Luźne dysputy

marudniko-pochwalnik

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Mogget » 5 paź 2017, o 16:16

Pamiętam nick! Jeszcze ciekawiej by było, gdybyś napisał, że długo Cię nie było, ale będziesz na zlocie :D
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1799
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1821

Reklama

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Jadźka » 5 paź 2017, o 19:38

Bosz, to forum to chyba jedyne miejsce w necie, gdzie można jeszcze zobaczyć ikonkę GG ;) Ale wzrusz.

No sporo się u mnie dzieje. Mieszkam w Krakowie, choć musiałam przeprowadzić się w ciut dalsza jego część. Ale przynajmniej mam blisko do lasu, konie za sąsiadów i fajną trasę rowerową do pracy. Robię w książkach i to jest fajna robota ;) Dużo jestem w rozjazdach, służbowych i prywatnych. Jak mam wolną chwilę, to znajduję sobie 50 zajęć dodatkowych. Zaczęłam uczyć się rosyjskiego i tańca latino (żeby w końcu móc czasem zatańczyć z lubym). Chodzę na jogę. Biegam. Próbuję być weganką. Jestem w związku na odległość. Niedługo jadę na urlop. Ale wcześniej na Zlot. I jakoś to się wszysko kręci :) Idę czytać, co u Was..
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1181
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Anima Vilis » 5 paź 2017, o 20:40

Tetsu Gratulacje

Jadźkadobrze Cię znów czytać :D

foxmate łoooo.. nie pamiętam Cię, ale dobrze, że wróciłeś ;)

Mogget napisał(a):Kupiłem sobie e-fajkę, mam zamiar ostro ograniczyć palenie zwykłych :)


Tu paczka najgorszego tytoniu jest po 10 funtów. Już rozumiem czemu palenie wyszczupla.. po prostu pieniądze na jedzenie przeznaczam na fajki :mrgreen:

Granice głupoty, granice absurdu, granice wytrzymałości, granice cierpliwości... ileż granic w tej szkocji.. :|
Pochwalnik: Przyszła do mnie Jash :mrgreen: . Szkoda, że musiała sobie iść już dwa wina później :(
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4403
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 4857

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Motopompa » 7 paź 2017, o 14:55

Tęsknisz za Łodzią, słynną z Braku Granic? :mrgreen:
Brzydota leży w oku patrzącego.
What is 'first' is not necessarily more original or more important – it could be just preliminary.
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5399
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5484

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez foxmate » 9 paź 2017, o 12:14

Mogget napisał(a):Pamiętam nick! Jeszcze ciekawiej by było, gdybyś napisał, że długo Cię nie było, ale będziesz na zlocie

Zlocie mówisz :) hehe, może kiedyś w końcu uda mi się tam pojawić.

Motopompa napisał(a):O kurza stopa, bardziej spodziewałbym się Inkwizycji. To było tak dawno, że chyba tylko Wrocławka ekipa ma szanse Cię pamiętać :P
No to teraz opowiedz gdzie byłeś jak cię nie było ^^ I w ogóle co Cię tu znów ściągnęło?

Dobrze jest czasem wrócić z odległych odmętów szaleństwa. A tak na serio, jakoś tak wyszło - brak czasu, zmiana pracy, a później już życie aby do piątku :) nie mam zielonego pojęcia gdzie te wszystkie dni się podziały.

Btw, wciąż siedzę we Wrocku i jakoś nie zamierzam się ruszać :)
[...]Tutaj człowiek ani mrugnąć nie zdąży, jak ustawią mu konia na cegłach i zwiną podkowy[...]

Obrazek
Avatar użytkownika
foxmate męska
Student Magii
 
Posty: 38
Lokalizacja: Wrocław / Ciągowice
Reputacja: 70

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez abigail » 10 paź 2017, o 17:25

Pochwalnik: byłam na Zlocie! /chwała MZC! - bo bez niej by mnie nie było*) :) / :)

Marudnik: Nie było Animy i Pompy :(

W Krakowie leje..
MZC pojechało. Wróci w piątek. Moby Dick ... był nudniejszy niż się spodziewałam (bo dopiero teraz poznałam). Anima i Pompa ..nie napisali nic do mnie... życie oczywiście nadal ma sens i jest fajne... Z pewnością. Możliwe, że to tylko dół pozlotowy...

:) ;)


*) jakież to śliczne i metafizyczne: nie byłoby MZC beze mnie, a mnie.. bez MZC. I jeszcze się rymuje... dobra - padłam. Rymy mnie dobiły ;)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3615
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Motopompa » 10 paź 2017, o 22:48

abigail napisał(a):Anima i Pompa ..nie napisali nic do mnie... życie oczywiście nadal ma sens i jest fajne... Z pewnością.

Nie napisałem nic do nikogo, więc jesteś w wyśmienitym towarzystwie :)

Marudniko-pochwalnik: Nauczycielka tańca* pozwoliła mi chodzić na zajęcia grupy drugiej** (widocznie nie mając serca mi odmówić widząc, że bardzo chcę), pod warunkiem, że będę też chodził na zajęcia grupy pierwszej. Na tę propozycję ochoczo przystałem, skutkiem czego miałem dzisiaj trzy godziny terningu. Wracając do domu prawie się wyrżnąłem na rowerze o krawężnik ze zmęczenia. Musze powiedzieć, że na zajęciach było fajnie i grupa 2 to jest dla mnie wyzwanie (więc jest interesująco), tylko ze swoimi umiejętnościami czuję się tam trochę jak Nemo, co to miał jedną płetwę bardziej. Ja wiem, że absolutnie ma sensu się porównywać, ale łatwiej powiedzieć niż zrobić. Chyba nie czułem się w ten sposób od czasu pierwszych treningów piłki kopanej w gimnazjum :P

Pochwalnik: Widziałem się z Harrym i Janem z Rzeszowa na Skypie :D Generalnie fakt, że jest zlot a mnie tam, przyjąłem ma na miękko... aż do momentu kiedy Harry sypnął prze-zacnym sucharem o wikingu i tak jakoś, kucze no, tęskno się zrobiło. Ach, forumie, czemuś ty jesteś tak daleko? (Ja wiem, że Jash z Krzyśkiem się nie patyczkowali i przylecieli czarterem, więc można, ale jak bym przyjechał na dzień to by było tak jakby pokazać komuś tabliczkę czekolady i dać jeden maleńki kawałeczek).



* Antycypując pojawienie się pytań o to jaki to taniec: Taniec współczesny (czyt. zapewne dosć specyficzna selekcja materiału oparta o kryteria znane tylko nauczycielce). Jest zabawnie.
** Mamy 3 poziomy, 1, 2 i 3, przy czym dziweczyny*** z grupy 3 wymiatają tak, że proszę siadać.
*** Bo chyba nie mam tam żadnego faceta.
Brzydota leży w oku patrzącego.
What is 'first' is not necessarily more original or more important – it could be just preliminary.
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5399
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5484

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Morte » 12 paź 2017, o 21:21

Maudnik: nie cierpię swojej pracy i chcę z niej zrezygnować. Jak widzę logo firmy to najchętniej odwracam głowę. Nie znoszę też tego co sprzedają.

Pochwalnik: Jest bardzo prawdopodobne, że po latach odwiedzę Hel...
Cóż może zmienić naturę człowieka?
Avatar użytkownika
Morte męska
Mag I stopnia
 
Posty: 161
Reputacja: 413

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez hary0685 » 12 paź 2017, o 23:21

Morte napisał(a):Pochwalnik: Jest bardzo prawdopodobne, że po latach odwiedzę Hel...

Jade drogom na Hel albo autostradom na Hel :)

Motopompa napisał(a):Pochwalnik: Widziałem się z Harrym i Janem z Rzeszowa na Skypie Generalnie fakt, że jest zlot a mnie tam, przyjąłem ma na miękko... aż do momentu kiedy Harry sypnął prze-zacnym sucharem o wikingu i tak jakoś, kucze no, tęskno się zrobiło.

A dziękować, dziękować. Wiele osób już nim popsułem :)
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2566
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 3970

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 13 paź 2017, o 16:06

Morte, go to Hel! Polecam autobus 666;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8568
Reputacja: 5033

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Anima Vilis » 13 paź 2017, o 18:50

A ja pisałam na forum, że nas nie będzie.. tak mi się przynajmniej wydawało :|

Pompa.. prawda, że nie łatwo się nie porównywać? Miewam ostatnio ten problem...

Mam wszystkiego dosyć i nie wstanę z łóżka do końca świata. Wszyscy mnie denerwują, nikt nie pomaga (pranie, gotowanie, wynieść śmieci, zrobić zakupy wszytko sama, za dwie osoby) , w ogóle ludzie to idioci którzy nawet nie zdają sobie sprawy z własnej głupoty, i ja jestem idiotką i nie jestem w niczym dobra, a nawet jak jestem to jest pierdyliard lepszych albo takich co lepszymi szybko się stają (co tylko świadczy o tym, że wcale nie byłam dobra), na nic mnie nie stać, nic nie mogę.. mogę leżeć w łóżku i umrzeć i ostatecznie to postanawiam. Proszę nie reanimować.

oo dziś piątek 13 tego. To może tłumaczyć brak czegokolwiek w lodówce na śniadanie, przeciwnika aborcji który zaatakował mnie zdjęciami martwych płodów kiedy kupowałam sobie obiad (i nie chciał przyjąć do wiadomości, że nawet jeśli Bóg wierzy we mnie to nic nie zmienia bo ja nie wierzę w niego za to wierzę w swoje ciało i bardzo lubię i bardzo nie chcę nic w nim hodować ani dziecka ani tasiemca i jeśli którekolwiek z powyższych mi się przytrafi to pójdę do odpowiedniego lekarza aby on rozwiązał mój problem.. może nie powinnam mu tak odpowiadać ale do jasnej Ku#*% nędzy właśnie kupowałam sobie obiad w budce z falafelem u pana Muzułmanina który robi zajebistego falafela i postanowił przyłączyć się do dyskusji zauważając, że on wierzy w innego boga a przy okazji wierzy że każdy może sam o sobie decydować i fajnie byłoby gdyby fan płodów przestał na mnie krzyczeć i wymachiwać mi zdjęciami martwych dzieci przed nosem... boże jak ja kocham tę budkę z falafelem i jak strasznie nienawidzę radykałów) , brak czystych ubrań, konieczność doładowania karty na pranie przez paypala, którego nie posiadam i nie mogę założyć, bo mimo, że jestem narodowości polskiej to telefon mam holenderski (a kierunkowy w numerze telefonu wstawia się automatycznie taki jakiej jesteś narodowości), oraz nieskończone głębiny ludzkiej głupoty i nieodpowiedzialności w których regularnie nurkuję od przyjazdu do Szkocji.
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4403
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 4857

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez 4jola » 14 paź 2017, o 16:59

Animko,kup kartę głupiej Lebary lub Lycamobile,albo innego Giffgaffa,za pińć funa i już masz nr angielski.Jeśli nie masz pińć funa,przecież isałam,że pomogę? Albo pożyczę Ci swój numer Lebary? albo doładuję Cię z mojego pejpala? Heloł???!
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 4592
Reputacja: 5059

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Tigi » 15 paź 2017, o 11:56

Anima, potrzebujesz, żeby Ci gdzieś przelać forsę? wydaje mi się, że nie mam paypala, ale mogę podpytać Piotrka, może możemy jakoś pomóc teraz, a pewnego pięknego dnia się rozliczymy. poza tym przytulam Cię mocno i strasznie Cię proszę, dbaj o siebie jak możesz. wydaje mi się, że jest Ci teraz bardzo trudno, bez wsparcia tam na miejscu, za to z dużą liczbą obowiązków i trudnych sytuacji, wydajesz się szalenie zmęczona fizycznie i psychicznie tą sytuacją. wiem, że takie forumowe wsparcie to żadne rozwiązanie Twoich problemów, ale jeśli przyjdzie Ci do głowy jakikolwiek pomysł, jak możemy Ci pomóc, daj znać. serio serio. i jeszcze tylko Ci powiem, że taka jaka jesteś, jesteś najlepsza. nawet jeśli j**e się wszystko, nawet jeśli nie wychodzi Ci tak jakbyś chciała, nawet jeśli nie ogarniasz, nawet jeśli jest tak cholernie trudno, że nie wiadomo co robić - Ty to Ty, taka jaką wszyscy tu kochają. nie lepsza od innych, nie gorsza od innych - po prostu inna od innych. i nawet jeśli nie zawsze zgadzałam się z Twoimi poglądami, szanuję Cię bardzo, a nawet po cichu zazdroszczę Twojej autentyczności wtedy kiedy Ci wychodzi i wtedy, kiedy Ci nie wychodzi. przytulam jeszcze raz!
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 706
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1201

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Motopompa » 16 paź 2017, o 00:11

Anima Vilis napisał(a):Mam wszystkiego dosyć [...] od przyjazdu do Szkocji.


Stefan Kisielewski napisał(a):Jeśli masz coś do powiedzenia, to nie chcą cię słuchać, a gdy już chcą cię słuchać, okazuje się, żeś zapomniał, coś miał mówić. Gdy masz wstręt do wódki, okazja gratisowego a wesołego picia nadarza ci się dzień po dniu, a gdy pragniesz się napić, okazuje się, że nie ma za co ani z kim. Gdy jesteś samotny, pies do ciebie nie przyjdzie, gdy czujesz się zmęczony i chcesz się przespać, nudziarze przyłażą jeden za drugim. Jeśli w ogóle chcesz coś w życiu zrobić, to stwierdzasz, że akurat nie ma po temu możliwości, a jeśli możliwości się otworzą, wtedy na pewno zachorujesz; po wyzdrowieniu widzisz, że nie masz już ochoty na zrobienie tego, co zamierzałeś, choć możliwości nadal są, a kiedy po pewnym czasie ochota ci powróci, okaże się, że tymczasem możliwości się ulotniły, gdy zaś z kolei możliwości wrócą - tobie wróci choroba, bo to był rak. Jeśli masz w pokerze cztery trefle z asem oraz asa kier i postanawiasz odrzucić asa kier i kupować do koloru, wtedy na pewno przyjdzie ci as pikowy, jeśli zaś przeciwnie, zdecydujesz się rezygnować z koloru i kupować do pary asów, okaże się, że szedł piąty trefl. Życie to pasjans, który nigdy nie wychodzi.
Brzydota leży w oku patrzącego.
What is 'first' is not necessarily more original or more important – it could be just preliminary.
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5399
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5484

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Jashmin » 16 paź 2017, o 08:50

Motopompa napisał(a):Ach, forumie, czemuś ty jesteś tak daleko? (Ja wiem, że Jash z Krzyśkiem się nie patyczkowali i przylecieli czarterem, więc można, ale jak bym przyjechał na dzień to by było tak jakby pokazać komuś tabliczkę czekolady i dać jeden maleńki kawałeczek).


Jasne, że to tylko kawałek czekolady był, ale za to jak naładował energią i dał ochotę do życia! Poza tym ja wiem, że przynajmniej raz w roku na zlocie muszę być, bo inaczej uschnę i zgniję strasznie. A po co to komu? Więc lepiej kopnąć się i przyjechać!

Anima Vilis napisał(a):konieczność doładowania karty na pranie przez paypala, którego nie posiadam i nie mogę założyć, bo mimo, że jestem narodowości polskiej to telefon mam holenderski (a kierunkowy w numerze telefonu wstawia się automatycznie taki jakiej jesteś narodowości), oraz nieskończone głębiny ludzkiej głupoty i nieodpowiedzialności w których regularnie nurkuję od przyjazdu do Szkocji.


Brytyjska karta SIM z darmowymi pięcioma funciakami wciąż na Ciebie czeka 20 minut pociągiem od Ciebie ;) Także nie płacz, tylko wbijaj, jakoże zaproszenie wisi już od miesiąca!
- Zapuść długie (włosy), zapleć warkocz, zapnij na końcu stalową klamrę i napierdalaj tym w ludzi z obrotu.
- Dobrze gada. Jeszcze do tego strój Xeny i ludzie bójcie się

Passion is good. Gets blood pumping.
Avatar użytkownika
Jashmin żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 560
Reputacja: 1456

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

Nie znały bowiem znaczenia słowa "odwrót". Nie znały zresztą znaczenia żadnego innego słowa.

Nomów księga odlotu, dodał(a) Nobby Nobs

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników