Niekoniecznie o Terrym...

Wiedźmin

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Wiedźmin

Postprzez tter282 » 1 lip 2009, o 17:05

Nie czytałam innych książek Sapkowskiego, ale może kiedyś : )


I błąd. Moim skromnym, trylogia husycka zjada Wiedźmina na śniadanie... Zaznaczam, że mówię to jako pasjonat średniowiecza.
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1312
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 268

Reklama

Re: Wiedźmin

Postprzez Hipnofobia » 1 lip 2009, o 19:59

Aż tak? :D W takim razie wkrótce na pewno się skuszę :]
Żółwie to cynicy. Zawsze oczekują najgorszego.
Avatar użytkownika
Hipnofobia
Student Magii
 
Posty: 61
Reputacja: 22

Re: Wiedźmin

Postprzez Desaxe » 1 lip 2009, o 22:15

tter282 napisał(a):Moim skromnym, trylogia husycka zjada Wiedźmina na śniadanie... Zaznaczam, że mówię to jako pasjonat średniowiecza.


Przyznaję, właśnie skończyłem "Narrenturm" i pruję fale kolejnej części :) rzeczywiście się rozkręciło
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Desaxe
Mag II stopnia
 
Posty: 240
Lokalizacja: za Twoimi plecami :>
Reputacja: 10

Re: Wiedźmin

Postprzez Motopompa » 2 lip 2009, o 21:43

Polecam wam jeszcze zbiór opowiadań "Coś się kończy, coś się zaczyna". Szczególnie opowiadania "W leju po Bombie" i "Coś się kończy, coś się zaczyna". Ale wszystkie są ciekawe :)
Nie wiem co by tu napisać mądrego, więc wstawiam żółwia Janusza. ______________
ಠ_ಠ+++Błąd: brak sera+++
Obrazek
‘‘And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!’’
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Kwestor
 
Posty: 2157
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 1274

Re: Wiedźmin

Postprzez FantasyFan » 18 lip 2009, o 15:27

Przeczytałem pierwszy tom i bardzo mi się spodobał. Muszę się przyznać, że najpierw grałem w Wiedźmina na komputerze a dopiero potem czytałem (gra całkiem niezła, ale do książki nie może się porównywać ;) ).
Pierwsza stronica zaczynała sie obiecująco.
Gdzie jest moja krówka?
Czy to moja krówka?
Mówi "Beee!".
To owieczka!
To nie moja krówka!
Potem autor zaczynał mierzyć się z materią opowieści........
Avatar użytkownika
FantasyFan
Student Magii
 
Posty: 18
Lokalizacja: Gliwice i okolice
Reputacja: 0

Re: Wiedźmin

Postprzez qfas » 12 lis 2009, o 00:55

"Wiedźmina" polubiłem głównie za świetną kreację świata i (wiem, że niektórzy mnie za to porównanie będą chcieli zabić) podobieństwa do tragedii greckiej. Nad postaciami wisi fatum - czego by nie zrobili, i tak zawsze los ich dopadnie, nieważne jak bardzo by się starali to zmienić; szczególnie dobrze widać to w "Mieczu Przeznaczenia". I bez bicia się przyznaję, że to właśnie ten zbiór opowiadań przypadł mi do gustu najbardziej. Kolejne książki o Geralcie po prawdzie zmęczyły mnie, i to dość mocno. W mękach dotarłem do "Pani Jeziora", tylko po to, żeby otrzymać niesatysfakcjonujące zakończenie, w dodatku tak mocno naciągane, że... (piję tu głównie do wizyty w - nie pamiętam, zamku? wieży? - głównego złego). I już myślałem, że Sapkowski to przereklamowany pisarz, którego polskie czasopisma branżowe chcą na siłę wykreować na wielkie objawienie polskiej fantasy, gdy w moje łapki trafił "Narrenturm". I odmienił mi się światopogląd - dopiero po tej książce poznałem się na Sapku. Połączenie realiów historycznych z magią, do tego wszystko na tle rewolty Jana Husa, dawało radę jak mało co. Nie będę tu pisał recenzji, każdy wie, o co chodzi, a jeżeli nie, to na pewno niedługo nadrobi zaległości.

A co do gry o wiedźminie: nie grałem, ale ochotę mam. A raczej miałem, bo czekałem na poprawioną wersję na PS3 - i się nie doczekam, bo CD Projekt ogłosił zawieszenie prac nad konsolówką, nie podając przy tym, kiedy (i czy w ogóle) prace zostaną wznowione. Epic Fail, ot co.
II
(..)
(oo)

To królik. Przekopiuj go do do swojej sygnatury, aby pomóc zdobyć mu władzę nad światem.
Avatar użytkownika
qfas męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 782
Lokalizacja: Hmm... Powiedzmy, że nie powinieneś zaglądać na strych, oki?
Reputacja: 219

Re: Wiedźmin

Postprzez Grom » 16 lis 2009, o 19:43

Osobiście gra mi się nie spodobała, jest trochę przereklamowana. Zacząłem i nie skończyłem, bo mi się znudziła. Jednak trzeba przyznać, że to w tej chwili jedna z najbardziej znanych polskich gier i nieźle wypromowała książki Sapkowskiego. Poza tym, jeśli chodzi o zgodność z książką, to ciężko się o cokolwiek przyczepić.
Dlatego mam taką małą nadzieję: zrobili w miarę porządną grę, to może zrobią film? Bo aż wstyd po tym czymś ostatnim.
Jeśli nie zgadzasz się z powyższym postem, http://www.youtube.com/watch?v=XVCtkzIXYzQ
Avatar użytkownika
Grom
Mag I stopnia
 
Posty: 184
Lokalizacja: Lublin
Reputacja: 11

Re: Wiedźmin

Postprzez qfas » 16 lis 2009, o 20:34

Jak się kasę wtopiło na poprzednie "dzieło", a i zdrowo po pośladach od krytyki się zebrało, to raczej nikomu nie będzie się śpieszyło po raz kolejny "Wiedźmina" ekranizować. Poza tym, już ostatnia adaptacja już pokazała, że u nas ani speców od grafiki nie stanie, ani też aktorstwa do tego typu filmów. Poza tym ,Grom, powiedz szczerze - chciałbyś jeszcze raz cierpieć, oglądając poronioną fabułę scenarzysty typu "ja-wiem-lepiej" Szczerbica? No właśnie. Adaptacjom filmowym przygód Geralta stanowcze NIE!
II
(..)
(oo)

To królik. Przekopiuj go do do swojej sygnatury, aby pomóc zdobyć mu władzę nad światem.
Avatar użytkownika
qfas męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 782
Lokalizacja: Hmm... Powiedzmy, że nie powinieneś zaglądać na strych, oki?
Reputacja: 219

Re: Wiedźmin

Postprzez tter282 » 17 lis 2009, o 10:02

Adaptacjom filmowym przygód Geralta stanowcze NIE!



Zgoda pełna. Psikus w tym, że o przyswajalności Wiedźmaka, w dużej mierze decyduje sprawność warsztatowa Sapka. Nie spoosób oddać jej na filmie. Ponadto potworne uproszczenia jakie byłyby konieczne, skróty myślowe itp wypaczyłyby całość zupełnie. Nie piszę o dotychczasowych dokonaniach. Ja po prostu staram sie o nich nie pamiętać :twisted:
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1312
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 268

Re: Wiedźmin

Postprzez Nastasja » 17 lis 2009, o 11:16

ale gdyby zajął się tym prawdziwy fan, który nie chciałby przerabiać, skracać itp, który nie robiłby banalnych ujęć rodem ze złotopolskich, tylko przyłożył się do pracy, film mógłby mieć jakość.
spece od grafiki? brak? a kto robił grę? :D
zresztą można się obyć bez efektów specjalnych, w serialu były tak nędzne, że tylko się położyć i zapłakać, gumowy smok itp, a przecież takie rzeczy rozwiązywało się kiedyś mroczną atmosferą, mgłami, zasugerowaniem tego, co w mroku, zamiast w żarówiastym świetle słońca pod Wąchockiem suwać po szynach napompowane Złe Istoty :P
no i porządny aktor by się przydał, a nie taki mydłek z włosami nażelowanymi pastą do zębów.
Avatar użytkownika
Nastasja
Student Magii
 
Posty: 42
Reputacja: 10

Re: Wiedźmin

Postprzez qfas » 17 lis 2009, o 14:00

Nastasja napisał(a):ale gdyby zajął się tym prawdziwy fan, który nie chciałby przerabiać, skracać itp, który nie robiłby banalnych ujęć rodem ze złotopolskich, tylko przyłożył się do pracy, film mógłby mieć jakość.

I miałby przy okazji co najmniej sześć godzin. żeby nakręcić film tej długości (abstrahując już od faktu, że nikt przy zdrowych zmysłach nie bawiłby się w robienie sześciogodzinnego molocha) potrzebna byłaby wywrotka forsy, a sam czas produkcji pobiłby wszelkie rekordy. No, chyba że autorzy poszliby śladami swoich poprzedników - "za pierwszym razem wychodzi najlepiej, po co duble, montujemy to co mamy"; oglądając "Wiedźmina" miałem właśnie wrażenie, że są to głównie zdjęcia z prób. Sześć godzin w kinie to za dużo? Więc zamiast filmu robimy serial. I od razu okazuje się, że cała kasa, którą poświeciliśmy na produkcję, nie zwróciła nam się nawet - w Polsce po prostu nie opłaca się robić seriali (poza mega tasiemcami - choćby wspominani przez Ciebie "Złopolscy").
Nastazja napisał(a):zresztą można się obyć bez efektów specjalnych, w serialu były tak nędzne, że tylko się położyć i zapłakać, gumowy smok itp, a przecież takie rzeczy rozwiązywało się kiedyś mroczną atmosferą, mgłami, zasugerowaniem tego, co w mroku

No i tu też jest problem. Jako fan Lovecrafta uwielbiam atmosferę "tajemnicy grozy", w pełni zgadzam się z twierdzeniem, że "najbardziej przeraża to, czego nie widać" (vide "Szczęki" i pierwszy "Obcy"), ale przeciętny kinowy pożeracz popcornu to już zupełnie inna sprawa. Ok - ja na film z podobnymi straszakami bym poszedł, Ty też byś się wybrała, a Kowalski(przyjmując, że fanem Sapka nie jest - bo z samych fanów to film za wiele by nie zarobił)? Posiedzi trochę, pokręci się w fotelu, wyjdzie i strzeli focha, że musiał oglądać faceta uganiającego się za cieniem we mgle. Takie to już czasy, amerykanizacja i w ogóle, film fantasy musi dziś być napakowany efektami specjalnymi po samą gardziel, inaczej mało kto na niego się wybierze. BTW, w "Wiedźminie" nie tylko efekty specjalne ssały, porażką była również charakteryzacja i kostiumy. Jak zobaczyłem krasnoludów z siekierkami do rąbania drewna, to aż napić się musiałem.
Nastazja napisał(a):no i porządny aktor by się przydał, a nie taki mydłek z włosami nażelowanymi pastą do zębów.

A kogo byś widziała w roli nowego Geralta?
II
(..)
(oo)

To królik. Przekopiuj go do do swojej sygnatury, aby pomóc zdobyć mu władzę nad światem.
Avatar użytkownika
qfas męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 782
Lokalizacja: Hmm... Powiedzmy, że nie powinieneś zaglądać na strych, oki?
Reputacja: 219

Re: Wiedźmin

Postprzez Nastasja » 17 lis 2009, o 17:22

hmmm, 6 godzin?
a pamiętasz kilkunastogodzinną "Diunę"?

ja nie powiedziałam nigdzie, że warto tworzyć filmy dla pożeraczy popcornu. myślę raczej "jak coś zrobić dobrze" a nie "jak zrobić pod publiczkę", pod publiczkę był ten poprzedni wiedźmin - a czy się super sprzedał? chyba nie bałdzo.

fanów sapka jest obecnie pół kraju :D sprzedałby się, sprzedał. a gdyby został zrobiony naprawdę dobrze, mógłby stać się filmem kultowym, rozleźć po świecie.... problem z Polakami polega na tym, że chcą włożyć mało, zrobić banalnie, żeby się przeciętnemu kowalskiemu spodobało, i szybko sprzedać. nie interesuje ich zrobienie czegoś wyjątkowego i sprzedanie tego 10 razy drożej. zwyczajnie w to nie wierzą.

hah, ja tego g nawet nie oglądałam, widziałam chyba jeden odcinek i jeden fragment [ze smokiem], krasnoludy na szczęście mi umknęły. należy się cieszyć, że nie nazywano ich krasnoludkami i nie założono czapeczek czerwonych spiczastych [bo naród do tego przyzwyczajony, inaczej się nie sprzeda].

aktor? ej nie znam się, ja nawet nie mam tv a filmy oglądam głównie stare :) ale fakt, znam jednego, stary, chudy, żylasty, ale silny, włosy ma długie [acz nie białe], gęba paskudna, paskudny uśmiech, można mu dać nawet na jeżu :P a, nieźle też mieczem robi i z łuku strzela. nawet charakter wypisz wymaluj Geralt w "Chrzcie ognia". niestety aktor z niego żaden. :) ale gdyby znalazł się ktoś podobny...

jak się wkurzę, sama ten film zrobię! :D
Avatar użytkownika
Nastasja
Student Magii
 
Posty: 42
Reputacja: 10

Re: Wiedźmin

Postprzez Grom » 17 lis 2009, o 19:22

qfas napisał(a):Poza tym ,Grom, powiedz szczerze - chciałbyś
Chciałbym
qfas napisał(a): jeszcze raz cierpieć,
pierwszy raz mieć przyjemność
qfas napisał(a): oglądając poronioną fabułę
obejrzeć porządną ekranizację z fabułą Sapkowskiego
qfas napisał(a): scenarzysty typu "ja-wiem-lepiej" Szczerbica?
kogoś takiego jak Guillermo Del Toro, Tim Burton albo Peter Jackson.
Tak.

A tak apropos Del Toro - Nuada z jego ostatniego Hellboya ( http://www.youtube.com/watch?v=5zL-hfNK1Ds ) był bardziej geraltowaty niż Geralt z tego naszego szitu.
Jeśli nie zgadzasz się z powyższym postem, http://www.youtube.com/watch?v=XVCtkzIXYzQ
Avatar użytkownika
Grom
Mag I stopnia
 
Posty: 184
Lokalizacja: Lublin
Reputacja: 11

Re: Wiedźmin

Postprzez qfas » 17 lis 2009, o 22:44

Nastasja, tu mnie masz - nie doceniłem rozmiarów grupy Sapkofanów. Zastanawiałem się jeno, czy film, zrobiony wg polskich standardów, byłby w stanie przyciągnąć postronnego widza, nie mającego za wielkiego pojęcia na temat "Wiedźmina".
Nastasja napisał(a):a pamiętasz kilkunastogodzinną "Diunę"?
Niestety, umknęła mi, Widziałem tylko ostatnie sceny ostatniej części.
Nastasja napisał(a):jak się wkurzę, sama ten film zrobię! :D

Mogę u Ciebie grać Jaskra:)?

Grom, w roli scenarzysty nowego Wiedźmaka widziałbym jednak polaka - jest w tej opowieści głęboki, słowiański rys, a wydaje mi się niemożliwym, żeby zagraniczny scenarzysta/reżyser byłby w stanie to uchwycić. Z całym szacunkiem do Del Toro i Burtona - oni operują jednak innymi typami narracji.
II
(..)
(oo)

To królik. Przekopiuj go do do swojej sygnatury, aby pomóc zdobyć mu władzę nad światem.
Avatar użytkownika
qfas męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 782
Lokalizacja: Hmm... Powiedzmy, że nie powinieneś zaglądać na strych, oki?
Reputacja: 219

Re: Wiedźmin

Postprzez Nastasja » 18 lis 2009, o 19:38

qfas, ok, masz rolę :P

Grom: no to człowiek, o którym mówiłam, identycznie się rusza, też ma kupę mięśni, mord w oczach, tylko z gęby podobniejszy do Wiedźmina niż ten zniekształcony zniewieścialec.

dla mnie wzorcem są oprócz opisów rysunki Grzechnika, bo taki Polch powinien zatańczyć polkę sizalową za tego wiedźmina, co miał mordę jak spuchnięta żaba. to ma być FACET a nie złota rybka...
Avatar użytkownika
Nastasja
Student Magii
 
Posty: 42
Reputacja: 10

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Kiedy strażnik jest całkiem sam pośród deszczowej nocy, powinien zabrać się za pilnowanie czegoś dużego, z wygodnymi szerokimi okapami. Colon realizował tę politykę przez lata, dzięki czemu nie skradziono żadnego z miejskich pomników architektury*.
*No może z wyjątkiem Niewidocznego Uniwersytetu, tylko raz - ale to okazało się studenckim figlem.

Muzyka duszy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników