Niekoniecznie o Terrym...

Sapkowski idzie na wojnę...

... i niekoniecznie o fantasy...

Sapkowski idzie na wojnę...

Postprzez tter282 » 10 sty 2009, o 13:16

...do Afganistanu rządzonego przez Sowietów i ich pajaca Nadżibullaha (pamiętam cholera to nazwisko jeszcze z Dziennika Telewizyjnego), w swojej nowej książce "Żmija". Przeczytałem o tym w ostatnim Newsweeku, zatem nie podam dokładnej daty - do sprawdzenia na stronach wydawcy, czyli oficyny SuperNOWA.

Sap zapiera się, że to fantasy. Hmmm...

Czytałem kiedyś jego opowiadanie osadzone w realiach wojennych, zatytułowane "W leju po bombie". Typowa dla Sapkanarracja, błyskotliwe dialogi i to co najmocniejszą jego jest stroną, czyli fenomenalny warsztat. Zobaczymy, co tym razem, cho pomysł wydaje się nieco karkołomny, by świat magii i miecza osadza w takich realiach... Pożiwiom, uwidim.
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1312
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 262

Reklama

Re: Sapkowski idzie na wojnę...

Postprzez Madlenita » 17 sty 2009, o 17:09

No widać, że Spkowski lubi róznorodność...
Zoaczymy co z tego wyjdzie, bo ja już trylogii husyckiej nie skończyłam, a nie podobała się ona kilku znajomym osobom, wielbicielom Sapkowskiego własnie...
Madlenita
Student Magii
 
Posty: 79
Reputacja: 0

Re: Sapkowski idzie na wojnę...

Postprzez tter282 » 18 sty 2009, o 08:55

Hmmm, ja bardziej poważam Husytów właśnie, niż cykl o Geralcie. To chyba działa u wielu osób tak, że podświadomie spodziewają się wiedźmińskich klimatów i wobec innego świata opisanego, odczuwają zgrzyt... Nic to Baśka, jak mawiali Starożytni Murzyni - zobaczymy już niedługo, co Sapacz wypłodził...
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1312
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 262

Re: Sapkowski idzie na wojnę...

Postprzez Madlenita » 29 sty 2009, o 17:31

Jeśli ciągle będzie zmieniał styl ciekawe kto zostanie z jego stałych wielbicieli...
jeśli chodzi o porównanie Wiedźmina i Husytów, to obie serie jak dla mnie są "uzależniające, ale zdecydowanie bardziej Wiedźmin, kiedy zaczynam czytać to nie mogę przestać...
A husytów włąsciwie przeczytałam do połowy Bożyh wojowników, za pierwszym podejściem i od tamtej pory jakoś dalej nie dotarłąm.
Ale nową serię pewnie znów bedę próbowała przeczytać od deski do deski....
Madlenita
Student Magii
 
Posty: 79
Reputacja: 0

Re: Sapkowski idzie na wojnę...

Postprzez Dicey Reilly » 24 mar 2011, o 21:07

Mnie 'Żmija' nie zachwyciła. Książka w sama w sobie nie jest zła, pomysł z żołnierzami kuszonymi przez żmiję jest nawet ciekawy, ale tytuł nie wbił mi się w mózg i nie spowodował okrzyku radości. Jest sapkowy styl: język nieugrzeczniony, krew chwilami się leje; 'pamiętniki' niektórych z żołnierzy nawet interesujące, ale fragmenty stricte fantasy mnie nużyły, całkowicie przeciwnie do moich oczekiwań. Liczyłam też że znajdzie się więcej sytuacji do śmiechu, jednak w moim przypadku była tylko jedna.
Rozczarowałam się lekko. Fanom Sapka polecam dla samego bycia fanem. Nie-fanom polecam dla przeczytania i przekonania się samemu czy się podoba, tu nie moge zapewnić że zmiecie każdego z nóg.
Ech, za bardzo mam w pamięći Wiedźmina i ten ułamek Husytów, który doczytałam...<-- te wbiły mi się w mózg, szkoda że ze Żmiją jest inaczej.
Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1418
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow :D
Reputacja: 773

Re: Sapkowski idzie na wojnę...

Postprzez Anima Vilis » 26 mar 2011, o 00:02

Mój ojciec po tym jak zgarnęli go do wojska miał ćwiczenia na poligonie razem z Sapkowskim. Z tego co opowiada to o wojsku Sapkowski nie może mieć zbyt dużego pojęcia bo non stop chodzili napruci
Obrazek
szukam w życiu odrobiny magii-szczegółów drobnych jak kwiaty konwalii
Dźwięk w ołowianej tubie rozchodzi się lepiej niż w wielorybie. Prawda Motopompa? Motopompa, powiedz im że to prawda..
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 2128
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 792

Re: Sapkowski idzie na wojnę...

Postprzez Corvus26 » 26 mar 2011, o 12:44

Anima Vilis napisał(a):Z tego co opowiada to o wojsku Sapkowski nie może mieć zbyt dużego pojęcia bo non stop chodzili napruci

A może wręcz przeciwnie ;)

Co do ostatniego dzieła Sapka to bardzo się rozczarowałem, o czym już chyba gdzieś pisałem, no ale chyba moje oczekiwania były zbyt wysokie po "Wiedźminie" i "Trylogii Husyckiej".
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 731
Reputacja: 290

Re: Sapkowski idzie na wojnę...

Postprzez pa5tor » 25 wrz 2011, o 08:23

Uważam "Zmiję" Sapkowskiego za totalne dno (ale to jest tylko moje zdnaie i paru moich znajomych). Saga o wiedźminie i trylogia husycka są przednie. Myślę, że AS polskiej fantasy napisał już w swoim życiu swoje najlepsze książki, a dalej to będą już tylko szmiry, które będą bazowały tylko i wyłącznie na jego nazwisku (choć mam nadzieję, że się mylę, a Sapkowski zaskoczy mnie czymś jeszcze).
Avatar użytkownika
pa5tor męska
Student Magii
 
Posty: 93
Lokalizacja: Allenstein
Reputacja: 38


Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

- Mam nadzieję, że nie zamierzacie zrobić z nas niewolników - wtrącił Dwukwiat.
Marchesa była szczerze zdumiona.
- Ależ skąd! Skąd coś takiego przyszło wam do głowy? Wasze życie w Krullu będzie bogate, przyjemne i wygodne...
- To dobrze - ucieszył się Rincewind.
- Tyle, że niezbyt długie.

Kolor magii, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron