Mroki

Źle się dzieje w Państwie naszym...

Wchodzisz na własną odpowiedzialność. Za śmietnikiem, idź w lewo.

Re: Źle się dzieje w Państwie naszym...

Postprzez abigail » 26 wrz 2017, o 18:41

Aiyanna napisał(a):nie śledzę aż tak regularnie poczynań naszego rządu
- to absolutnie nie tylko: mogę zrozumieć, ale też: pomaga nie dostać depresji..

Aiyanna napisał(a):Chociaż tych wszystkich zabitych zwierząt dzikich rocznie jest mniej, niż ilość pozyskanych z rzeźni kurcząt
-
No.. takiego "dictum" z rąk Twoich.. no hmmm... przepraszam kochanie.. Nie tylko się nie spodziewałam.
Po prostu przeraziłaś mnie.

Nie żądam matematyki wyższej, ale statystyki bodaj na poziomie podstawowym: jakim cudem resztki lasów miałyby dać choć promil promila produkcji masowych rzeźnych farm?! Aiyanna - czy Ty aby widzisz różnicę?! Bo zaczynam wątpić...

Mogę uważać (i uważam) fermy kurze, a także wszelkie inne zwierzęce fabryki mięsa za zło, ale porównywać je z... lasami?!
Co do ilości pozyskiwanego mięsa?! No.. qrwż mać! No zatkało mnie, jak już dawno nigdy! :cry: :shock:

Nie wiem jak mam Ci wytłumaczyć czym się różni pieczarkarnia od lasu i jego "produkcji borowików"... Jeżisz Maryju - Aiyanna!!!



Aiyanna napisał(a): jesteśmy na takim etapie, że zostawienie wszystkiego własnemu losowi byłoby skrajnie nieodpowiedzialne
- wszystkiego?! Taż piszemy o Puszczy Białowieskiej! Nie o "wszystkim". Piszemy o ostatniej resztce namiastki lasu pierwotnego w Europie! A nie o "fermie drzew!" do pozysku!

Aiyannuś - ja rozumiem, że nie śledzisz jaki los zgotował PIS i jego kochani myśliwi łosiom i wilkom... Ale do cholery.. nie próbuj mi wmawiać, że wybijanie wilków (bo myśliwy ich od "szakala" nie odróżni... wiadomo - a do tegoż wolno już dziś strzelać "ad libitum") pomaga w czymkolwiek ekosystemowi. Podobnie "placet" na strzelanie łosi... bez jakichkolwiek ograniczeń....

a teraz jeszcze raz zacytuję:
quote="Aiyanna"] jesteśmy na takim etapie, że zostawienie wszystkiego własnemu losowi byłoby skrajnie nieodpowiedzialne[/quote]

Owóż absolutnie gówno prawda! Naturę należy zostawiać wszędzie tam gdzie się da (czyli nie skutkuje to wymarciem okolicznych plemion z głodu!) - własnemu losowi! Zwłaszcza dotyczy to lasów!
Zwłaszcza w Europie - gdzie ich wycinka nie służy przetrwaniu plemienia, które inaczej umarłoby z głodu, a jedynie - nabijaniem kiesy panów, którzy mają za nic, co będzie po ich kadencji!

Aiyanna napisał(a): nie da się zrobić tak, żeby całą Polskę pokrył las


da się: Jeszcze parę lat rządów PIS-u, paręnaście następnych lat rządów takich mądrali jak Trump i Putin... i jeszcze trochę takich mocarzy intelektu u władzy jakich masy kochają i... jest to możliwe. Rośliny potrafią przetrwać więcej niż ludzie...
Ale wracając do cytatu z Ciebie: naprawdę nie wiesz, że nie o to chodzi, żeby całą Polskę, zamienić na las, tylko o to, żeby ocalić tę resztkę, resztkę! - którą jest Puszcza B. ? - którą uszanowali nawet hitlerowcy i - o dziwo Sowieci w PRL-u - a dziś...
A uszanowali - bo jest /była nawet dla tamtych: SS i CCCP/ jakoś wyjątkowa... niepowtarzalna? Może nieodtwarzalna? Bo owszem, jest jeszcze Białoruś... ale tam też.. niewesoło...

Ale Ty to widzisz inaczej.. jak rozumiem? :roll:
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3615
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Reklama

Re: Źle się dzieje w Państwie naszym...

Postprzez LoboBlanco » 26 wrz 2017, o 20:02

Pragnę zaznaczyć, iż z reguły nie zabieram zdania w sprawach polityki dla świętego spokoju, choć śledzę, aczkolwiek w sprawie Puszczy Białowieskiej pozwolę sobie się krótko wypowiedzieć. W zasadzie trochę z ciekawości poznania zdania obu stron pojechałam tam na weekend. (Jedną stronę znamy z mediów bardzo głośno i szeroko.)

abigail napisał(a):
Aiyanna napisał(a): jesteśmy na takim etapie, że zostawienie wszystkiego własnemu losowi byłoby skrajnie nieodpowiedzialne
- wszystkiego?! Taż piszemy o Puszczy Białowieskiej! Nie o "wszystkim". Piszemy o ostatniej resztce namiastki lasu pierwotnego w Europie! A nie o "fermie drzew!" do pozysku!

Aiyannuś - ja rozumiem, że nie śledzisz jaki los zgotował PIS i jego kochani myśliwi łosiom i wilkom... Ale do cholery.. nie próbuj mi wmawiać, że wybijanie wilków (bo myśliwy ich od "szakala" nie odróżni... wiadomo - a do tegoż wolno już dziś strzelać "ad libitum") pomaga w czymkolwiek ekosystemowi. Podobnie "placet" na strzelanie łosi... bez jakichkolwiek ograniczeń....

a teraz jeszcze raz zacytuję:
quote="Aiyanna"] jesteśmy na takim etapie, że zostawienie wszystkiego własnemu losowi byłoby skrajnie nieodpowiedzialne

Owóż absolutnie gówno prawda! Naturę należy zostawiać wszędzie tam gdzie się da (czyli nie skutkuje to wymarciem okolicznych plemion z głodu!) - własnemu losowi! Zwłaszcza dotyczy to lasów!
Zwłaszcza w Europie - gdzie ich wycinka nie służy przetrwaniu plemienia, które inaczej umarłoby z głodu, a jedynie - nabijaniem kiesy panów, którzy mają za nic, co będzie po ich kadencji!



Zgadzam się z Aiyanną. W Puszczy Białowieskiej został gdzieś skrawek tego matecznika, do którego się człowiek nie zapuścił. W rzeczywistości Puszcza Białowieska jest odtworzona przez człowieka. I niestety, z tego powodu nie można jej zostawić samej sobie. Przez to, że leśnicy, których obowiązkiem było dbanie o las dostali paręnaście lat temu (jeśli dobrze pamiętam) zakaz wycinania drzew, ba! w ogóle tykania, drzew starszych niż sto lat drzewa, w których zagnieździł się szkodnik, pasożyt - jakim jest kornik drukarz, ten rozplenił się. Pani kornikowa składa jaja w wydrążonych przez siebie tunelach w łyku, z jaj wykluwają się larwy i to one niszczą "system krwionośny" drzewa. Drzewo obumiera od środka. Robal ten upodobał sobie szczególnie świerki, ponad stuletnie, bo stają się one stosunkowo nieodporne. Z larwy (mnóstwa, tysięcy!) rosną dorosłe korniki i rozlatują się na następne drzewa. Leśnicy mimo, że widzieli co się dzieje, że drzewa puste! w środku, obumarłe! padają, a pasożyt się rozplenia, mieli związane ręce. Dopiero teraz, kiedy mogą ścinać chore drzewa, mogą coś robić, ale i tak jest zakaz wjeżdżania ciężkim sprzętem do Puszczy, więc te powalone drzewa tam leżą. Powiem jeszcze raz - leśnicy w Białowieży (niezależni, niePiSowi, mieszkańcy, TUBYLCY tam z dziada pradziada!) mówią, że teraz mogą ratować Puszczę przed całkowitym wymarciem drzew! Co więcej, osoby, które były za opozycją mówią o tym jak TVN wycina wiadomości i oglądają w tv kłamstwa - ZAWIEDZENI i WKURZENI.

Co do zwierząt - były, są pod ochroną, zimą były i są dokarmiane, aby je ochronić. Prawda jest taka, że taka kolej rzeczy nie jest naturalna i stały się między innymi realnym zagrożeniem (na dowód tego pozwolę sobie powiedzieć, że łoś wszedł pod mój dom i bez obaw o własne życie zjadał jabłka z drzewa. 20 metrów od drzwi wejściowych, na ogrodzonej posesji.). Dwa, że poprzez odstrzał (oczywiście przeprowadzony pod kontrolą, odpowiednio wyselekcjonowane sztuki, w odpowiedni humanitarny sposób, przez uprawnionych leśników, nie kłusowników) przywraca się naturalny stan, odpowiedni dla zachowania prawidłowości w równowadze gatunków. Prawda jest taka, że zamoczyli palce nasi przodkowie i teraz my nie możemy ich już wyjąć. Możemy pilnować, żeby dbać teraz o to. (+gdybyśmy leśnicy się nie wtrącali, to w XX wieku wyginąłby żubr u nas. W zasadzie do Puszczy Białowieskiej ściągnięto żubry z kilku ZOO zachodnich państw i je odtworzono.)

Kończąc - właśnie, żeby Puszcza przetrwała potrzebna jest ingerencja. Wytępić kornika już się nie da, ale da się zmniejszyć jego liczebność.
Po zapoznaniu się z tym, co prezentują obie strony, jestem skłonna się z tym zgodzić.

PS A skąd się wziął kornik? Tak pięknie kiedyś chciano odbudować Puszczę, że sadzono byle co i byle gdzie - czytaj np. świerk, i chyba zwłaszcza świerk.

PPS Z całym szacunkiem, ale osobiście uważam, że sprawa Puszczy Białowieskiej jest sprawą dla ludzi, którzy się na tym znają, dla leśników. Śmiało powiem, że ok. 90% populacji nie rozróżnią grądu od olsu i nie wie na jakich terenach lasy te rosną, ale hm, wypowiadają się wszyscy. Pytanie, o czym media nie powiedziały, kiedy mówiły o sprawie w Puszczy?
+ w weekend "ekologów" przypiętych łańcuchami do drzew, protestujących przeciw wycince (której też nie widać, bo cięte są sztuki! (nie miliony!) nie widziałam.

abigail napisał(a): którą jest Puszcza B. ? - którą uszanowali nawet hitlerowcy


Uszanowali - Hermann Wilhelm Göring - jeden z głównych współpracowników Hitlera - był myśliwym. Lubił bardzo polować i kilka tygodni przed 1 września '39 przyjechał sobie upolować co nieco. Jak się nie mylę, to później również bywał w leśnym mateczniku. Nie wiem czy nie dostał nawet jakiejś posiadłości. O, ironio.
Obrazek
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Student Magii
 
Posty: 41
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 225

Re: Źle się dzieje w Państwie naszym...

Postprzez Jostein Siwy » 9 paź 2017, o 17:06

I ten kornik przeleciał może z kosmosu rok temu? Dwa, trzy, dziesięć lat temu, jak rozumiem, kornika nie było? Był. I puszcza radziła sobie bez masowej wycinki drzew na handel.
Nie było też powodów do tak nasilonych odstrzałów zwierząt. Ale ten nierząd lubi robić dobrze różnym klikom - a to moherom, a to myśliwym. Ja bym tak jednych i drugich nahajem pogonił, tak samo jak i ten nierząd.

A przy okazji, jedna rzecz pod rozwagę:
"Ludzie, którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami." (George Orwell). To był naprawdę mądry człowiek.
Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
Avatar użytkownika
Jostein Siwy męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 551
Lokalizacja: Gdańsk
Reputacja: 1271

Re: Źle się dzieje w Państwie naszym...

Postprzez abigail » 10 paź 2017, o 17:09

Jostein - Masz rację! Puszcza nie tylko sobie z kornikiem radziła.Puszcza kornika nawet "potrzebowała" - bo na tym, co kornik zostawi, rosną i żyją gatunki zagrożone wyginięciem .. itd.


Masz też rację pisząc za Orwellem: "są wspólnikami".

Ale są też (częstokroć bardzo) naszymi: mężami, ciotkami, sąsiadami, kolegami, a także: matkami, ojcami.. a nawet (i owszem) - przyjaciółmi. Ogólnie: rodakami. I mnie jeno o to chodzi, że nie uważam, iżby opcją najlepszą było ich tak nienawidzić, żeby ich wybić. Przybić. Zawstydzić. Bo to już robiono: w rozlicznych wojnach domowych, religijnych i temu podobnych. I nadal uważam, że "nie tędy droga". Chociaż .. przekonywanie.. owszem jest drogą ciężką i wielce niewdzięczną... bo nastawioną na ... długoterminowość...
Jestem przekonana, że "wykluczenie" - przez pogardzanie, wyklinanie.. itepede - nawet jeśli doraźnie racjonalnie umotywowane - rodzi efekt.. przeciwny pożądanemu (a efekt pożądany to pokonanie głupoty, irracjonalizmu zachowań populistycznych i durnych itd.).

Bo jestem przekonana, że idąc tym, co Ty byś chciał.. to by wystarczyło mieć takiego dyktatorka jak JK - ale po naszej stronie, żeby tamtym dać popalić. I wsio będzie w pariadkie.

A to jednak nie ta śpiewka... Nie te wartości...

LoboBlanco napisał(a): jest odtworzona przez człowieka. I niestety, z tego powodu nie można jej zostawić samej sobie.


Przepraszam, nie jestem leśnikiem.. Ale Peter Wohleben jest.
I on absolutnie zaprzecza temu, co piszesz i Ty i Aiyanna.
A ma chłop ponad 20-letnie doświadczenie w leśnictwie praktycznym (abstrahując od studiów leśniczych ukończonych - żadna z Was ..jednak nie). I jemu wierzę bardziej :) A co pisałam - to po lekturze tegoż...

A on postuluje odtwarzanie pierwotnego lasu tam, gdzie się da... wiedząc, że w Europie o las pierwotny trudno.... Puszcza B.jest najbliżej. Ideału. A jej wycinka - jest tylko szybkim zarobkiem z pozyskiwania drewna już. Kasa. Smuci mnie, że tak bardzo chcecie być obie na to ślepe...
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3615
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Re: Źle się dzieje w Państwie naszym...

Postprzez ololo-518 » 10 paź 2017, o 22:24

A propo puszczy i ekologów, to krąży (już drugi raz mi się o oczy obiła) taka ulotka https://www.crazynauka.pl/dlaczego-nie- ... naukowcow/ (tutaj w formie notki). I ja się nie znam, ale mnie przekonuje ogólny konsensus ekologów w tej sprawie.

I, to głupi argument, ja wiem, ale jakoś łatwiej mi uwierzyć, że rząd który spieprzył reformę edukacji, szerzy mowę nienawiści, przeprowadza zamach na praworządność, który wycina drzewa jak leci na prywatnych posesjach - że ten rząd robi coś dobrze w sprawie puszczy. W pozostałych im się nie udało, a tutaj jakoś tak? Unmoglich.
Krasnolud zwana Olgą
ololo-518
Student Magii
 
Posty: 72
Reputacja: 290

Re: Źle się dzieje w Państwie naszym...

Postprzez LoboBlanco » 11 paź 2017, o 09:15

A propo puszczy i ekologów, to krąży (już drugi raz mi się o oczy obiła) taka ulotka https://www.crazynauka.pl/dlaczego-nie- ... naukowcow/ (tutaj w formie notki). I ja się nie znam, ale mnie przekonuje ogólny konsensus ekologów w tej sprawie.

Przeczytałam chętnie. Czy zmieniłam swoje nastawienie? Zaczęłam się znowu nad tym zastanawiać, ale zawsze to rozmowa twarzą w twarz bardziej mnie przekonywała. Na pewno przeczytanie zrodziło nowe pytania. Było to cenne. ;)

Przepraszam, nie jestem leśnikiem.. Ale Peter Wohleben jest.
I on absolutnie zaprzecza temu, co piszesz i Ty i Aiyanna.
A ma chłop ponad 20-letnie doświadczenie w leśnictwie praktycznym (abstrahując od studiów leśniczych ukończonych - żadna z Was ..jednak nie).

Jasne, chyba zresztą napisałam to, że:
Z całym szacunkiem, ale osobiście uważam, że sprawa Puszczy Białowieskiej jest sprawą dla ludzi, którzy się na tym znają, dla leśników. Śmiało powiem, że ok. 90% populacji nie rozróżnią grądu od olsu i nie wie na jakich terenach lasy te rosną, ale hm, wypowiadają się wszyscy. Pytanie, o czym media nie powiedziały, kiedy mówiły o sprawie w Puszczy?

Z przykrością muszę przyznać, że wyraziłam swoje zdanie oparte na tym, co widziałam i słyszałam w Białowieży, zaznaczając, że nie jest to mój konik. Napisałam też, że bardziej interesuje mnie co takiego nasz rząd chciał być może przepchnąć w czasie nagłaśniania sprawy Puszczy - ale na to nikt nie zwrócił uwagi. Jednak znalazł się cytat z Orwella, który niestety nie pasuje mi tu do końca do sytuacji - przecież nie napisałam NIC o swoich politycznych upodobaniach, a poczułam się, że tylko przez to, że się nie zgodziłam z opozycją, muszę być już we wszystkim za, głosować i chodzić na miesięcznicę, ta...
[Nawiasem mówiąc, wątpię, że gdybym wypowiedziała przeciwne zdanie w temacie, który jest przedmiotem moich studiów, zainteresowania i lektur, ale moje zdanie byłoby przeciwne do Twojego, to przyznałabyś mi rację. Być może wtedy zarzuciłabyś mi brak wystarczająco dużego doświadczenia...]
Smuci mnie, że tak bardzo chcecie być obie na to ślepe...

Jeśli tak chcesz to widzieć, to ok. Zwykle staram się naprawdę poznać obie strony i wychodzę z założenia, że "tylko krowa nie zmienia poglądów", więc nie trzymam się sztywno jednych ram, jednakże takie jednoznaczne prztyczki ad personam wcale nie zachęcają do zmiany zdania, a raczej sprawiają, że raczej odpycha to człowieka w ogóle czy to do wyrażania własnego zdania, czy do jego zmiany.
Obrazek
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Student Magii
 
Posty: 41
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 225

Re: Źle się dzieje w Państwie naszym...

Postprzez Jostein Siwy » 11 paź 2017, o 11:36

abigail napisał(a):Jostein - Masz rację! Puszcza nie tylko sobie z kornikiem radziła.Puszcza kornika nawet "potrzebowała" - bo na tym, co kornik zostawi, rosną i żyją gatunki zagrożone wyginięciem .. itd.


Masz też rację pisząc za Orwellem: "są wspólnikami".

Ale są też (częstokroć bardzo) naszymi: mężami, ciotkami, sąsiadami, kolegami, a także: matkami, ojcami.. a nawet (i owszem) - przyjaciółmi. Ogólnie: rodakami. I mnie jeno o to chodzi, że nie uważam, iżby opcją najlepszą było ich tak nienawidzić, żeby ich wybić. Przybić. Zawstydzić. Bo to już robiono: w rozlicznych wojnach domowych, religijnych i temu podobnych. I nadal uważam, że "nie tędy droga". Chociaż .. przekonywanie.. owszem jest drogą ciężką i wielce niewdzięczną... bo nastawioną na ... długoterminowość...
Jestem przekonana, że "wykluczenie" - przez pogardzanie, wyklinanie.. itepede - nawet jeśli doraźnie racjonalnie umotywowane - rodzi efekt.. przeciwny pożądanemu (a efekt pożądany to pokonanie głupoty, irracjonalizmu zachowań populistycznych i durnych itd.).

Bo jestem przekonana, że idąc tym, co Ty byś chciał.. to by wystarczyło mieć takiego dyktatorka jak JK - ale po naszej stronie, żeby tamtym dać popalić. I wsio będzie w pariadkie.

A to jednak nie ta śpiewka... Nie te wartości...

(...)



Głupoty, łajdactwa - nie wyleczysz. Na to lekarstwa nikt nie wymyślił i nie wymyśli. Wspólnik przestępcy sam staje się przestępcą. Wspólnik zdrajcy - zdrajcą. Więcej nic już wtedy do powiedzenia nie ma. Głupich lepiej od siebie odseparować, żeby szkód nie narobili. Łajdaków - tym bardziej. Wiem, co mówię. A uwierz mi, wolałbym nie wiedzieć.
Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
Avatar użytkownika
Jostein Siwy męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 551
Lokalizacja: Gdańsk
Reputacja: 1271

Re: Źle się dzieje w Państwie naszym...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 11 paź 2017, o 18:20

To jak, w ramach separacji od głupoty - jaką jest uogólniona i bezmyślna agresja słowna - banować?
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8568
Reputacja: 5033

Re: Źle się dzieje w Państwie naszym...

Postprzez Hashi » 13 paź 2017, o 09:21

Nikogo nie banować. Po to są mroki, żeby sobie pogadać.
Lubię czytać ten wątek, uczę się wielu prawd życiowych i jak już będę na tyle duży, żeby się wypowiadać na tematy polityczne, to będę cytował :)
"co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności(...)Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć"
Avatar użytkownika
Hashi męska
Krufka
Krufka
 
Posty: 568
Lokalizacja: Bardzo Dziki Wschód
Reputacja: 1375

Re: Źle się dzieje w Państwie naszym...

Postprzez 4jola » 5 lis 2017, o 17:26

A tu,proszę.Taki stary,a taki aktualny.Przynajmniej częściowe rozwiązanie kłopotów wyborczych... :lol:
https://www.youtube.com/watch?v=jiX6MO3sLzM
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 4592
Reputacja: 5059

Re: Źle się dzieje w Państwie naszym...

Postprzez Jostein Siwy » 12 lis 2017, o 16:42

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
Avatar użytkownika
Jostein Siwy męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 551
Lokalizacja: Gdańsk
Reputacja: 1271

Re: Źle się dzieje w Państwie naszym...

Postprzez Jostein Siwy » 28 lis 2017, o 15:10

O.K. To kto jeszcze napisze tutaj, że PiS można będzie odsunąć od władzy i niszczenia Polski w wyborach powszechnych?
Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
Avatar użytkownika
Jostein Siwy męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 551
Lokalizacja: Gdańsk
Reputacja: 1271

Poprzednia strona

Powrót do Mroki

Imperium Tezumeńskie w porośniętych dżunglą dolinach środkowego Klatchu znane jest ze swych ogrodów warzywnych, wspaniałych wytworów rzemiosła z obsydianu, piór i nefrytu oraz masowych ludzkich ofiar składanych na cześć Quelcamisoatla, Pierzastego Boa, boga masowych ludzkich ofiar. Mówi się, że z Quelcamisoatlem człowiek zawsze wie, na czym stoi. Zwykle z liczną grupą innych ludzi na szczycie schodkowej piramidy, gdy ktoś w eleganckim pióropuszu na głowie specjalnie dla niego wyłupuje przepiękny nóż z obsydianu.

Eryk, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników