Pratchettowe dyskusje..

Discworld a Świat Dysku

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: Discworld a Świat Dysku

Postprzez Genoa » 22 mar 2017, o 18:25

Stanisław Ssakmorski napisał(a):@ Tiffany Aching

Spostrzeżenia Uuu! i Corvusa bardzo cenne, niemniej nie dowodzą one 'słuszności' tłumaczenia 'Aching' jako 'Obolała' - a jedynie pokazują, że Pratchett w późniejszym okresie (Zimistrz, Pasterska korona) niejako recyklował swoje wcześniejsze twory czy, też wynajdywał w nich nowe źródła humoru - nie wiedział przecież wtedy (gdy pisał pierwszą część cyklu o Tiffany) jeszcze, co napisze w późniejszych częściach.

Ja jestem jednak całkiem pewna, że żart z obolałości Obolałych popjawia się już w Wolnych Ciut Ludziach. A że nazwisko dotyczy całej rodziny, a nie tylko Tiffany, lepiej leży tłumaczenie PeWuCa.

Natomiast "Adamczyk" i inne opcje niepotrzebnie by zaciemniały, pomijając zamierzony żart Pratchetta.
Avatar użytkownika
Genoa
Student Magii
 
Posty: 7
Reputacja: 117

Reklama
Poprzednia strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

-Heheheh, żeśmy nie pozwolili, żeby łucznicy nas powstrzymali w dolinie Koom! - zarechotał antyczny barbarzyńca.
Mały Willie westchnął.
-To była bitwa między krasnoludami a trollami. Nie jesteś ani jednym, ani drugim. To po czyjej stronie walczyłeś?
-Co?
-Pytałem, PO CZYJEJ STRONIE WALCZYŁEŚ?
-Byłżem po stronie, która płaciła pieniądze za walkę - oświadczył Hamish.
-To najlepsza ze stron.

Ciekawe czasy, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron