Pratchettowe dyskusje..

Dywan...

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Dywan...

Postprzez Corvvin » 11 lip 2008, o 11:20

Tak à propos pierwszej książki Terry'ego:

http://www.joemonster.org/art/9493/Jak- ... y-z-bliska
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Reklama

Re: Dywan...

Postprzez Kasia M. » 12 lip 2008, o 21:34

Ożeszkurde. podoba mi się :)
ale Terry nie wiedział, że te żyjątka tak wyglądają, prawda? ale mimo to podoba mi się. pomysleć, że takie osobliwości ze mną mieszkają... czuję się dumna :D
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: Dywan...

Postprzez Mauer » 12 lip 2008, o 23:16

ten owłosiony na drugim zdjęciu to Pismire 8-)
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 921
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 53

Re: Dywan...

Postprzez ilien » 13 lip 2008, o 09:44

Ten na czwartym, to Zbigniew. Niezbyt towarzyski chłop.
Aż mam ochotę dać sobie któreś z tych stworzonek na ava. Przeurocze ^^
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
Avatar użytkownika
ilien
Mag II stopnia
 
Posty: 213
Reputacja: 8

Re: Dywan...

Postprzez szkot » 14 lip 2008, o 15:07

Przerazajace. I pomyslec ze takie cos jest wokol nas a my tego nie widzimy. A pomyslec ze kiedys uwazano ze tego co sie nie widzi to nie istnieje.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Dywan...

Postprzez tter282 » 31 gru 2008, o 08:47

He... I to między innymi odpowiedź na pytanie, dlaczego nie mam w domu ani centymetra dywanu. Poza tym papierowym na półce, rzecz jasna :D
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1312
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 268

Re: Dywan...

Postprzez 6JeździecApokalipsy » 8 cze 2009, o 19:35

Nie ciesz się tter, to żyje chyba nie tylko w dywanie. :eh:
Obrzydliwe... Rozglądam się dookoła instynktownie.
Ekskrementować to se pani może w teatrze, nie w szkole!
6JeździecApokalipsy
Mag I stopnia
 
Posty: 126
Lokalizacja: Kraków, Krowodrza
Reputacja: 0


Powrót do Pratchettowe dyskusje..

- Był pan kiedyś na morzu, sierżancie? - zapytał Nobby.
- Ha! Nigdy w życiu! - zapewnił sierżant. - Nie bawi mnie chłostanie bałwanów, mój chłopcze.
- Ja też nie. Nigdy nie wychłostałem żadnego bałwana. Przez całe życie nie wychłostałem bałwana.
- Otóż to.
- Zawsze miałem czyste konto pod tym względem.
- Pewnie w ogóle nie wiesz, co to znaczy chłostać bałwany?
- Nie, sierżancie.

Bogowie, honor, Ankh-Morpork, dodał(a) Nobby Nobs

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników