W Mickiewiczu wkurza mnie tylko to przygładzenie wszystkiego, każdego wersu. Wolę Słowackiego, bo jest dziki.
Makal napisał(a):Nie mam nic przeciwko sarmackiej przygodówce o ile jest o sarmacji a nie smutach.Sienkiewicz, oczywiście - miał warsztat, opierał się na faktach historycznych, ale też często właśnie popadał w takie smęty i dłużyzny, że nie szło przez to przejść.
W niektórych pozycjach może i tak, ale jeśli idzie o sarmackie rzeczy, to wszystko jest moim zdaniem bardzo fajne. Jak powiedział kumpel: "taki polski western".

