Luźne dysputy

marudniko-pochwalnik

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Morte » 10 sie 2017, o 20:48

3 godziny ciapciągiem? Dla mnie sama przyjemność!
Cóż może zmienić naturę człowieka?
Avatar użytkownika
Morte męska
Mag I stopnia
 
Posty: 153
Reputacja: 413

Reklama

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 10 sie 2017, o 21:12

Cieszę się. Ja jednak nie lubię siedzieć na schodach, usiłując pracować.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8487
Reputacja: 5015

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Hashi » 12 sie 2017, o 07:37

Dzisiaj wesele kumpla. Jestem świadkiem. Cieszyłem się odkąd się dowiedziałem (jakoś w lutym) aż do początków czerwca... A teraz mam coraz mocniejsze przeczucie, że coś się mocno sypnie, że coś się bardzo nie uda. Nie to, że się stresuję, po prostu mam przeczucie nadchodzącej katastrofy.
Przez ostatnie kilka miesięcy moje relacje z panem młodym mocno osłabły, przestaliśmy się tak często widywać, a jak już się spotykaliśmy, to mało gadaliśmy... a ja sobie uświadomiłem, że nie bardzo mam ochotę go spotykać tak często, jak kilka miesięcy temu. Dziś też niekoniecznie ~~ Włech, pojadę na to wesele nie mogąc się opędzić od złych myśli i w niezbyt dobrym humorze.
Ogólnie mówiąc, coś na pewno ***nie.
"co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności(...)Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć"
Avatar użytkownika
Hashi męska
Krufka
Krufka
 
Posty: 565
Lokalizacja: Bardzo Dziki Wschód
Reputacja: 1375

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Motopompa » 12 sie 2017, o 09:05

Hashi, Pan Młody na pewno ma dość stresujący i wymagający moment w życiu. Poza tym, że codzienne życie i praca to po pracy i w weekendy organizowanie tego przedsięwzięcia, zapraszanie ludzi, humory panny młodej, etc. To ma nielichy wpływ na człowieka. Więc chill out, nałóż różowe okulary i baw się dobrze na weselu, bo po to ono jest. Martwić się czymś co sie jeszcze nie wydarzyło będziesz innym razem ;)
Brzydota leży w oku patrzącego.
What is 'first' is not necessarily more original or more important – it could be just preliminary.
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5355
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5463

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 12 sie 2017, o 10:57

Hashi, każda impreza, na którą szłam z takim nastawieniem jak Twoje, kończyła się epicko;) idz, baw się, pełnij honory;) będzie dobrze:) i... pamiętaj: tylko dystans, k...a, nas uratuje;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8487
Reputacja: 5015

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Morte » 12 sie 2017, o 12:58

Hashi, nie przejmuj się tak bardzo panem młodym bo mogę się założyć, że ma teraz nerwówkę. Śluby są stresujące dla par młodych, wiem to od kuzynek, które brały ślub. Będziesz jeszcze szalał na parkiecie z wianuszkiem młodych dzierlatek to zupełnie inaczej spojrzysz na tą imprezę. Głowa do góry, wbijaj w frak lub inny garnitur i śmigaj na ten ślub. Noc należy do Ciebie ;-)
Cóż może zmienić naturę człowieka?
Avatar użytkownika
Morte męska
Mag I stopnia
 
Posty: 153
Reputacja: 413

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez abigail » 12 sie 2017, o 20:31

Hashi napisał(a):Jestem świadkiem.



Głowa do góry! :) Zapomnij, że wg przepisów: do dwóch tygodni od daty ślubu rozwód jest... na koszt świadków - i baw się dobrze ;) - założę się, że Pan Młody o tym nie wie :twisted: [nasz świadek o tym wiedział, więc był nieco nerwowy...].

Wróciłam z beznecia. Marudnik: chciałam uniknąć upałów (bo tam na wsi są szczególnie bolesne) - zgadnijcie jak się udało.. :roll:
Dla ułatwienia: gdy wyjeżdżałam było 25 celsjuszów, gdy wracałam: 19..

Jestem zdecydowanie "antypłanetnikiem" :( :(

Arnold dziś obudzony został wiadomością o tragedii w obozie harcerskim na Pomorzu... Dobrze, że nie słuchałam radia na bezneciu...
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3599
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3327

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 13 sie 2017, o 08:41

W obliczu takiej tragedii nie wiadomo, co powiedzieć, napisać... R.I.P. Najszczersze kondolencje...
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8487
Reputacja: 5015

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Motopompa » 14 sie 2017, o 09:22

Blaargh, siedze w pracy i niby mam analizować dane, ale raz że mi się skrypty wysypują, a dwa że mi się poprostu ogormnie nie chce nawet myśleć, tym bardziej o szukaniu błędów w nie swoich skryptach.
Brzydota leży w oku patrzącego.
What is 'first' is not necessarily more original or more important – it could be just preliminary.
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5355
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5463

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Morte » 14 sie 2017, o 12:40

Motopompa napisał(a):Blaargh, siedze w pracy i niby mam analizować dane, ale raz że mi się skrypty wysypują, a dwa że mi się poprostu ogormnie nie chce nawet myśleć, tym bardziej o szukaniu błędów w nie swoich skryptach.

Zastanawiam się jakiego rodzaju są te skrypty? Jestem też ciekaw jak te dane są tam przechowywane?




Przebiegłem w tym tygodniu znów 5km. Dołożę sobie chyba jeszcze jeden dzień w tygodniu w którym będę biegał.

Jestem na kursie prawa jazdy(kat. B). Właśnie o tym kursie ostatnio wspominałem. Będę w najbliższym czasie jeździł z instruktorem.

Ostatnio czuję w sobie sporo energii. Mam wrażenie, że częściej jestem pozytywnie nastawiony, ale różnie z tym bywa.

Wczoraj uczyłem się programować ciekawą rzecz. Nazywa się ona Pathfinding czyli wyszukiwanie najkrótszej możliwej ścieżki. Wygląda to tak że na planszy znajduje się gracz, któremu wyznaczy się jakiś punkt do którego ma dotrzeć. Punkt ten znajduje się za różnymi przeszkodami(ściany, krzaki, kamienie .itp) Algorytm wyszukuje w taki sposób drogę od gracza do punktu końcowego by po pierwsze ominąć wszystkie przeszkody, po drugie by droga była jak najkrótsza, po trzecie by czas wyszukiwania tejże drogi był relatywnie krótki. Jeżeli ktoś kiedyś grał w Warcrafta, Age of Empires lub inną strategię RTS to kojarzy, że jeżeli wysyłało się jakiegoś robotnika do wyrębu lasu to robotnik ten skończywszy zadanie, bez problemu mógł odnaleźć drogę do tartaku lub innego magazynu w którym składował ścięte drewno. Właśnie w taki sposób działa Pathfinding lub bardziej szczegółowo, algorytm o nazwie A*
Jest masa rzeczy w których mogę użyć takiego algorytmu, ale obecnie jest mi on głównie potrzebny do zaprogramowania sztucznej inteligencji.
Cóż może zmienić naturę człowieka?
Avatar użytkownika
Morte męska
Mag I stopnia
 
Posty: 153
Reputacja: 413

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Vessena » 14 sie 2017, o 14:53

Ostatnio odświeżyłam złodzieja czasu Efekt dość nieoczekiwany :
-Puk puk
-kto tam?
- przyszłam oglądać pokój do wynajęcia, czy to mieszkanie x ulica Ordynacka y?
- taak...

Ogłoszenie o pokój miałam dać jutro.
Vessena żeńska
Student Magii
 
Posty: 99
Reputacja: 398

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Motopompa » 14 sie 2017, o 19:18

O cię pierun. Ktoś tu ma internet od przyszłorocznych dostawców :lol:

Morte napisał(a):Zastanawiam się jakiego rodzaju są te skrypty? Jestem też ciekaw jak te dane są tam przechowywane?

Yyy... Korzystam z programu Igor Pro*, który jest maszyną do mielenia danych. Piszemy sobie procedury mielenia, rysowania wykresów, itd. Nie wiem czy to masz na myślipytając o rodzaj skryptów. Możliwości są zaskakujące, jak się potrafi z tego środowiska korzystać.
Dane są przechowywane całkiem pomysłowo. Generalnie pomiary wartości A w zależności od X,Y,Z... to, w surowym formacie, wielowymiarowa tablica. Czyli mało wydajnie się z tym pracuje, jak masz 20 mln. punktów pomiarowych. Igor natomiast przechowuje tylko wektor wartości A i zakłada że zmienne zmieniają się o stały interwał, dajmy na to ∆X=0.1, ∆Y=2, itd. Na podstawie interwału i punktu początkowego jest w stanie odtworzyć wartości zmiennych dla danej wartości A dużo szybciej. Jest to oczywiste ograniczenie, bo jesteś uwiązany do stałego interwału ale i tak 99% sprzętów jak mierzy A na jakimś przedziale wartosci, to postępuje o stały krok, więc wszystko ci jedno, a dzięku temu program dopasowywuje mi do wykresu 4 funkcje na raz (z chyba osiemnastoma parametrami) w jakieś półtorej sekundy.


*No bo kto nie chciał być szalonym naukowcem?
Brzydota leży w oku patrzącego.
What is 'first' is not necessarily more original or more important – it could be just preliminary.
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5355
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5463

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez abigail » 17 sie 2017, o 16:19

Marudnik: nadal nie dostalim żadnego listu od MZC :cry: Psiakość, w zeszłym roku byłam... dzielniejsza. Tęskniłam bardziej.. bezproblemowo... Już nawet nie śmieję się z Arnolda, że liczy dni pozostałe do powrotu [cholera: jeszcze całe 10!), że ogląda się za dziećmi płci żeńskiej w kolorze blond (do tej pory istniało dla niego tylko jedno dziecko - żadnych innych nie zauważał)...

M/P - Przegadałam trzy dni temu całą noc z Facetem, w którego istnienie już od dawna nie wierzyłam. Owszem - na wszelki wypadek się nie szczypałam ;), ale On chyba faktycznie istnieje, bo... ma konto fb ;) Jak dotąd złapałam Go tylko na jednym kłamstwie ;) ["postarzył" się o sześć lat :lol: ]. Jak to dobrze, że nie mam 20 lat mniej - bo byłabym totalnie [i nieszczęśliwie] zakochana - a jestem jedynie zauroczona :) ;)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3599
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3327

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Corvvin » 18 sie 2017, o 17:42

abigail napisał(a):M/P - Przegadałam trzy dni temu całą noc z Facetem, w którego istnienie już od dawna nie wierzyłam. Owszem - na wszelki wypadek się nie szczypałam ;), ale On chyba faktycznie istnieje, bo... ma konto fb ;) Jak dotąd złapałam Go tylko na jednym kłamstwie ;) ["postarzył" się o sześć lat :lol: ]. Jak to dobrze, że nie mam 20 lat mniej - bo byłabym totalnie [i nieszczęśliwie] zakochana - a jestem jedynie zauroczona :) ;)

Czy ja byłem tak najebany, że gadałem z Tobą ostatnio i nie pamiętam?
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2060
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: √-1

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez abigail » 18 sie 2017, o 21:07

.. to też oczywiście Ojcze.. ale ponad rok temu :)

Ponadto z Tobą to.. nielzja... bo.. te tam.. judeochrześcijańskie zabobony kazirodcze.. ;)

Kocham Cię Tata, że nawet nie wiesz - jak bardzo! I uwielbiam nieustannie! [a numer masz chyba wklepany - to dzwoń! ;)]

A ten, o którym napisałam... pracuje w księgarni (tak mi doniesiono - Kraków - to... mały świat) ;)

Swoją drogą to woła o pomstę do Nieba - że miernoty i kretyni nami rządzą, a inteligentni i przyzwoici.. pracują w księgarni... albo zagranicą :(
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3599
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3327

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

Nikt, kto zna się choć trochę na nożach, nie użyje słynnego pchnięcia znad ramienia, tak lubianego przez ilustratorów. Byłoby to działanie amatorskie i nieskuteczne. Zawodowiec uderza od dołu - droga do serca prowadzi przez żołądek.

Muzyka duszy, dodał(a) Aiyanna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anima Vilis

cron