Niekoniecznie o Terrym...

Trudi Canavan "Trylogia czarnego maga"

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Trudi Canavan "Trylogia czarnego maga"

Postprzez ahcinga » 27 maja 2011, o 09:15

Trylogię Czarnego Maga i prequel przeczytałam z przyjemnością, nawet mnie wciągnęła, ale przez Cykl o Ithanii (tej samej autorki) już nie byłam w stanie przebrnąć.
Avatar użytkownika
ahcinga żeńska
Student Magii
 
Posty: 26
Lokalizacja: Lublin
Reputacja: 30

Reklama

Re: Trudi Canavan "Trylogia czarnego maga"

Postprzez reeven » 29 maja 2011, o 22:13

ratharienn napisał(a):Ostatnio zaczęłam czytać pierwszy tom i nie dałam rady. Coś jest w stylu autorki, co mnie odrzuca. Czytało mi się bardzo źle i zostawiłam niedokończone. Nie wciągnęła mnie fabuła, skojarzyła mi się z fatalną powieścią, którą czytałam w zeszłym roku...
Nie wiem, czy wrócę do "Trylogii Czarnego Maga", może kiedyś.
Miałam to samo...przyciągnęło mnie ,że główną bohaterką jest dziewczyna,samorodny talent...ale tak ciężko mi się czytało,że zrezygnowałam.Grubość normalnie nie była by takim problemem,ale musiała by być bardziej wciągająca książka.Chyba jedyną kilku częściową książką którą dałam radę przeczytać był Wiedźmin,choć mogę nie pamiętać ;) (Świata dysku nie liczę,książki aż tak się nie łączą :) )
"-Jako specjalistka od przerywania funkcji życiowych-odparła Łowczyni-nie mogę zgodzić się z tym stwierdzeniem.Żadne z was nie jest martwe.Natomiast oboje jesteście bardzo pijani"

Wrocławskie Towarzystwo Badań i Ochrony Dzięciołów Wodnych
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 727
Lokalizacja: Głogów/Wrocław okazyjnie
Reputacja: 407

Re: Trudi Canavan "Trylogia czarnego maga"

Postprzez Marw » 2 lip 2011, o 16:04

Nie wiem ja tam książkę łyknąłem w weekend (w gimnazjum jescze). Dość lekko się czytało, z ilością książek nie miałęm problemó, no chyba że w drugą stronę, że za mało (deficyt książek wtedy miałem).
"Jeżeli wszystko idzie dobrze - na pewno nie wiesz jeszcze wszystkiego."
Avatar użytkownika
Marw męska
Mag III stopnia
 
Posty: 387
Lokalizacja: okolice Tarnowa
Reputacja: 214

Re: Trudi Canavan "Trylogia czarnego maga"

Postprzez Malcadicta » 6 gru 2011, o 23:24

Ja czytałam wszystkie jej książki i jest coś w jej stylu pisania co mnie niesłychanie irytuje. Ale nie wiem co.

najpierw była Trylogia Czarnego Maga która wtedy mi się podobała ale teraz juz nie mogę na nią patrzeć. Potem prequel, sequel (to jet pomyłka. Dla mnie nic ciekawego tam nie ma). Podobało mi się jednak bardzo jej pierwsze dzieło - "Era Pięciorga". Bo w środku miałam wrażenie że ktoś przekręcił akcje i bohaterów o 180 stopni. Ale i tak im dłuzej czytam tym bardziej jestem pirytowana (sprawdzałam w samolocie).

Jak coś czytam to zawsze muszę dobrnąć do konca. Raz mi się nie udało, a mianowicie przy książce Ewy Nowak, ale to inna historia.
To, że coś jest niemożliwe,
nie znaczy jeszcze że nie można tego zrobić.
Malcadicta żeńska
Student Magii
 
Posty: 25
Lokalizacja: Myślenice
Reputacja: 64

Poprzednia strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Mówią, że tutejszy upał i tutejsze muchy mogą człowieka doprowadzić do szaleństwa. Ale nie trzeba w to wierzyć – tak jak nie wierzył ten jaskrawy, jasnofioletowy słoń, który właśnie przejechał obok na rowerze.

Ostatni kontynent, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników