Niekoniecznie o Terrym...

Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Hipnofobia » 27 cze 2009, o 19:56

A ja lubię typowe, amerykańskie komiksy, zwłaszcza marvelowskie. No i mangę (to też się zalicza do komiksów?^^).
Żółwie to cynicy. Zawsze oczekują najgorszego.
Avatar użytkownika
Hipnofobia
Student Magii
 
Posty: 61
Reputacja: 22

Reklama

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Gutex » 28 cze 2009, o 00:43

Sznikiel wymiata.Asterix jest ok(za piratów).Thorgal rządzi, no i kiedyś zaczytywałem się maniacko w komiksach Parowskiego i Pohla. Np. cykl Danikena i Funky Koval.
Gutex
Student Magii
 
Posty: 62
Reputacja: 10

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Grom » 30 cze 2009, o 19:03

Ostatnio oglądałem "From Hell" i "Watchmen", i dopiero się zorientowałem, że oba filmy to ekranizacje komiksów Alana Moore'a. Nie czytałem ich, ale muszę to nadrobić, po sądząc po filmie muszą być świetne. :)
Jeśli nie zgadzasz się z powyższym postem, http://www.youtube.com/watch?v=XVCtkzIXYzQ
Avatar użytkownika
Grom
Mag I stopnia
 
Posty: 184
Lokalizacja: Lublin
Reputacja: 11

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez tter282 » 30 cze 2009, o 21:53

Po raz kolejny przeczytałem "Maus"... Straszne. Prawdziwe. Bolesne. Genialne.

:cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Prawdziwy pasztet męski - przechodzi koło dziwek, a te udają, że czekają na autobus.
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1256
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 242

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Desaxe » 30 cze 2009, o 22:41

a ja jestem dożywotnim fanem LOBO :mrgreen: jest tępym antybohaterem o montypythonowsko-totalitarnym podejsciu do milosci blizniego i odkąd pamiętam jeszcze w podstawówce wolałem go od zalatujących homo bohaterów marvela w rajtkach ;)
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Desaxe
Mag II stopnia
 
Posty: 240
Lokalizacja: za Twoimi plecami :>
Reputacja: 10

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Gutex » 19 sie 2009, o 02:10

A Ja lubię Iznogooda jest zły i zawsze obrywa zupełnie jak piraci w Asterixie.
Gutex
Student Magii
 
Posty: 62
Reputacja: 10

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Iuventas » 26 sie 2009, o 11:47

Hm. Kajko i Kokosz. Funky Koval. Thorgal... Lubię komiksy. : )

btw., czytał (oglądał obrazki? ; ) no, cokolwiek) ktoś Kaznodzieję?
5- co to jest offtop

(na avatarze Olga z "Polowania na Piranię".)
Avatar użytkownika
Iuventas
Mag I stopnia
 
Posty: 108
Reputacja: 0

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Desaxe » 26 sie 2009, o 16:12

Kaznodzieję przeczytałem w Empiku kiedyś czekając na pociąg - mi się spodobał, ładna kreska, ciekawy klimat, ale to top 10 mojego się nie przedarł ;)
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Desaxe
Mag II stopnia
 
Posty: 240
Lokalizacja: za Twoimi plecami :>
Reputacja: 10

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 4 maja 2010, o 04:40

Thorgal rządzi! kolekcja czeka aż potomstwo dorośnie i czasem jeszcze sięgam. Zawsze lepiej wymamrotać "na Odyna" niż kląć przy młodych..
Stare numery fantastyki i relaksy też wspominam z rozczuleniem. Kto teraz pamięta Kapitana Żbika i typową szorstkość papieru? :)
http://demoneye.wrzuta.pl/
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Mag I stopnia
 
Posty: 129
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Reputacja: 54

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Osin » 4 maja 2010, o 07:28

Desaxe napisał(a):a ja jestem dożywotnim fanem LOBO


Pamiętam, że była to moja pierwsza styczność, z czymś prawie że "dla dorosłych" i podobało mi się :D

Jednak zdecydowanie mój ulubiony komiks to "Antresolka profesorka Nerwosolka", do którego pałałem bezkompromisowym uwielbieniem hehe...a najbardziej utkwiła mi w pamięci "Chata Morgana" napotkana przez bohaterów podczas podróży po pustyni :D

Niestety nie pamiętam kiedy ostatnio miałem w ręku jakiś komiks :?
"Iloraz inteligencji tłumu równy jest IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników" T.P.
Avatar użytkownika
Osin
Student Magii
 
Posty: 43
Lokalizacja: Śląsk
Reputacja: 0

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Kinga » 4 maja 2010, o 09:55

Ostatnio przeczytałam 8 tomów Lanfeusta z Troy i 10 tomów Trolli z Troy (znaczy wszystkie dostępne) i próbuję wyciągnąć od kumpeli Lanfeusta w kosmosie, polecam bardzo bardzo zwłaszcza Trolle :D
(...) jeśli nie wiemy, skąd przychodzimy, to nie wiemy, gdzie jesteśmy, a jeśli nie wiemy, gdzie jesteśmy, to nie wiemy, dokąd zmierzamy.A jeśli ktoś nie wie, dokąd zmierza, to prawdopodobnie zmierza w złym kierunku.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 1750
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 1561

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Utis » 4 maja 2010, o 19:09

Zdecydowanie Thorgal, zdecydowanie Armada, zdecydowanie Asterix i Obelix.
I zdecydowanie Tytus, Romek i A'tomek.
Jeż Jerzy w ilościach niezagrażających zdrowiu ciała i duszy, to samo Likwidator... może w odrobinę większej dawce.
Avatar użytkownika
Utis
Mag II stopnia
 
Posty: 244
Lokalizacja: Biłgoraj
Reputacja: 107

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Osin » 5 maja 2010, o 09:11

Uważacie, że obrazki w komiksach tłumią, czy wręcz przeciwnie pobudzają wyobraźnie bardziej niż książki?

Ja osobiście mam dość wybujałą wyobraźnię i zawsze podczas czytania książki mam pełne wyobrażenie na temat otoczenia, postaci, sytuacji. Czytana treść od razu nakreśla animację w mojej głowie, którą determinują opisy przy dość dużej swobodzie wyobrażeń. Natomiast komiksy na starcie narzucają obrazy, co w pewnie sposób ogranicza możliwość kreacji przedstawianego świata. Jednak nie przedstawiają pełnej akcji i również pozostawiają pole do popisu.

Moim skromnym zdaniem książka lepiej i w pełniejszym stopniu buduje procesy poznawcze, ale nie umniejszam nieocenionej roli komiksu, który tak często umilał mi młodość :)
"Iloraz inteligencji tłumu równy jest IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników" T.P.
Avatar użytkownika
Osin
Student Magii
 
Posty: 43
Lokalizacja: Śląsk
Reputacja: 0

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Kinga » 5 maja 2010, o 11:59

Wiesz co Osin jak dla mnie komiksy (a już o filmach nie wspominając) mocno ograniczają możliwość wyobrażania sobie postaci, akcji itp., ale czasami po prostu potrzebne jest takie poczytanie bez konieczności wyobrażania sobie wszystkiego, na przykład po to, aby wyrobić sobie tą wyobraźnię (znaczy czasami jest to potrzebne, aby nauczyć się łączyć tekst z obrazem w głowie, a nie każdy to potrafi tak z marszu).
(...) jeśli nie wiemy, skąd przychodzimy, to nie wiemy, gdzie jesteśmy, a jeśli nie wiemy, gdzie jesteśmy, to nie wiemy, dokąd zmierzamy.A jeśli ktoś nie wie, dokąd zmierza, to prawdopodobnie zmierza w złym kierunku.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 1750
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 1561

Re: Komiksiarnia, czyli opowieści z dymkiem.

Postprzez Osin » 5 maja 2010, o 12:50

Zgodzę się - książka rozwija, komiks umila (w bardzo ogólnym skrócie i oczywiście książka też jak najbardziej umila).

Pozdrawiam sąsiadkę :)
"Iloraz inteligencji tłumu równy jest IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników" T.P.
Avatar użytkownika
Osin
Student Magii
 
Posty: 43
Lokalizacja: Śląsk
Reputacja: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Niania przygotowała sobie dżin z dżinem i kropelką dżinu, po czym z wyraźnym zainteresowaniem przestudiowała rząd butelek.

Maskarada, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron