Luźne dysputy

marudniko-pochwalnik

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez 4jola » 18 maja 2017, o 21:21

Motopompa napisał(a): No jeszcze tego brakuje, żeby przebrzdłe wilki kapitalizmu zabierały ci spokój umysłu, poza owocem twojej pracy

Rację masz i dzięki za dobre słowo.Aaaale...mój szef jest manipulatorem pierwszej wody.A ponieważ kiepsko się dzieje w firmie,więc tego...jakby samo się robi. Tem nie mniej,lecę.Najwyżej mnie wywali.
Motopompa napisał(a):Zaczyna mi sie nudzić na tych praktykach, w kółko tylko lab, lab, lab

"Swiatowcy,zróbmy coś!"?
Jakieś odkryciątko,jakiś przełomik...wybuszek? ;) Nic się nie da wykombinować?
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 4449
Reputacja: 4909

Reklama

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Silumer » 18 maja 2017, o 21:36

Martetsu napisał(a):A ja ostatnio przezylam szok, bo zorientowalam sie, ze zostaly mi tylko dwa miesiace byczenia sie na erasmusie


Pamiętam jak jakiś tydzień po przyjeździe na mojego semestralnego Erasmusa usiadłyśmy ze współlokatorką i zdałyśmy sobie sprawę, że jeszcze tylko kilka miesięcy...punkt widzenia i punkt siedzenia Martetsu, są ze sobą powiązane...więc po prostu chyba trzeba ruszyć tyłkiem konkretnie, nie siadać tylko zwiedzać, podbijać i właśnie wyciągać z tego jak najwięcej :)

Istny młyn. Wolontariat na FMFie, nowa praca, nowe mieszkanie, ostatnie poprawki na licencjacie. Dzisiaj dzień 2/5 szaleństwa. Ale za to fajna sytuacja miała miejsce. Słuchajcie, moi drodzy! :D
Rok temu na wolontariacie FMFowskim zajmowałam się takimi dwoma artystami. Przez cały rok planowaliśmy, że w tym roku też chcemy być razem i Oni, jako Ważne Osoby, mówiły o tym innym Ważnym Osobom w krakowskim biurze festiwalowym. Ale nie wyszło. Zarząd się zaparł, że w tym roku asystentami mogą być tylko osoby z doświadczeniem organizacji festiwalu, bo to koncerty na 10tą rocznicę i w ogóle halo mamma mia. Dobra, i ja i chłopcy stwierdziliśmy że nie będziemy prowadzić batalii (chociaż starali się wytłumaczyć, że oni sami organizują festiwale i potrzeba im przyjaciela który wszystko ułatwi, a nie robotycznej precyzji), ale spędzimy ze sobą jak najwięcej czasu tak czy tak. I dzisiaj na przykład zaprosili mnie na jeden z koncertów. Idziemy do miejscówek dla VIPów, cali odwaleni, i nagle widzimy, że przed nami stoi głównodowodząca, która się zaparła, że ich wolontariuszką w tym roku nie będę i tyle. Zanim się zorientowałam, chłopcy do niej podchodzą i mówią ,,Cześć X. Pamiętasz Anię? Nie zgodziłaś się, żeby znowu była naszą asystentką. Jest naszym gościem na tym koncercie. Strasznie się z tego powodu cieszymy" :mrgreen:

Inny uroczy dialog. Już po koncercie, rozmawiam z jednym z moich chłopców i podchodzą jego znajomi, których nigdy w życiu nie widziałam
X: Znacie Anię?
P: Tak, tak oczywiście, tyle lat!
<tutaj moja konsternacja, bo pierwszy raz w życiu kobitę widzę, ale milczę bo kulturka>
X: A kiedy się widziałyście?
P: Chyba to była pierwsza edycja waszego festiwalu na Teneryfie, jeszcze przed waszym ślubem. Tak tęskniłam żeby znowu się zobaczyć!

Zonk. <pseudo-uprzejmość bogatych ludzi> # cotydomniemówisz
'What color is in a picture, enthusiasm is in life'
Vincent van Gogh
Avatar użytkownika
Silumer żeńska
Profesor NU
 
Posty: 840
Lokalizacja: Kraków/Rzeszów/Bologna
Reputacja: 1826

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Detrytus » 19 maja 2017, o 06:59

To praca jest dla człowieka, a nie człowiek dla pracy, jak mawiał mój poporzedni dyrektor:)
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Profesor NU
 
Posty: 881
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 2313

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 19 maja 2017, o 07:32

Detrytusie, obawiam się, że to tak nie działa;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8356
Reputacja: 4985

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Detrytus » 19 maja 2017, o 10:48

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Detrytusie, obawiam się, że to tak nie działa;)


Obawiam się że jednak tak. Dopóki nie zmienisz myślenia w tą stronę, to zawsze będziesz miała pod górkę
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Profesor NU
 
Posty: 881
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 2313

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 19 maja 2017, o 12:53

Ja to "se" mogę zmieniać z prędkością światła;)dopóki do pracodawców to nie dotrze, to nic to nie zmieni;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8356
Reputacja: 4985

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Motopompa » 19 maja 2017, o 18:19

Z cyklu Jak działają poważni naukowcy na poważnym instytucie:
Słowem wstępu – Jest na instytucie grupa (nazwijmy ją M), z którą moja grupa (S) współpracuje; współpraca polega na tym, że ja przygotowywuję próbki pokryte grafenem dla M, M na tymże grafenie osadzają swój materiał, który chcą badać, po czym ja ten ich materiał też sprawdzam kilkoma technikami dostępnymi w S. Współpraca zaczęła się od tego że M dostali od S kilka próbek jakiś czas temu i mieli obiecujące wyniki w marcu Anno Domini 2017.

M chcieli zrobić badania swojego nowego materiału na synchrotronie – synchrotron to takie fest wieeeeelkie urządzenie, które produkuje promieniowanie o jakości, jakiej nigdzie indziej nie uświadczysz. Budowa synchrotronu jest pieruńsko kosztowna, więc nie ma ich na świecie tak znowu wiele, a wszyscy chcieliby mieć do niego dostęp – działa to tak, że zapisuje się człowiek w kolejce, zostaje zaakceptowany i czeka miesiąc-dwa żeby móc tam pomierzyć przez kilka godzin.
Szef grupy M przychodzi dzisiaj i mówi, że w poniedziałek za tydzień mają termin na synchrotron, a właśnie przed chwilą zauważyli, że próbka którą mieli badać, well, krótko mówiąc, utleniła się i odparowała (błąd w sztuce). Mają więc w niej wielką dziurę, nie mają natomiast próbki zapasowej. Ponieważ jest Japończykiem, bardzo grzecznie zapytał mnie czy dam radę zrobić im jedną-dwie nową jakoś tak do czwartku, bo inaczej są 2 miesiące czekania w plecy. Powiedziałem, że zobaczymy, ponieważ, póki co, to jeszcze żadna próbka mi nie wyszła jak trzeba, albowiem nasz piec do wypiekania grafenu ma, jak podejrzewamy, problem z wodorem – miałyby się nam dostawać znikome ilości wodoru do komory podczas procesu i w niekontrolowany sposób wyżeramy wodorem próbkę jeśli wejdziemy na ponad 1500 Celsjuszy. Ale, mówię, zajmę się tym jak tylko skończę wymieniać część w systemie ciśnieniowym do chłodzenia źródła wysokiego napięcia* do XPS, bo cieknie nam woda w maszynie która działa na 15 kilowoltów, a czekaliśmy dwa tygodnie i, jak widać, woda sama z siebie przestać cieknąć wyraźnie nie chce. Na co on mówi, że rozumie, są pewne priorytety, jeśli to pomoże to próbka może być na piątek, najwyżej będą nad nią pracować w weekend. A gdyby nie zdążyli, to trudno, pojadą na synchrotron z nie do końca przebadaną próbką.
W związku z powyższym, poszliśmy z szefem mojej grupy (S) dzisiaj do naszego grafenowego piekarnika obadać sytuację z wodorem. Doszliśmy do wniosku, że nie ma prawa cieknąć przez system doprowadzający wodór, ale nie mamy innego kandydata na winnego, więc trzeba odpompować kilka rur doprowadzających wodór. Nie tracąc czasu ani prawdziwego entuzjazmu badacza, mein Supervosor zrobił wszystkie te rzeczy, których mówili mi, że mam nie robić, włącznie z przeciążaniem pomp i sensorów, bo mu się spieszyło żeby rozpocząć weekend i czasem za bardzo mu się machnęło zaworem w stronę O czy Open; po czym na koniec przyznał się, że w sumie to on niezupełnie ten system ogarnia, bo na nim nigdy nie pracował. Azaliż, czy próbując naprawić sytuację zepsuł coś innego? Czy winnym był system doprowadzający wodór? Czy uda się przygotować próbki dla grupy M? A jeśli tak, to czy próbka im się utleni i odparuje w weekend lub w drodze na synchrotron? Dowiemy się w następnym odcinku :P


*Krótka historia sama w sobie – jakiś geniusz przykleił miernik na turbo-mocny klej do blaszanej obudowy, tak, że nie można się było dostać do nypli (mądrala oczywiście nyple przykręcił przed przyklejaniem). Próbowałem dziadowski klej rozpuścić acetonem, ale udało mi się osiągnąć tyle, że wszyscy zdezerterowali z laboratorium kiedy doleciał ich charakterystyczny zapach zmywacza do paznokci (w stężeniu dużym). Potem złamałem taki duuuży śrubokręt z, podobno, bardzo dobrej stali (kiedy technik spojrzał na moją wątłą posturę i złamany śrubokręt to nie mógł się nadziwić; sekret w tym, że użyłem nieśmiertelnej zasady dźwigni. Ale nie mówcie technikowi, niech się nadal dziwi). Po trzech godzinach walki, nyple nie miały dość charakteru stawiać dłużej oporu i uległy. Czy pomogło na przeciek i czy w ogóle to ta część była źródłem problemu? Dowiemy się kiedy kałuża pod źródłem promieni X sie pojawi lub nie :D

Także tego, tak sie bawię w piątkowe popołudnia.

Btw. mówiłem już, że mieszkam praktycznie w lesie i zające mi biegaja pod oknem? :D
Brzydota leży w oku patrzącego.
Powiedz NIE dualistycznej nomenkulturze!
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5297
Lokalizacja: Łódź -> Enschede
Reputacja: 5372

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 19 maja 2017, o 19:25

Aaaa!!!:) świetnie się to czyta! Chcę więcej!:) (pozdrów Megatrona;)))tfu, synchrotrona;) i...zająca;)))
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8356
Reputacja: 4985

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Morte » 19 maja 2017, o 21:24

Motopompa napisał(a):Z cyklu Jak działają poważni naukowcy na poważnym instytucie:
Słowem wstępu – Jest na instytucie grupa (nazwijmy ją M), z którą moja grupa (S) współpracuje; współpraca polega na tym, że ja przygotowywuję próbki pokryte grafenem

Nie jestem zdecydowanie na czasie, ale pamiętam, że jeszcze przed studiami PC world(rok bodajże 2010 lub 2009) , natknąłem się na zupełną nowinkę, którą w tamtym czasie był właśnie grafen. Wspominam jak mówiono o tym, że komputery dzięki wykorzystaniu grafenu będą dziesięciokrotnie przewyższały mocą obliczeniową ówczesne komputery. Dodatkowo opisywali co można dokonać dzięki jego elastycznej właściwości, aż wierzyć się nie chciało w te wszystkie cuda. Z artykułu aż pachniało rewolucją technologiczną, można było uwierzyć, że to kwestia miesięcy. Dziś bardziej sceptycznie czytałbym taki artykuł. Ale tak jak powiedziałem nie jestem na czasie i może grafen jest już dziś gdzieś bardzo szeroko wykorzystywany i bardzo przyśpieszył pojawienie się jakichś technologii.
Jacy są Japończycy we współpracy? Czy mają jakiś szczególny rytm pracy?
Czy żeby skorzystać z takiego Synchrotrona trzeba wyłożyć sporo kasy?
Motopompa napisał(a):Czy winnym był system doprowadzający wodór? Czy uda się przygotować próbki dla grupy M? A jeśli tak, to czy próbka im się utleni i odparuje w weekend lub w drodze na synchrotron? Dowiemy się w następnym odcinku :P

Trzeba zakupić popcorn, wyczuwam zapędy na dziewięć sezonów jak w "Dynastii" :D
Motopompa napisał(a):Btw. mówiłem już, że mieszkam praktycznie w lesie i zające mi biegaja pod oknem? :D

Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę! Potrawka z zająca na obiad... albo jeszcze lepiej! Pasztet z zająca!!! Mój tata to dopiero potrafi przyrządzić taki wyśmienity pasztet, niebo w gębie!
Cóż może zmienić naturę człowieka?
Avatar użytkownika
Morte męska
Student Magii
 
Posty: 80
Reputacja: 251

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Motopompa » 19 maja 2017, o 22:49

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Aaaa!!!:) świetnie się to czyta!

Dziękuję, kłaniam się. Ciężko oddać to co tu się dzieje, bo to dużo drobnych rzeczy, które ukazują pełen obraz. Myślę, że całe to miejsce działa, bo ludzie wierzą, że powinno.

Morte, z grafenem to jest tak, że głównym problemem jest produkcja dobrej jakości grafenu w dużych ilościach – mamy po prostu ograniczenia technologiczne, tj. nie wiemy jak zrobić to tanio, dobrze i szybko. Progres jest, ale ciężko powiedzieć kiedy toto wejdzie w życie. Ciężko też powiedzieć w jakiej formie – zastosowań jest wiele, ale grafen zapoczątkował hype na materiały 2D i bardzo dużo ludzi pracuje nad nowymi materiałami 2D o ciekawych właściwościach, które może będą od grafenu lepsze pod pewnymi względami. Czyli dużo się dzieje, ale trzeba jeszcze poczekać. Wydaje mi się że technologiczna rewolucja w komputeryzacji nadchodzi z wielu stron tak czy inaczej, ale są pewnie całe ksiażki na ten temat, więc nie mnie się wypowiadać :P


Morte napisał(a):Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę! Potrawka z zająca na obiad... albo jeszcze lepiej! Pasztet z zająca!!! Mój tata to dopiero potrafi przyrządzić taki wyśmienity pasztet, niebo w gębie!

Offtopic, ale musze przyznać, że najlepszy pasztet z z zająca jaki jadłem zrobiła nasza forumowa Kinga ;)


Morte napisał(a):Jacy są Japończycy we współpracy? Czy mają jakiś szczególny rytm pracy?

Nie wiem. Nie pracuję z nimi na codzień. Aaaale chyba jakoś w czerwcu będę miał w grupie Japończyka doktoranta, a jak sytuacja mieszkaniowa będzie ciężka, to zostanie moim nowym współlokatorem; wtedy się wypowiem :P

Morte napisał(a):Czy żeby skorzystać z takiego Synchrotrona trzeba wyłożyć sporo kasy?

Synchrotronu. Nie mam pojęcia. Myślę, że grupy naukowe z państwowych instytutów mogą mieć za darmo na państwowym synchrotronie. SLS w Szwajcarii gdzie robiłem praktyki przyjmował naukowców ze Szwajcarskich uniwersytetów bez opłat, o ile dobrze zrozumiałem jak to działa. Ile musi zapłacić np. taki IBM żeby wejść na synchrotron nie jestem w stanie nawet oszacować.


PS. zapomniałem się pochwalić – siedziałem trzy krzesełka od Klausa von Klitzinga :D (dla niewtajemniczonych – Noblista z fizyki 1985) Mam nadzieję, że nieco wiedzy przeniknęło przez dyfuzję* z miejsca o dużej koncentracji do tego o mniejszej.

*Technicznie to się mówi zdyfundowało, ale brzmi to równie źle co zabawnie :P
Brzydota leży w oku patrzącego.
Powiedz NIE dualistycznej nomenkulturze!
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5297
Lokalizacja: Łódź -> Enschede
Reputacja: 5372

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez nanny_ogg » 20 maja 2017, o 03:11

Motopompa napisał(a):Z cyklu Jak działają poważni naukowcy na poważnym instytucie:

Pompo - od czasów Marka S, nie przeczytałam jednym tchem żadnego postu dłuższego niż kilka linijek, twój był pierwszy :clap: Mam nadzieję,że nie uda wam się bardzo popsuć instytutu a przy okazji dobrej zabawy odkryjecie to i owo. Czego niania Ci życzy a sobie rychłego dalszego ciągu :P
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Obrazek
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2708
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 2887

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 20 maja 2017, o 09:07

Moto, Młody się pyta co musi zrobić, żeby pójść na takie studia jak Ty;) i mieć takie przygody:)))
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8356
Reputacja: 4985

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez 4jola » 21 maja 2017, o 16:55

Silumer napisał(a):P: Chyba to była pierwsza edycja waszego festiwalu na Teneryfie, jeszcze przed waszym ślubem. Tak tęskniłam żeby znowu się zobaczyć!

Suli,padłam. Rozkładka na obie łopatki. :clap:

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Moto, Młody się pyta co musi zrobić, żeby pójść na takie studia jak Ty;) i mieć takie przygody:)))

Prawda? A on narzeka ,że nudno. :D Tak to jest,jak się żyje w permanentnie ciekawej rzeczywistości.Sensacje stają się...zwyczajne.
Pompo,zaufaj nam - jest ciekawie. Prosimy o więcej.

Motopompa napisał(a):PS. zapomniałem się pochwalić – siedziałem trzy krzesełka od Klausa von Klitzinga :D (dla niewtajemniczonych – Noblista z fizyki 1985)

O jaaa cieee! Ja też mam nadzieję,że on stał się mądrzejszy siedząc tak blisko Ciebie. :D
Morte napisał(a):Trzeba zakupić popcorn, wyczuwam zapędy na dziewięć sezonów jak w "Dynastii" :D

Ja mam nadzieję na "Modę na Sukces"!
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 4449
Reputacja: 4909

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 22 maja 2017, o 14:44

No to dzisiaj odebrałam wyniki histopatologiczne i... nie jest źle:)
Czyli - być pod stałą kontrolą i zasuwać dalej (jak ta gumowa kaczka;) what duck? ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8356
Reputacja: 4985

Re: marudniko-pochwalnik

Postprzez Morte » 22 maja 2017, o 15:28

Pochwalnik:
Rok temu napisałem jeden z swoich większych projektów. Kosztowało mnie to 3 miesiące pracy dzień w dzień. Pewnego dnia dowiedziałem się że został wypuszczony upgrade platformy programistycznej z której korzystałem. Nie myśląc o jakimś zabezpieczeniu kodu, zaktualizowałem platformę. Gdy później chciałem zainicjować projekt, w oknie terminalu pojawiła się sama czerwień, błąd na błędzie. Z większością tych błędów nie potrafiłem sobie poradzić. W końcu się poddałem. Miałem zamiar wyrzucić cały projekt do kosza. Zniechęciłem się. Ostatnio otworzyłem projekt i zerknąłem na kod. Pomyślałem, że włożyłem w to tyle zaangażowania, że może jednak warto choćby uporać się z częścią tych błędów. Spędziłem nad tym trochę czasu i dziś wszystko działa. Usunąłem parę rzeczy i muszę lepiej zorganizować kod, ale koniec końców działa!!!
Cóż może zmienić naturę człowieka?
Avatar użytkownika
Morte męska
Student Magii
 
Posty: 80
Reputacja: 251

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Luźne dysputy

Nie jesteśmy Homo sapiens, człowiekiem myślącym czy mądrym. Jesteśmy trzecim szympansem.

Nauka Świata Dysku II. Glob, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron