gosiczek napisał(a):Dostałam od znajomych "Imię Róży" i staram się zacząć. Tyle, że jakoś topornie mi idzie. Oglądałam film i nie zachwyciłam się zbytnio. Nadzieja w tym,że książka będzie jak zwykle o niebo lepsza od ekranizacji.
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Karkasonne napisał(a):Z tego co się orientuję, "Imię róży" wymaga ogromnej wiedzy o średniowieczu, bez tego znika multum smaczków, dlatego na razie zostawiam Eco w spokoju.
Biografia Miltona.
P.S.Ron napisał(a):Karkasonne napisał(a):Z tego co się orientuję, "Imię róży" wymaga ogromnej wiedzy o średniowieczu, bez tego znika multum smaczków, dlatego na razie zostawiam Eco w spokoju.
Biografia Miltona.
Powrót do Niekoniecznie o Terrym...
Świat finansjery, dodał(a) grace
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników