O stronie

Jubileusz za pasem

Informacje, uwagi, błędy, pomysły..

Jubileusz za pasem

Postprzez P.S.Ron » 4 cze 2008, o 08:21

Proszę szanownego Forumostwa - następny zarejestrowany nowy użytkownik będzie jednocześnie 100. I jak się z tym czujecie?
Ładny kotlet nigdy nie jest podarkiem chybionym.
Avatar użytkownika
P.S.Ron
Mag II stopnia
 
Posty: 303
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 30

Reklama

Re: Jubileusz za pasem

Postprzez szpaq » 4 cze 2008, o 09:35

fiu fiu... mogę iść sie napić na te okoliczność :mrgreen:


ładna liczba pytanie tylko ilu jest aktywnych użytkowników forum.
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.
M. Twain
3... 2... 1... Klimat!!!
Avatar użytkownika
szpaq męska
Steve Jobs
 
Posty: 1555
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 585

Re: Jubileusz za pasem

Postprzez Kasia M. » 4 cze 2008, o 13:55

łe tam. a ja walnęłam 1000-nego posta i co?! i dzik. nie bawię się już w to... ;)
a tak nawiasem? on już jest między nami? będzie? a chociaż się przywita? ciekawe jak mu się będzie zyło z tą świadomością...?
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: Jubileusz za pasem

Postprzez ilien » 4 cze 2008, o 15:14

Mój brat tak się czaił, żeby zarejestrować się i mieć jakiś fajny numerek, ale się rozmyślił ;)


ładna liczba pytanie tylko ilu jest aktywnych użytkowników forum.

Niby tak... ale i tak zawsze wierzy się forumowemu licznikowi i kwiaty pod nogi sypie się temu z Numerem Użytkownika 100.

Miejmy tylko nadzieje, że fanów przybędzie i niedługo będziemy świętować tysięcznego usera.
A my się będziemy szczycić tym, że jesteśmy w tej Pierwszej Setce ;]

I czuję coś, że będzie tak jak z większością tych Obdarzonych Numerem - przyjdzie, nawet się nie przywita i zniknie po jakimś czasie nie, nie zostawiając po sobie żadnego śladu w postaci posta...
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
Avatar użytkownika
ilien
Mag II stopnia
 
Posty: 213
Reputacja: 8

Re: Jubileusz za pasem

Postprzez Corvvin » 4 cze 2008, o 15:20

Kasia M. napisał(a):łe tam. a ja walnęłam 1000-nego posta i co?! i dzik. nie bawię się już w to... ;)
a tak nawiasem? on już jest między nami? będzie? a chociaż się przywita? ciekawe jak mu się będzie zyło z tą świadomością...?

Bo ja jestem leniwy i mam sklerozę a ty się nie upominasz :P
Tolerować nie znaczy zapomnieć, że to co tolerujemy na nic więcej nie zasługuje. - Mikołaj Gomez Davilla
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Malleus Maleficarum
 
Posty: 1268
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 382

Re: Jubileusz za pasem

Postprzez Kasia M. » 4 cze 2008, o 15:37

to się upominam: chcę rangę Ysabell :D
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: Jubileusz za pasem

Postprzez szkot » 8 cze 2008, o 11:53

I stało sie. Nasze forum (powoli zaczynam juz sie z nim identyfikować :D ) ma już 100 użytkowników. Gratuluje uzytkownikowi Herrbata i mam nadzieje ze nie poprzestanie na kilku postach i zostanie regularnie piszacym forumowiczem.

Hip hip....
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 879
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Jubileusz za pasem

Postprzez ilien » 8 cze 2008, o 14:18

... Hurra!
Forum powinno zaczynać czuć się trochę staro. W końcu ta setka użyszkodników na karku to już coś.
A Herrrbatka na pewno zostanie z nami (niech tylko spróbuje nie!). W końcu sam Admin pozwolił jej pisać na zielono, więc ma dług do spłacenia ;p

A teraz bijemy do 1000...
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
Avatar użytkownika
ilien
Mag II stopnia
 
Posty: 213
Reputacja: 8

Re: Jubileusz za pasem

Postprzez szpaq » 8 cze 2008, o 14:24

nie to żebym narzekał ale 100-tny użytkownik mógłby zrobić jakieś małe przyjątko :mrgreen:
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.
M. Twain
3... 2... 1... Klimat!!!
Avatar użytkownika
szpaq męska
Steve Jobs
 
Posty: 1555
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 585

Re: Jubileusz za pasem

Postprzez Anima Vilis » 8 cze 2008, o 14:45

w pełni popieram przedmówce...to problem gdzie odbedzie sie zjazd zostal rozwiązany.. 8-)
Obrazek

You need a heart that's filled with music
If you use it you can fly
If you want to be high
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 1824
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 524

Re: Jubileusz za pasem

Postprzez szpaq » 8 cze 2008, o 15:03

skoro tak trzeba zacząć inwigilować Herbate, no chyba ze powie gdzie mieszka po dobroci :D
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.
M. Twain
3... 2... 1... Klimat!!!
Avatar użytkownika
szpaq męska
Steve Jobs
 
Posty: 1555
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 585

Re: Jubileusz za pasem

Postprzez Herbata » 9 cze 2008, o 19:51

Chyba do końca nie jestem jeszcze świadoma jakie wywołałam zamieszanie. Bycie setnym użytkownikiem...To nowe doświadczenie.
Dziękuję za gorące przyjęcie i wyrazy sympati :D

O ile nie stanę się ofiarą mściwej astronomii i jeżeli nie odwiedzi mnie niespodziewanie Mroczny Kosiarz (chociaż to mogłoby być interesujące) postaram się zaglądać tu tak częśto, jak tylko jest to możliwe.
A tak na marginesie, to mieszkam w Wielkopolsce.
Only in silence the word,
only in dark the light,
only in dying life:
bright the hawk's flight
on the empty sky.


Ursula K. Le Guin
"Czarnoksiężnik z Archipelagu"

Avatar użytkownika
Herbata
zielony bibliotekarz
 
Posty: 128
Lokalizacja: Wielkopolska
Reputacja: 15

Re: Jubileusz za pasem

Postprzez szkot » 9 cze 2008, o 20:17

No widzisz. Wchodzisz sobie kulturalnie na jakieś forum a tu boom. Jesteś setnym użytkownikiem. A raczej użytkowniczką. Wszyscy Ci gratulują i w ogóle. Musisz się z tym dobrze czuć. Ja bym się cieszył. Ale zapisałem się trochę za szybko. Co zrobić. Po prostu szaleństwo. A Wielkopolska jest wielka :PP jak nazwa wskazuje. Ale i tak cała Polska w cieniu Śląska !!
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 879
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Jubileusz za pasem

Postprzez Alsvithe » 9 cze 2008, o 20:30

W cieniu - będąc złośliwą powiem że tak, to bardzo dobry zwrot. Oczywiście, jeśli nada się mu trochę fizyczności więcej - ale nie za dużo, tak malutko, jak nie wiem, pyłek, opary jakieś? O. :)
Alsvithe
Mag I stopnia
 
Posty: 184
Reputacja: 15

Re: Jubileusz za pasem

Postprzez Herbata » 9 cze 2008, o 20:51


Owszem Wielkopolska jest całkiem spora.Znacie może taką miejscowość: Ujście ? To północny koniec Wielkopolski i tam właśnie nasza szlachta zapisała niechlubne karty naszej historii wpuszczając Szwedów do Polski.
Poza tym z lekcji geografii powinniście wiedzieć, że w Ujściu łączą się Noteć i Gwda i przez pewien odcinek, pomimo tego połączenia każda nadal płynie swoim własnym prądem.Taka ciekawostka, którą lubią nauczyciele.
Teraz kojarzycie?
No więc ja tam właśnie nie mieszkam. :mrgreen:

Co do Śląska...Mam trochę rodziny w okolicy Glowic i muszę przyznać, że z dala od dużych miast jest tam bardzo pięknie. Spędziłam tam kiedyś super wakacje.
Only in silence the word,
only in dark the light,
only in dying life:
bright the hawk's flight
on the empty sky.


Ursula K. Le Guin
"Czarnoksiężnik z Archipelagu"

Avatar użytkownika
Herbata
zielony bibliotekarz
 
Posty: 128
Lokalizacja: Wielkopolska
Reputacja: 15

Następna strona

Powrót do O stronie

Kaprala Nobbsa bolała głowa. To pewnie od tych przepiórczych jaj. Przecież żaden zdrowy ptak nie znosiłby czegoś tak malutkiego.

Na glinianych nogach, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników