siebie jakie nam sie tylko dźwięki podobają. Biorąc to pod uwagę, ilosć dostępnych kombinacji ustawień grubo przekracza ilość cząstek elementarnych we Wszechświecie.*
Także tego... Jaram się jak flota Stannisa :D


*Cząstek ponoć jest 10^85, a opcji ustawień dźwięków ponad 2^500** (przy czym pominąłem różne ustawienia głośności, liczymy tylko "dźwięk jest lub nie").

** 2^500 = 3*10^150
podobnie jak nieszczęśliwym
szczęśliwym można być
tylko
beznadziejnie
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5447
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5542

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 16 gru 2017, o 00:20

Muszę wyzdrowieć do poniedziałku:(
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8707
Reputacja: 5112

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez abigail » 16 gru 2017, o 01:33

Pochwalnik: dowiedziałam się i zrozumiałam na czym polega przestrzeń nieeuklidesowa (Łobaczewskiego i Riemanna). [Sikający sobie radośnie i bezpretensjonalnie pies]. Niestety - nie opowiedziałam tego Małżu memu..od razu... i teraz już tylko pamiętam, że wiedziałam i rozumiałam... a reszta uciekła... z wyjątkiem faktu, że 1 nad x do ntej grał w tym jakieś skrzypce... we wstępie...[że w pierwszej nieskończona ilość równoległych, a z drugiej żadna - to oczywiście pamiętam, ale tej cudownej świadomości rozumienia: "czemu" - już ni mom :(

"nic to Baśka , nic to..." ;)


A teraz na bardziej poważnie: MZC zostało "zdrutowane" i ... myślałam, że będę dzielniejsza... ;) Ale i tak nieźle nam idzie :)

Na szczęście ostatni znajomy Małża mego, któremu starałam się pomóc w depresji /chyba z rok temu/, wspomógł teraz mnie (farmakologicznie - i oczywiście wiem, że tak się nie powinno itepede, ale.. dzięki jego pigułkom zasypiam na 7 godzin. I tak budzę się około 5 nad ranem z panicznymi objawami w brzuchu, ale bez nich zasypiałam tylko na parę minut... by obudzić się z przerażeniem w całym organizmie "pozamózgowym"... Intelektualnie nad tym panuję, ale g.. to daje na poziomie somatycznym). Może to bardziej, bo Matuś wciąż cierpiąca, a może klimakterium... Tak czy owak, objawy po tylu razach i latach rozpoznaję na tyle...że wiem, że...bez farmakologii nie dam rady. Ależ tak, zamówiłam sobie najszybszą możliwą (prywatnie, bo na NFZ - to wiadomo...) wizytę u psychiatry. I to już za tydzień! (Hurra!)- ale, że męczyło mnie już od ponad miesiąca :) Więc... musiałam sobie jakoś poradzić .. :) Będzie dobrze. A może nawet lepiej ;)

Ayiannuś! Gratulacycje i najlepszości!

Cudo - zaczyniłam... mam nadzieję, że Ci podziała... :)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3620
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 16 gru 2017, o 09:42

Abi, jak Ty zaczynisz...(tutaj sobie wstaw cytat z syna Adasia Miauczyńskiego :lol: )
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8707
Reputacja: 5112

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez hary0685 » 17 gru 2017, o 16:44

4jola napisał(a):Niech moc będzie z Tobą!
Właśnie z kina wróciłam,jakby ktoś nie zauważył.
Siadam po turecku na kameniu i Cię wspieram.
Was obie wspieram.


Poza siadaniem po turecku powinnaś rzec że na przedpotopowym sprzęcie (tj. kamieniu)
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2592
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4024

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez LoboBlanco » 17 gru 2017, o 20:31

Cudo - zdrowia, trzymam mocno za nie kciuki! :)

Aiyanna napisał(a):
Pisałam o wpływie czynników siedliskowych na skład diety puszczyków (Strix aluco) w Lasach Sobiborskich. Na to złożyło się 9 miesięcy siedzenia w laboratorium, gdzie wysiadły mi plecki, miesiąc składania wyników do czegoś sensownego, tydzień pisania i 3/4 miesiąca poprawiania poprawek. Wyniki wyszły... Ciekawe :D

A we wtorek się bronię.

Olaboga! Szczerze podziwiam! Możesz gdziekolwiek przybliżyć mi cel swoich badań (oczywiście poza tym, że chciałaś się obronić xD), dlaczego akurat taki temat, interesujesz się tym gatunkiem z konkretnych przyczyn? I jakież to wyniki wyszły? :D Domyślam się, że badania prowadziłaś w obrębie strategii ilościowej?
Trzymam mocno kciuki! Koniecznie pochwal się we wtorek! :)
PS Mój temat to Kontynent Przeciwwagi w porównaniu do Twojego. ;D
EDIT: Ooo, i przy okazji marudnik: na jutro powinnam oddać drugi rozdział, lecz go nie napisałam. Nie miałam chęci, weny, miałam natomiast wyższe priorytetowo kwestie zaprzątające głowę. I tak jest z tym do dupy, i każdego dnia zastanawiam się co powinnam z tym zrobić, i na czym lepiej się skupić, i jak to zrobić, żeby skupić się na tym, na co mam wpływ (np. II rozdziałem), i skąd wziąć tyle siły, żeby zadbać w tym wszystkim o siebie.
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Student Magii
 
Posty: 61
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 285

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez 4jola » 18 gru 2017, o 20:31

LoboBlanco napisał(a): i skąd wziąć tyle siły, żeby zadbać w tym wszystkim o siebie.

Należy wykrzesać.Nie wiem skąd,bo tu moją "mądrość" się kończy,ale dla mnie,to jest typowa sytuacja z chorym zębem. Nie ma co przedłużać i żreć tabletek,a i tak cierpieć,tylko zapitalamy do dętysty!
Pomyśl,że im mocniej się sprężysz,tym szybciej masz to z bani!Nawet troszkę kosztem siebie.Na relaks i rozkosze będize więcej czasu potem.I bez miecza nad głową!
A temat zacny.Może możemy pomóc?

Abi-szacun za przestrzeń.Pomyśleć,że kiedyś był to dla mnie chleb powszedni.Krasnoludzi,ale jednak. Strasznie mało pamiętam.
I gratulacje dla MZC! Na jak długo?
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 4790
Reputacja: 5149

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez LoboBlanco » 20 gru 2017, o 22:50

4jola napisał(a):
LoboBlanco napisał(a): i skąd wziąć tyle siły, żeby zadbać w tym wszystkim o siebie.

Należy wykrzesać.Nie wiem skąd,bo tu moją "mądrość" się kończy,ale dla mnie,to jest typowa sytuacja z chorym zębem. Nie ma co przedłużać i żreć tabletek,a i tak cierpieć,tylko zapitalamy do dętysty!
Pomyśl,że im mocniej się sprężysz,tym szybciej masz to z bani!Nawet troszkę kosztem siebie.Na relaks i rozkosze będize więcej czasu potem.I bez miecza nad głową!
A temat zacny.Może możemy pomóc?

Nie da się ukryć, że nikt nie odmówi istoty mądrości w Twojej radzie, jednakże tak trudno znaleźć motywację do robienia czegoś, co jest marnotrawieniem czasu (dlatego iż nikt poza Tobą, promotorem i recenzentem tego nie przeczyta; Ty włożysz w to mnóstwo energii, pracy, ktoś inny pracę kupi albo pościemnia w badaniach a oceny na dyplomie takie same), który (doskonale wiesz) mógłby zostać spędzony znacznie bardziej produktywnie i z pożytkiem dla innych (dużo czasu poświęcam na Wolo, odnajduję się tam).
Jeśli ktoś z Was jest motocyklistą, to jak najbardziej może mi pomóc udzielając wywiadu! ;) Temat mojej rozprawy brzmi: "Wspólnota jako impuls do rozwoju społecznego. Z doświadczeń motocyklistów".
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Student Magii
 
Posty: 61
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 285

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Aiyanna » 20 gru 2017, o 23:31

LoboBlanco napisał(a):Olaboga! Szczerze podziwiam! Możesz gdziekolwiek przybliżyć mi cel swoich badań (oczywiście poza tym, że chciałaś się obronić xD), dlaczego akurat taki temat, interesujesz się tym gatunkiem z konkretnych przyczyn? I jakież to wyniki wyszły? Domyślam się, że badania prowadziłaś w obrębie strategii ilościowej?
Trzymam mocno kciuki! Koniecznie pochwal się we wtorek!

Chwalę się dzisiaj, bo wczoraj po powrocie do domu umarłam i dopiero dzisiaj zmarchwiwstałam. Obroniłam się! Jestem magistrem inżynierem, zakończyłam pewien etap swojego życia, pora na kolejne :D

Odpowiadając teraz na Twoje pytanie - chciałam zrobić pracę magisterską w temacie, na którym się znam. A wyspecjalizowałam się w pracach nad wypluwkami. Moje wcześniejsze tematy badań odlatywały ze swoich terytoriów albo były z nimi problemy, w międzyczasie zmieniłam promotora i wylądowałam u bardzo fajnego gościa, który miał dwie całe lodówki pełne zamrożonych torebek z wypluwkami puszczyków. On potrzebował kogoś do przerobienia ton błota, ja potrzebowałam ton błota do magisterki, więc się dogadaliśmy :D Także to nie do końca tak, że szaleję za puszczykami ale wciągnęłam się w to. Teraz, po 1393 ofiarach, przynieś mi czachę gryzonia z zębami, ja Ci rozpoznam gatunek :P
Lokalne różnice badałam obliczając udział konkretnych grup ofiar w każdej analizowanej budce a wpływ czynników starą i dobrą korelacją Pearsona. Największy wpływ ma obecność lasu liściastego w obrębie terytorium, udział terenów otwartych wpływa na ryjówki aksamitne a udział terenów bagiennych, z którym wiązałam największe nadzieje, nie miał żadnego istotnego statystycznie wpływu...

I uważam, że ciocia Jola dobrze mówi - musisz się po prostu sprężyć, napisać to i mieć z głowy. Wiadomo, że jest milion fajniejszych rzeczy do robienia ale jak już się zaczęło, to po co marnować energię i czas włożone w to, co powstało do tej pory?
LoboBlanco napisał(a): Ty włożysz w to mnóstwo energii, pracy, ktoś inny pracę kupi albo pościemnia w badaniach a oceny na dyplomie takie same

Teoretycznie masz rację, w praktyce inwestujesz w swój rozwój. Inni ludzie mogą naściemniać w badaniach, nie zrobić niczego samodzielnie, dać komuś pracę do napisania. Ty zbierasz doświadczenie a to bardzo mocna waluta na rynku pracy :P I napisz, co studiujesz, bo jestem ciekawa :D
LoboBlanco napisał(a):Jeśli ktoś z Was jest motocyklistą, to jak najbardziej może mi pomóc udzielając wywiadu! Temat mojej rozprawy brzmi: "Wspólnota jako impuls do rozwoju społecznego. Z doświadczeń motocyklistów".

Jeśli chcesz, mogę Ci dać namiary na moją siostrę cioteczną i jej faceta.
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1268
Lokalizacja: 30 min do Krakowa
Reputacja: 3127

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

... A zresztą nie jestem szalony!
- To nie jeft obowiązkowe, fir.
- Mam nawet dokument, który stwierdza, że nie jestem, rozumiesz...
- Brawo, fir.
- Niewielu ludzi zdobyło coś takiego!
- Fczera prawda, fir.
- I biorę lekarstwo, wiesz?
- Bardzo fłufnie, fir

Złodziej Czasu, dodał(a) VimesVetinari

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników