Świat Dysku

Encyklopedia

O płaskim świecie dyskusje

Re: Encyklopedia

Postprzez yaga » 19 lip 2017, o 09:09

eee... Walter Plinge nie pisał oper, tylko "coś bardzo odległego od oper - coś, na czym można nawet zarobić" (cytat z pamięci). AKA musicale, ale to słowo w Maskaradzie nie pada.
...
to była yaga i jej zboczenie zawodowe.
GPI: Sew universe back together.

No one has to know you are a book reading freak.
Avatar użytkownika
yaga żeńska
Profesor NU
 
Posty: 966
Lokalizacja: West Xylophone
Reputacja: 3559

Reklama

Re: Encyklopedia

Postprzez Uuu! » 19 lip 2017, o 10:39

Masz rację. I zadałaś mi ćwieka, bo nie pamiętałem w którym miejscu była o tym mowa, ale w końcu znalazłem:

Kubeł podszedł i poklepał ją po ręce.
— Chyba lepiej, żeby pani też zajrzała do mojego gabinetu — zaproponował.
Plik nut przekazał André, który otworzył je całkiem losowo. Z początku rzucił tylko okiem, ale nuty wyraźnie go zainteresowały.
— Chwileczkę… to dobre — stwierdził.
— Naprawdę?
André zajrzał na następną stronę.
— Na bogów!
— Co? Co? — dopytywał się Kubeł.
— Jeszcze nigdy… Znaczy, nawet ja widzę… tum-ti TUM tum-tum… Tak… Panie Kubeł, wie pan, że to nie jest opera? Owszem, ma muzykę i… tak, śpiewy i tańce, ale to nie opera. Wcale nie opera. To jest bardzo dalekie od opery.
— Jak dalekie? Chcesz powiedzieć… — Kubeł umilkł, przez chwilę rozkoszując się samą myślą. — Chcesz powiedzieć, że jest możliwe, by wkładać tam muzykę, a wyciągać pieniądze?
André zanucił kilka taktów.
— To bardzo możliwe, panie Kubeł.

Jakiś pomysł na hasło bez użycia słowa musical?
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 1934
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 4715

Re: Encyklopedia

Postprzez Uuu! » 1 gru 2017, o 09:33

Poniżej kilka haseł wyciśniętych z "Na glinianych nogach". Wszelkie uwagi i wytykanie błędów mile widziane.

Na początek pokusiłem się o zsyntetyzowanie wiedzy o Okalecz Pana Cebulę, bo była jak dotąd wzmiankowana lub opisywana już w ośmiu książkach.


-------------------------------------------------------------------

Okalecz Pana Cebulę - Karciana gra hazardowa, „gra zręczności i blefu”, znana chyba na całym Świecie Dysku. Grali w nią między innymi Nobby, Bibliotekarz i Niania Ogg. Opis pasjonującej rozgrywki między Babcią Weatherwax i szulerem Frankiem znajdziemy w książce „Wyprawa Czarownic”. W Okalecz Pana Cebulę nie grali kapitan Marchewa i Śmierć, który nie potrafił zrozumieć zasad.
Autor w żadnej książce nie przedstawił zasad tej gry. Ze wzmianek w różnych książkach można wywnioskować, że gracze poprzez dokupowanie kart starają się uzbierać Cebulę. Cebula może być podwójny (dwukartowy?), trzykartowy i wielki (czterokartowy?) Uzbieranie Wielkiego Cebuli praktycznie gwarantuje zwycięstwo, o ile ktoś go nie „okaleczy”, czyli uzbiera czysty dziewięciokartowy sekwens.
Podobno nieporozumienia przy grze w Okalecz Pana Cebulę były impulsem do wybuchu Ankh-Morporkańskiej Wojny Domowej.

-------------------------------------------------------------------------

Nieupiększane Fakty - Tytuł broszury kościoła omniańskiego, kolportowanej między innymi przez funkcjonariusza Wizytuja.

-------------------------------------------------------------------------

Wartownia - Tytuł broszury kościoła omniańskiego, kolportowanej między innymi przez funkcjonariusza Wizytuja.

-------------------------------------------------------------------------

Wręcemocnego Pasta do Zbroi dla Lśniących Kohort - Pasta polerska do czyszczenia zbroi, która kosztowała prawie dolara za puszkę. Puszka po takiej paście służyła w Pseudopolis Yardzie jako skrytka na fundusz drobnych wydatków Straży. Zazwyczaj była pusta, gdyż Nobby pożyczał sobie jej zawartość.

-------------------------------------------------------------------------

Obrane Orzechy - Grupa rekonstrukcyjna Towarzystwa Re-Kreacji Historii w Ankh-Morpork, której członkiem był Nobby Nobbs. Przez Vimesa była nazywana "błaznami, którzy przebierają się i udają, że walczą w dawnych bitwach tępymi mieczami".

-------------------------------------------------------------------------

Chów zwierząt - Książka, która sierżantowi Colonowi wydała się przydatna, kiedy przejdzie na emeryturę i przeniesie się na farmę na wsi. Książka opisywała w jaki sposób bydło, świnie i owce powinny się krzyżować. Niestety nie było ani słowa o tym jak nauczyć je czytać.

------------------------------------------------------------------------

Haseł było więcej, ale spodziewam się, że w kolejnych książkach wiedza o nich się poszerzy i wtedy je umieszczę.

A od jutra biorę się za Wiedźmikołaja, który już od kilku miesięcy, pękaty od zakładek, przebiera z niecierpliwością nóżkami.
Może zdążę do Nocy Strzeżenia Wiedźm?
;)
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 1934
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 4715

Poprzednia strona

Powrót do Świat Dysku

W dowolnej organizacji dobrze znany jest fakt, że aby wykonać jakieś zadanie, należy je zlecić komuś, kto już jest bardzo zajęty. Teoria ta doprowadziła do pewnej liczby zabójstw i w jednym przypadku stała się przyczyną śmierci pewnego dyrektora wskutek wielokrotnego zamykania jego głowy w całkiem małej szafce na dokumenty.
Na NU właśnie Myślak Stibbons był tym bardzo zajętym człowiekiem.

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników