No cóż, na fantastyce to ja się nie znam i stylu jej pisania(jeśli rozumiecie o co mi chodzi
a akcja na mój gust całkiem przyjemna jest









Nobby Nobs napisał(a):Jak dla mnie "Brisingr" jest lepszy od 1 i 2 części. Potwornie irytował mnie Eragon w 1. Taka totalna ciota. Nic sam nie umie zrobić, tylko się w kłopoty wplątuje i inni muszą go ratować. Ale ogólnie saga mi się podoba. Trzeba teraz tylko na 4 czekać... Ach...




Dicey Reilly napisał(a):Pamiętam że coś mocno do cyklu "Ziemiomorze" le Guin było podobne ale już nie pamiętam co to było.
Utis napisał(a):Ale jest pewien motyw w "Brisingrze", który wydaje mi się być przyjemnie nieprzewałkowany, tchnący pewnym nowatorstwem - motyw Eldunari, czyli tzw. "serca serc". Czy może ktoś z Was spotkał się z czymś temu podobnym?
Powrót do Niekoniecznie o Terrym...
Panowie i Damy, dodał(a) Marek_Sobczak
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników