Miałam to samo...przyciągnęło mnie ,że główną bohaterką jest dziewczyna,samorodny talent...ale tak ciężko mi się czytało,że zrezygnowałam.Grubość normalnie nie była by takim problemem,ale musiała by być bardziej wciągająca książka.Chyba jedyną kilku częściową książką którą dałam radę przeczytać był Wiedźmin,choć mogę nie pamiętaćratharienn napisał(a):Ostatnio zaczęłam czytać pierwszy tom i nie dałam rady. Coś jest w stylu autorki, co mnie odrzuca. Czytało mi się bardzo źle i zostawiłam niedokończone. Nie wciągnęła mnie fabuła, skojarzyła mi się z fatalną powieścią, którą czytałam w zeszłym roku...
Nie wiem, czy wrócę do "Trylogii Czarnego Maga", może kiedyś.

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...
Ostatni kontynent, dodał(a) grace
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników