Moim ulubieńcem jest Angalo. Bawi mnie jego podekscytowanie, a wręcz mania do szybkości i wszytskich maszyn z nią związanych. Nie ma to jak Angalo za kierownicą...




Nobby Nobs napisał(a):Nie ma to jak Angalo za kierownicą...



















Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników