przez Herbata » 30 sie 2008, o 22:02
Jestem świeżo po lekturze. Nie jest to jakaś wielka literatura ale calkiem dobrze się czyta. Z czystym sumieniem poleciłabym ją młodszemu rodzeństwu.
Podobało mi się z trzech powodów:
1. Kiedyś, w latach zamierzchłych (tzn.mojej młodości) zagrywałam się podobnymi grami - wtedy jeszcze na automatach.
2. Johny i zmarli kajarzyły mi się z pewnym opowiadaniem Gaimana ("Nagrobek dla wiedźmy"), który obiecał, że wokół niego napisze książkę (czekam z nieciwerpliwością).
3. Ostatnio odkryłam, że fascynują mnie historie wojenne, a konkretniej brytyjskie historie wojenne (to pewnie wpływ mojej koleżanki, która pasjami ogląda serial o dedektywie Foyle'u)
Only in silence the word,
only in dark the light,
only in dying life:
bright the hawk's flight
on the empty sky.
Ursula K. Le Guin
"Czarnoksiężnik z Archipelagu"