Niekoniecznie o Terrym...

Potter, Zajdel i płaczące dzieci...

... i niekoniecznie o fantasy...

Potter, Zajdel i płaczące dzieci...

Postprzez Corvvin » 1 mar 2008, o 05:35

Czytam sobie na onecie:
Odkąd J. K. Rowling skończyła swoją siedmiotomową sagę, miliony "potteromaniaków" straciły chęci do życia. Dzieci tracą apetyt, cierpią na bezsenność i płaczą. Saga odurzyła je niczym narkotyk - czytamy w serwisie dziennik.pl.

http://wiadomosci.onet.pl/1702123,12,item.html <-- tutaj całość jeśli kogoś ciekawi...

Czy tylko ja mam wrażenie, że informacje serwowane nam przez media są coraz głupsze? Tak jakby ktoś testował jaki poziom debilizmu "społeczeństwo" jest w stanie przełknąć...

W ramach zapoznawania się z klasyką polskiej fantastyki, przeczytałem jakiś czas temu kilka książek Zajdla.. Między innymi Limes Inferior.. I nasza rzeczywistość przypomina mi coraz bardziej serwowaną w tamtej książce.. Tam też właśnie "ogłupiono" społeczeństwo, by później serwować coraz bardziej restrykcyjne zakazy, przepisy, niedorzeczności...

Swoją drogą bardzo fajna książka, polecam ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Reklama

Re: Potter, Zajdel i płaczące dzieci...

Postprzez Kasia M. » 1 mar 2008, o 10:54

Hm.. Potter.. delikatny temat ;D
kiedyś byłam wieeelką fanką, ale chyba.. wydoroślałam <brak lepszego słowa>
to jest tak: ludzie w moim wieku po prostu NIE CZYTAJĄ. a jeśli jakaś nastolata uzna, że Harry jest na topie, a rozpacz po nim będzie trendy, to będzie płakać. to nie jest normalne zachowanie ;) ja tego nie popieram i z całą moca uznaję, że dobrze, że to już jest koniec z Potterem. mimo, że ciągle mam sentyment do tych książek.
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: Potter, Zajdel i płaczące dzieci...

Postprzez Corvvin » 1 mar 2008, o 13:05

Tu nawet nie chodzi o konkretnie tego Pottera. Chodzi mi o debilność samej informacji i poziom wstrząsających badań (informacja była w najważniejszych na głównej stronie onet.pl). Bo to któryś z kolei artykuł jaki widzę, a opisujący jakieś odkrycia typu - coraz więcej dzieci czuje lęk przed pójściem do szkoły, boją się opinie rówieśników czy coś w tym stylu.

No ja przeprasza ale ktoś odkrycie zrobił! Bo za moich czasów to było inaczej (no może różnica taka, że nikt takich badań nie przeprowadzał)?! Już pal licho głupią informację, ale przerażająca jest ta nagonka medialna i to że ludzie 'kupują' takie informacje.. Dramatyczne zachowania rodziców itp.. Jezus Maria!
Jakby poważniejszych problemów nie było.. Wszędzie jakieś takie tematy zastępcze. Dzieci płaczą po Harrym Potterze :P Tak samo jak pewnie płakały po jakiś pokemonach czy czym się tam młodzież interesuje... Ja pamiętam chyba w podstawówce płakałem na królu lwie czy coś w ten deseń :P Jaki z tego wnioski? Żadne istotne!

A najbardziej mnie denerwuje, że taka "poważna" informacja jak ta ma właściwie na celu jedynie za reklamowanie tych książek/filmów i wyciągnięcie pieniędzy z kieszeni ludzi. I coś mam podejrzenia graniczące z pewnością, że wydawca zasponsorował i te badania, i artykuły w gazetach kreujących się na opiniotwórcze.. I ciemny lud to kupi.. W sumie problem ludu, nie mój, ale jednak jakoś to zjawisko mnie smuci..
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Re: Potter, Zajdel i płaczące dzieci...

Postprzez tommi » 1 mar 2008, o 14:43

całkowicie cie popieram nie rozumie jak można płakać z tego powodu. Ja sam osobiscie pośadam wszystkie część HP nie mówie książki były fajne ale się skoniczyły i nie należy nad tym ubolewać
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46

Re: Potter, Zajdel i płaczące dzieci...

Postprzez Eskarina » 1 mar 2008, o 15:12

jesli chodzi o Pottera (ktorego uwielbiam) to nie zaluje ze napisano "tylko" 7 czesci...kurcze...wszystko sie kiedys zaczyna i kiedy konczy...bardziej chyba zalowalam jak moje ulubione postaci umieraly (no a za Fredem i Syriuszem to plakalam doslownie :P)...a tak btw to Rowling w 7 czesci usmiercila tyle osob, ze film chyba Quentin Tarantino bedzie musial wyrezyserowac :P ;)
I choćbym szedł ciemną doliną zła się nie ulęknę, bo...jestem największym skur*** w tej dolinie
Avatar użytkownika
Eskarina
Student Magii
 
Posty: 24
Lokalizacja: Burning steps
Reputacja: 0

Re: Potter, Zajdel i płaczące dzieci...

Postprzez tommi » 1 mar 2008, o 16:59

to mnie rozwaliło przedtem były może 4 ofary a to w h*j
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46

Re: Potter, Zajdel i płaczące dzieci...

Postprzez ilien » 1 mar 2008, o 18:27

Czy tylko ja mam wrażenie, że informacje serwowane nam przez media są coraz głupsze?

Nie tylko Ty...
Właśnie ze względu na tego typu debilizmy nie czytam gazet a telewizję oglądam od czasu do czasu, żeby wiedzieć, co się na świecie dzieje... chociaż wolę w tym celu posłuchać radia.
Tak jak napisałeś - najgorsze jest to, że ludzie w to wierzą.
Tak, zwalmy całą winę na Heńka! Moje dziecko przestało się myć, bo Heniu się skończył...
Nawet jeśli dzieciaki wpadłyby w 'depresję', to po co tak o tym trąbić?
Najpierw trąbią, że Harry jest genialny, bo zachęcił dzieciaki do czytania.
Teraz pozwą Rowling do sądu, bo przez książkę dzieci źle się poczuły...
Tak źle i tak niedobrze, a ludzie głupieją, bo nie potrafią wygłosić własnej opinii tylko na ślepą idą tam, gdzie media im nakażą...
Z drugiej strony mania Potterowska na prawdę 'trochę' ogłupiła ludzi. Mam nadzieję, że fani Pratchetta tak nie zgłupieją ;) To co się działo w księgarniach gdy dostarczoną nową część HP to istne szaleństwo...
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
Avatar użytkownika
ilien
Mag II stopnia
 
Posty: 213
Reputacja: 8

Re: Potter, Zajdel i płaczące dzieci...

Postprzez Alsvithe » 1 mar 2008, o 20:04

Mnie sie siódma część w ogóle nie podobała, własnie przez Freda i Moody'ego itd itd. Po Syriuszu też płakałam :P (Że tak zaofftopuje na temat)
Debilizm i ogłupianie to jedno, ale trzeba jakoś miejsce w zakładce "NEWS!" zapełnić :P Nie ma co, to sie byle czego chwytają :P I chyba doskonale zdają sobie z tego sprawę.
Alsvithe
Mag I stopnia
 
Posty: 184
Reputacja: 15

Re: Potter, Zajdel i płaczące dzieci...

Postprzez P.S.Ron » 2 mar 2008, o 00:57

Corvvin napisał(a):Czytam sobie na onecie:
Odkąd J. K. Rowling skończyła swoją siedmiotomową sagę, miliony "potteromaniaków" straciły chęci do życia. Dzieci tracą apetyt, cierpią na bezsenność i płaczą. Saga odurzyła je niczym narkotyk - czytamy w serwisie dziennik.pl.


Onet jakoś nigdy nie miał u mnie opinii portalu opiniotwórczego.
Nie wiem jak wy ale ja mam wrażenie, że jeszcze o HP poczytamy. W dzisiejszym świecie nikt ot tak sobie nie zarżnie kury znoszącej złote jajka. Za rok, dwa, góra trzy okazać się może, że pani Rowling uległa namowom milionów fanów i coś tam skrobnęła (2- 3 tomiki extra). Ta zajawka onetowa to może być przygotowanie gruntu.
I żeby nie było - czytałem HP chociaż na razie bez ostatniego tomu.
Ładny kotlet nigdy nie jest podarkiem chybionym.
Avatar użytkownika
P.S.Ron
Mag II stopnia
 
Posty: 303
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 30

Re: Potter, Zajdel i płaczące dzieci...

Postprzez Corvvin » 2 mar 2008, o 11:48

Ron onet to przedrukował z "Dziennika", a oni się już kreują na źródło opiniotwórcze... Poza tym wspominałem tu o zjawisku, artykułach, które można przeczytać wszędzie. Między innymi na gazeta.pl, elektronicznej wersji Gazety Wyborczej, czyli jednej z najbardziej opiniotwórczych.

P.S.Ron napisał(a):Za rok, dwa, góra trzy okazać się może, że pani Rowling uległa namowom milionów fanów i coś tam skrobnęła (2- 3 tomiki extra). Ta zajawka onetowa to może być przygotowanie gruntu.
I żeby nie było - czytałem HP chociaż na razie bez ostatniego tomu.

Że napisze coś jeszcze to też stawiam dolary przeciwko orzechom.. Ale chyba jeszcze za wcześnnie... Pani Rowling ma tyle pieniędzy, że nie ma co z nimi robić, a w przygotowaniu filmy itp. Poza tym jeszcze nie wszyscy owe filmy widzieli/książki przeczytali :P Na razie trzeba promować to co jest. Nowy Potter się lepiej sprzeda jak już wszyscy będą wyposzczeni...


Hmm ja muszę przyznać, że Pottera nie przeczytałem/nie przeczytam. Filmu też żadnego z nim w roli głównej nie widziałem. W czasach gdy ten małoletni czarodziej się pojawił, byłem akurat na etapie uważania, że fantasy to jedynie Tolkien, a nie jakieś pisaniny pani Rowling. I postanowiłem, że w potteromani nigdy nie wezmę udziału.. A postanowień staram się dotrzymywać. Dzięki temu moje życie jest bardziej epickie ;)
Nie chcę tu przy okazji obrażać, żadnych fanów tych książek. Być może coś tracę. Wielu znajomych mi mówiło, że to są bardzo fajne czytadła. Ale być może też coś zyskuję..
Jak to tam mówił Franz Mauer ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Re: Potter, Zajdel i płaczące dzieci...

Postprzez Dag » 2 mar 2008, o 21:08

Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o... no właśnie.
Kto za to płaci? I komu za to płacą? Ktoś robi te "badania", pewnie trzeba mu zapłacić, ktoś pisze artykuł, raczej nie za darmo... a ILOŚĆ bzdurnych artykułów sugeruje, że mamy do czynienia z bandą samozwańczych dziennikarzy, którym no... trzeba płacić. Onetu nie trawię, za ilość papki, którą nam sprzedają, jestem za teorią spiskową, która twierdzi, że media są zmanipulowane, zaczynając od Gazety Wyborczej (nie wspominam o portalach internetowych, bo przepraszam bardzo, ale czasami wyobrażam sobię, że po drugiej stronie siedzi jakiś 16-latek i wybiera tematy, kótre go w danej chwili interesują, a wiemy, jaki jest mniej więcej zakres percepcji dzieciaków w tym wieku...)
Do Harrego nic nie mam, ale jeśli ktoś czyta TYLKO jego, to naprawdę szkoda człowieka. Bo mimo wszystko powieść nie jest na aż tak wysokim poziomie (dodajmu do tego fakt, że odejmując obrazki, marginesy i zmniejszając czcionkę zostałoby tam może 100 stron zwykłego tekstu) żeby można było powiedzieć, że liznął trochę literatury :roll:
Dag
Mag II stopnia
 
Posty: 214
Reputacja: 15

Re: Potter, Zajdel i płaczące dzieci...

Postprzez Corvvin » 2 mar 2008, o 21:48

jestem za teorią spiskową, która twierdzi, że media są zmanipulowane, zaczynając od Gazety Wyborczej

Ja nie uważam tego za teorie spisku, tylko za fakt.

Swoją drogą myślę, że to też nie zawsze jest spisek. To czasem po prostu wynika z tego, że Ci dziennikarze są idiotami. I swoje zrobiło to, że (padają różne liczby) około 3 milionów Polaków wyjechało na Wyspy.. I od tego czasu poziom "mediów" się obniżył.. Nie ma kto newsów pisać..



A na onecie i gazeta.pl czytam głównie dział sport, tam ciężej coś zmanipulować ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Re: Potter, Zajdel i płaczące dzieci...

Postprzez Kasia M. » 5 mar 2008, o 18:34

Może trochę nie na temat, ale mam pytanie.
Czy tylko mnie irytują (łagodnie mówiąc) te wszystkie okrślenia używane w gazetach? Słowo "małżeństwo" zastępione - "związkiem", "smutek" - "depresją" itd..
Odnośnie depresji... Ile jeszcze ludzie będą sobie wmawiać choroby? Ostatnio ktoś znajomy stwierdził, że ma zespół niespokojnych nóg. Wiele polskich kobiet ciągle coś krzyczy o stresie. Dzieci już nie są niegrzeczne, tylko mają ADHD. Od kilku lat na poczatku wiosny i jesieni, media trąbią o ptasiej grypie. Ktoś wie może, dlaczego ludzie chcą o tym słuchać i czytać?
Czy jestem przewrażliwiona? ;)
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: Potter, Zajdel i płaczące dzieci...

Postprzez Dag » 5 mar 2008, o 20:17

:D a już myślałam, że tylko ja tak myślę...
Też uważam, że połowę chorób wmawiają nam koncerny famaceutyczne + reklamy ;/ A depresja brzmi jak wymówka. "Nie zrobię tego, tamtego, będę się truła lekami bo mam DEPRESJE" To weź się za siebie! Czasami każdy ma gorszy dzień/tydzień/rok... A ADHD można wyb... tego... wytłumaczyć dziecku, że tak się nie powinno zachowywać :D w sensie, jeśli jest żywsze to ok, i wcale to nie jest choroba, a jeśli jest niegrzeczne to trzeba je wychować a nie truć lekami i to jest wina rodziców...
Dag
Mag II stopnia
 
Posty: 214
Reputacja: 15

Re: Potter, Zajdel i płaczące dzieci...

Postprzez tommi » 5 mar 2008, o 20:41

z adehde to jest wina rodziców a nie dzieci bo jak matka i ojciec pojadą do pracy a dzieci się zostawi u babci albo w żłobku i niezwraca się na niego uwagi i nie upomni się jego to skąd ma wiedzieć co jest dobre a co złe jak ktoś oglądał super nianie to wie oco mi chodzi bo tam byli debile rodzice a nie dzieci
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46

Następna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Za progiem stała młoda dziewczyna. Bardzo wyraźnie dziewczyna. Absolutnie nie można jej było pomylić z chłopcem w żadnym znanym języku - zwłaszcza w Braille'u.

Maskarada, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników