Niekoniecznie o Terrym...

Zmierzch

... i niekoniecznie o fantasy...

Zmierzch

Postprzez Rachel » 14 lut 2011, o 22:08

Seria, którą okrzyknięto "królową" po Harrym Potterze... Na pewno każdy kiedyś o niej słyszał, choćby przelotnie... No więc (pani od polaka morduje mnie gołymi rękoma), jakie są Wasze zdania na jej temata?

Sama później wstawię dokłądną recenzję tomu I (do lektury kolejnych nie potrafiłam się zmusić), dziś już nie mam siły. Ale zapewniam, że będzie absolutnie wręcz negatywna :evil:
*
Pisarzem może nazywać się każdy. Nie każdego pisarzem nazwą.
Avatar użytkownika
Rachel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 150
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 79

Reklama

Re: Zmierzch

Postprzez Marw » 14 lut 2011, o 22:23

Moja mama i siostra całą serię wręcz pochłonęły, a ja się dopiero zabrałem, ale trochę mi się nie chcę, jednak książka jest dobrze napisana.
"Jeżeli wszystko idzie dobrze - na pewno nie wiesz jeszcze wszystkiego."
Avatar użytkownika
Marw męska
Mag III stopnia
 
Posty: 387
Lokalizacja: okolice Tarnowa
Reputacja: 214

Re: Zmierzch

Postprzez dagmarab » 14 lut 2011, o 22:38

ja stwierdzam, że książki są bardzo dobre wszystkie 4 przeczytałam w przeciągu tygodnia (czytałam prawie całymi dniami oderwać się nie mogłam) ale filmy są tak s.....olone (przepraszam za słownictwo ale inaczej sie nie da tego nazwać), że głowa mała! wszystko pozmieniane poobcinane i w ogóle do dupy
"Celem całości jest być całością"
Avatar użytkownika
dagmarab żeńska
Profesor NU
 
Posty: 914
Reputacja: 410

Re: Zmierzch

Postprzez Nobby Nobs » 15 lut 2011, o 21:30

czytała tylko 1 część i podobała mi się, a nawet wciągnęła, ale jakoś nie miałam ochoty sięgać po kolejną. Zgadzam się, że filmy (w moim przypadku tylko film, bo 1 oglądłam) są zrobione beznadziejnie i ten, kto czytał książkę, może oglądając je się załamać...
– Leżymy w rynsztoku, Nobby – jęknął. – Ooo!
– Wszyscy leżymy w rynsztoku, Fred. Ale niektórzy z nas patrzą w gwiazdy...
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1243
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1025

Re: Zmierzch

Postprzez dagmarab » 15 lut 2011, o 22:45

Nobby Nobs napisał(a):może oglądając je się załamać

załamać? jak widzę takie filmy to tracę wiarę w możliwości reżyserów i poniekąd scenarzystów bo naprawdę taką kichę potrafią czasem nakręcić jakiej mało. Chociaż w zasadzie muszę sie poprawić bo teraz na ekrany kin bardzo ale to bardzo rzadko trafiają filmy dobre i godne obejrzenia, które po wyjściu z kina wywołują w człowieku wiele emocji (i nie chodzi mi tu o takie po których wychodzisz wściekły/a bo była to tylko strata kasy i czasu), naprawdę bardzo mało takich filmów teraz wszystko na jedno kopyto przesycone seksem i przemocą bez żadnych konkretnych przekazów byle więcej gołych ciał i wybuchów --> teraz miarą jakości filmu sa wybuchy im ich więcej w ciągu 5 minut tym lepszy film...
"Celem całości jest być całością"
Avatar użytkownika
dagmarab żeńska
Profesor NU
 
Posty: 914
Reputacja: 410

Re: Zmierzch

Postprzez ratharienn » 15 lut 2011, o 23:43

Też przeczytałam "Zmierzch", "Księżyc w nowiu" i "Zaćmienie". Tej ostatniej części ("Przed świtem"?) dałam spokój, bo to, co tam się zaczęło dziać, przerosło mój próg tolerancji dla historii z wampirami.
Marw napisał(a):jednak książka jest dobrze napisana

W tym miejscu muszę zapytać, co miałeś na myśli? Dobrze napisana pod względem opowiedzianej w niej historii czy może chodzi o jakiś inny aspekt?
Wciągająca - owszem, czytałam podobnie jak dagmarab, momentami nie mogąc się oderwać, jednak nie mam najlepszego zdania o całej sadze. Dobre do przeczytania jeden raz, żeby się rozerwać.
"And you? What's your story, bastard?"
"Ask me nicely and maybe I'll tell you."
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1309
Lokalizacja: Jelenia Góra/Wrocław (Mroki)
Reputacja: 920

Re: Zmierzch

Postprzez IloveVetinari » 18 lut 2011, o 18:49

Seria, którą okrzyknięto "królową" po Harrym Potterze

Chyba na kacu... czytałam, jest to kolejna słitaśna opowieść o wampirze i nastolatce zakochanej jak to szesnastolatki z małymi mózgami. Jakoś się nie mogę w żaden sposób do niej przekonać.
Łotrowska odwaga do grzechu pomaga... AHAHAHAHA !!!!!
Avatar użytkownika
IloveVetinari
Mag II stopnia
 
Posty: 250
Reputacja: 35

Re: Zmierzch

Postprzez Dżon » 18 lut 2011, o 20:03

Powiedzmy sobie szczerze, że być lepszym/równym Potterowi, to żaden wyczyn. I plasuje się w tej samej lidze szmiry.
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2970
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Zmierzch

Postprzez Rachel » 18 lut 2011, o 23:38

IloveVetinari napisał(a): Jest to kolejna słitaśna opowieść o wampirze i nastolatce zakochanej jak to szesnastolatki z małymi mózgami. Jakoś się nie mogę w żaden sposób do niej przekonać.

Właściwie to jest właśnie ta pierwsza historia :P

Ale do rzeczy. Przepraszam jeśli coś się będzie nie dokońca zgadzać, bo czytałam to już jakiś czas temu, pożyczone z biblioteki. Mój post będzie dotyczył tylko części pierwszej (książki, nie filmu).

Więc tak (pani od polaka morduje mnie gołymi rekoma); początek jest meeegaaaa nuuudnyyy. Coś zaczyna się dziać dopiero, kiedy Bella przychodzi do szkoły. Ten etap nazwałam *Biedna Bella*. Jejkuś, Biedna Bella przyjechała do nowego miasta i nie ma się gdzie podziać! O rety, rety, ona nikogo nie zna! Określę to jednym słowem: kicz.

Drugi etap to *Słodki Edzio*. Co dwa zdania można znaleźć coś w stylu: "Och, te jego piekne oczy!", "Rany, ale on ma wielkie mięśnie!". Zrzygać się można. Potem wcale nie jest lepiej, ponieważ zaczyna się etap *Jak ja cię kocham*. To już jest kiczowaty kicz. Co trzy, góra cztery linijki taki tekst:
"- Och, jak ja cię kocham Edwardzie!
- Nie! To ja cię kocham bardziej!"
:wtf: <wymiotuje>

Ach, i na koniec jeszcze akcja na siłę. Och, jakież to przewidywalne! Ach, oczywiście Edzio i reszta przybywają w ostatniej chwili! Gwałtu! rety! ta książka mnie morduje! Jak, no po prostu jak, ktoś mógł wydać taki kiczowaty kicz?! Toż to obraza dla pożądnych książek!

A, i jeszcze bal, na który tak opiekuńczy i kochający Edzio, że aż mu się uszami wylewa, ciągnie Bellę, mimo że powinna leżeć w łóżku! :wtf:

Podsumowanie: Nie cieprię, nienawidzę i absolutnie nie wytrzymuję Sagi Zmierzch. Pierwszą część przemięłmiłam tylko dlatego, że siedziałam w domu chora i nie miałam nic innego. Być może moja opinia jest subiektywna (jak to w końcu opinia), ponieważ koszmarnie nie cierpię romansów. A dokładniej nie cierpię ich, odkąd przeczytałam Zmierzch :x .
*
Pisarzem może nazywać się każdy. Nie każdego pisarzem nazwą.
Avatar użytkownika
Rachel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 150
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 79

Re: Zmierzch

Postprzez Dżon » 4 kwi 2011, o 19:06

Obrazek
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2970
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Zmierzch

Postprzez Arisa » 16 kwi 2011, o 21:24

Przeczytałam wszystkie części - czyta się o tyle dobrze, że łatwo, ale przeszło to przeze mnie jak woda przez sito. Taka tam paćka komercyjna.
Jedna rzecz. Kto do jasnej anielki nazwał to-to co tam jest WAMPIRAMI? Toż Dracula się w grobie przewraca. Wszystko było by ok, gdyby to nazwać jakoś inaczej, jakąś nową rasę wymyślić, bo te "wampiry" mnie po oczach biją.

Kwestia filmu... powiem tyle: czemu Bella nie potrafi zamknąć ust?
Avatar użytkownika
Arisa żeńska
Student Magii
 
Posty: 20
Lokalizacja: z nienacka
Reputacja: 23

Re: Zmierzch

Postprzez Dżon » 16 kwi 2011, o 21:28

Ewolucja wampira jako postaci demonicznej w ogólności jest swoją drogą strasznie ciekawa, nie uważacie? Od wypióra, żywego trupa, właściwie klasycznego Nosferatu (jeśli ktoś grał w Mroczne Wieki), przez demonicznego księcia - do czegoś takiego... :P
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2970
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Zmierzch

Postprzez Arisa » 16 kwi 2011, o 21:31

"czegoś takiego" - pięknie powiedziane!
Czegoś, co stoi, "sparkląc" się w słońcu (efekt brokatu) z rozgryzioną wiewiórką w zębach wrzeszcząc "Bello! Jestem potworem!" z dramatycznym gestem rozłożonych ramion, jednak mówiąc nieco niewyraźnie - z powodu w/w wiewiórki. :roll:
Avatar użytkownika
Arisa żeńska
Student Magii
 
Posty: 20
Lokalizacja: z nienacka
Reputacja: 23

Re: Zmierzch

Postprzez Dżon » 16 kwi 2011, o 21:39

:lol:

No i nie zapominajmy, że wygląda jak Robert Patison. Samo w sobie dość cudaczne zjawisko :D
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2970
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Zmierzch

Postprzez madziairm » 17 kwi 2011, o 22:24

Hmm... Wiecie co? Książki nie tknęłam i raczej nie tknę, nawet kijem ;) Próbowałam ostatnio zmusić się do filmu, po 15 min wymiękłam i wyłączyłam... Przeraził mnie... swoją beznadziejnością :P Ten Edward ma minę upośledzonego zboczeńca (a był taki przystojny w HP :roll: hehehe)
Ale co kto lubi ;)

Kolega wybrał się ze znajomym na to, tak w ciemno... Byli jedyną homoseksulaną "parą" na sali :P
Jacek Piekara napisał(a):Strzeżcie się ludzi, którzy nie mają nałogów, moi mili! Bo może się okazać, że ich tajemnice są dużo mroczniejsze, niż moglibyście przypuszczać.
Avatar użytkownika
madziairm żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 224
Reputacja: 66

Następna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

ZECHCESZ MNIE OŚWIECIĆ? DLACZEGO TAK WAŻNE JEST POSIADANIE KIBLA, ŻEBY DO NIEGO NASIKAĆ?

Wiedźmikołaj, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników