przez pius » 17 sie 2009, o 17:03
Witam,
właśnie weszłam na to forum i przeglądam sobie wątki. Pratchetta czytam już od dobrych paru lat, ale jakoś ostatnio urodziło się we mnie postanowienie skompletowania większości jego książek. Jak na razie po prostu sobie czytałam wątki, aż trafił się ten "temat maturalny".Poczułam, że muszę się wypowiedzieć... Jakoś wydawało mi się, że na ustną maturę z języka polskiego samemu powinno się opracować temat (to chyba miało coś wspólnego z inteligencją - a przynajmniej taką nadzieje mieli, jak sądzę, twórcy takiej formuły ustnej matury;)
2 lata temu sama musiałam się z tym zmierzyć. Nie obyło się bez niezliczonych wypraw do bibliotek itd., bez przewertowania każdej z książek po 20 razy i bez płaczu, że nic nie mogę znaleźć sensownego. Ale jakoś ostatnią rzeczą, która by mi przyszła do głowy to podanie mojego tematu na forum i poproszeniem o "cenne uwagi". Nie wydaje mi się, aby Pratchetta było ciężko zrozumieć. Dlatego mam wielką prośbę do wszystkich maturzystów: spróbujcie sami opracować temat - ruszcie tyłek z domu, bo wszystkiego w internecie nie znajdziecie. Warto też samemu pomyśleć.
Pius