Niekoniecznie o Terrym...

Co teraz czytacie?

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Jadźka » 25 gru 2016, o 18:30

Lubiłam Gaardera jako nastolatka, ale dziś z jego książek prawie nic nie pamiętam. To dla mnie podobna kategoria co Dorota Terakowska i jeszcze ten od Oskara i pani róży... Czy ładne to i przyjemne, może ciut przegadane, ale i tak niebo lepsze od Coelho ;)

Ja przebrnęłam przez "The Fellowship of the Ring" i już mi się odechciało Tolkiena w oryginale. Teraz za to dorwałam "Miasto białych kart" Jose Saramago - świetne!
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1181
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Reklama

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Motopompa » 25 gru 2016, o 20:28

Korzystając z ulotnych chwil wolnego czasu zacząłem znów czytać.

Miasto utrapienia Jerzego Pilcha – jak dotąd typowy Pilch, czyli arcymistrzowski język, bystra, niedookreślona konstrukcja świata, pół ksiażki retrospekcji z domu rodzinnego, nienachalnie przerysowane postaci i niewiele z tego wynika.

The Book On the Taboo Against Knowing Who You Are Alana Wattsa – gdybym nie słuchał jego wykładów to niewiele bym z niej zrozumiał, a i tak wykłady są lepsze, więc chyba lepiej go słuchać niż czytać, jeśli już.

Oj, chyba tych lektur nie skończę. No i dobrze, bo i tak nie mam czasu przez najbliższy trochę-ponad-miesiąc :P
Brzydota leży w oku patrzącego.
What is 'first' is not necessarily more original or more important – it could be just preliminary.
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5400
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5484

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez abigail » 25 gru 2016, o 22:46

czytam [Matuś - bo dostała je ode mnie pod choinkę, a sama nie da rady] Haszka*) szkice o Podhalu, Galicji i Marszałku Piłsudskim - miodzio i małmazja.


*) tego od Szwejka, ale nie mogłam znaleźć odpowiedniego "s" ;)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3615
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Chomiczysław » 26 gru 2016, o 11:51

Ja ostatnio przerobiłem Olgi Tokarczuk "Prawiek i inne czasy". I w moim odczuciu zachwyt nad nim jest niezbyt uzasadniony.

Podchodziłem z nastawieniem zdecydowanie dodatnim, ale entuzjazm mój gasł wraz z postępami lektury. Nie da się ukryć, że autorka chciała popełnić polskie "Sto lat samotności" i właśnie ta nachalność naśladownictwa psuje odbiór. Dużo niespójności i zmarnowanych motywów, które można było śmiało pociągnąć dalej i ciekawie wykorzystać. Okołoegzystencjalne wywody stają się coraz bardziej mętne, symbolika jest tania i naciągana, a próby błyśnięcia wiedzą fachową, głoszone tonem prawdy objawionej wywołują co najwyżej (krzywy) uśmiech politowania. W końcu sama autorka chyba stwierdziła, że nie wie, co dalej z tym zrobić i poucinała wszystkie wątki bez żadnych rozwiązań.
Avatar użytkownika
Chomiczysław męska
Student Magii
 
Posty: 20
Reputacja: 182

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez ololo-518 » 26 gru 2016, o 16:33

Jadźka, Erica Emanuela Schmidta (bo tak się nazywa gość od Oskara) i Terakowską czytałam z przyjemnością (fakt, że Terakowską jakiś czas temu) i Gaarder się nie umywa.

Co do Prawieku, to pamiętam tylko, że koleżanka mi to streszczała, co jakiś czas dorzucając w gratisie symbolizm penisa. Bo jak nie wiadomo czego coś jest symbolem, to ani chybi penisa.
Krasnolud zwana Olgą
ololo-518
Student Magii
 
Posty: 72
Reputacja: 290

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Uuu! » 27 gru 2016, o 08:11

Pod choinkę dostałem dwie książki i jedną z nich jest "Czterdzieści i Cztery" Krzysztofa Piskorskiego, tego który napisał wcześniej "Cienioryt", który bardzo mi się podobał.
Na razie nie za dużo mogę powiedzieć o książce, bo zacząłem czytać wieczorem w łóżku i usnąłem po kilku stronach. Ale nie dlatego, że była nudna, ale dlatego, że zazwyczaj usypiam po kilku stronach.
Ale już po kilku stronach wiadomo, że jest to "historia alternatywna", która zaczyna się od upadku Powstania Listopadowego. Do tego mamy jeszcze steampunkowy entourage, z jakimiś latającymi krążownikami i machinami kroczącymi.
Jak skończę to napiszę więcej. Ale to nieprędko, bo książka ma grubo ponad pięćset stron.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 1934
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 4715

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Chomiczysław » 27 gru 2016, o 10:47

@ololo-518, chyba że to taki dyskowy, symboliczny symbol, który nie symbolizuje niczego konkretnego ;) albo jak jemioła jest symbolem jemioły.

@Uuu! - a jak wstępne wrażenie? Poczytałbym jakiegoś fajnego steampunku. W podobnych klimatach (alt hist ok. 1910 + magia) zjadłem "Adepta" Przechrzty, całkiem znośne jak dla mnie, nawet chyba czekam na ciąg dalszy :)
Avatar użytkownika
Chomiczysław męska
Student Magii
 
Posty: 20
Reputacja: 182

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Uuu! » 27 gru 2016, o 12:34

Chomiczysław napisał(a):@Uuu! - a jak wstępne wrażenie?

Pozytywne. Poza historią alternatywną mamy też światy równoległe, ale nie tak dużo jak w Długiej Ziemi - raptem kilka. Akcja rozgrywa się w 1844 roku i są reminiscencje z 1830. Główną bohaterką jest kobieta, o której na razie wiadomo tyle, że zmierza do Londynu wykonać na kimś egzekucję, a poza tym jest jakąś prasłowiańską wiedźmą.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 1934
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 4715

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez abigail » 31 gru 2016, o 02:00

Nadmienię, iż wzięłam się za Runickiego (ponownie) - oczywiście tego młodszego. I zachwycił nie "Moim Wermachtem" . [Trzy razy tak - jak dotąd mniej, ale jeszcze nie dokończyłam]
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3615
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Uuu! » 4 sty 2017, o 18:57

"Czterdzieści i cztery" skończone (kilka dni temu) w tempie jak dla mnie ekspresowym. Nawet podczas nocy sylwestrowej wymknąłem się na pół godziny, żeby sobie poczytać. :twisted:

Zdecydowanie polecam.

A przede mną "Pasterska Korona".
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 1934
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 4715

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez LoboBlanco » 10 sty 2017, o 21:07

O rany, a ja teraz wałkuję "Metodologię badań nad edukacją" na przemian z "Stąd, ale dokąd. Społeczeństwo u progu nowej ery"... Z utęsknieniem patrzę na moje półki z czekającym światem fantasy... Czekają na "po sesji"... :<
Obrazek
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Student Magii
 
Posty: 43
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 245

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Morte » 19 sty 2017, o 23:32

Czytam lub lepiej usiłuję przeczytać "Głos w Wietrze" Francine Rivers. Zawsze sądziłem, że to ja jestem największym grafomanem na świecie, pomyliłem się. Książka tak skażona bigoterią, że po 10 stronach chciałem ją rzucić w kąt, dotrwałem do ponad 100 i mam dość.
Cóż może zmienić naturę człowieka?
Avatar użytkownika
Morte męska
Mag I stopnia
 
Posty: 161
Reputacja: 413

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Chomiczysław » 21 sty 2017, o 10:45

A o czym to? (Tak, za leniwy jestem, żeby sobie wygooglać :D)
Avatar użytkownika
Chomiczysław męska
Student Magii
 
Posty: 20
Reputacja: 182

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Morte » 21 sty 2017, o 13:23

Chomiczysław napisał(a):A o czym to? (Tak, za leniwy jestem, żeby sobie wygooglać :D)

Podobno to jedno "z największych osiągnięć beletrystyki chrześcijańskiej" :D Boję się wyobrazić jak wyglądają gorsze tytuły. Historia głównie opowiada o młodej chrześcijance, która podczas upadku Jerozolimy zostaje sprzedana do niewoli, gdzie później pracuje jako służka w rzymskim domu. W tle pojawia się się romans tejże chrześcijanki z bratem jej pani. Jest tam parę wątków romansowych, ale powyższy uchodzi za główny. Sporo jest na temat rzymskich obyczajów i gdyby nie wplatanie słowa "bóg" w co drugim zdaniu to czytanie mogłoby sprawić jakąś bliżej nieokreśloną przyjemność.
Cóż może zmienić naturę człowieka?
Avatar użytkownika
Morte męska
Mag I stopnia
 
Posty: 161
Reputacja: 413

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Jadźka » 3 lut 2017, o 13:19

W końcu przeczytałam "Harry Potter and the Cursed Child" (w oryginale). Długo to odkładałam, może trochę się bałam rozczarowania po średnio entuzjastycznych recenzjach, które gdzieś mi tam mignęły, a może po prostu jako klasyczny Potterhead lubiłam tę świadomość, że ta książka wciąż przede mną ;)

Kilka refleksji po lekturze [SPOILERY lecą często i gęsto]:
- ta historia to dla mnie ewidentny ukłon w stronę fandomu i fanfików - te wszystkie wersje rzeczywistości, córka Voldemorta, przyjaźń syna Harry'ego z synem Draco... Niektóre pomysły spodobały mi się mniej, inne bardziej, ale motyw "Potter w Slytherinie" wywołał u mnie istny czytelniczy orgazm! Dziękuję! I nawet Snape dostał swoje 5 minut, Wzruszyłam się!
- jakże bym chciała przeczytać to napisane "normalnie" przez Rowling jako powieść, a najlepiej cykl powieści!
- szkoda, że nie mamy jakiegoś nowego "złego" 19 lat później, tylko ciągle męczenie buły z Voldim, który już dawno przestał wywoływać ciarki grozy;
- podróże w czasie to motyw trudny, łatwo się podłożyć, wpaść w pułapkę nielogiczności; chyba dlatego Rowling używała go bardzo oszczędnie w oryginalnej serii. Tutaj autorzy idą na całość i niestety elementów nielogicznych czy co najmniej naciąganych jest mnóstwo;
- cukierkowe zakończenie. Ogólnie ostatnia część (akt czwarty) najsłabsza.

Podsumowując: książka dla wytrwałych, czyli nie spodoba się raczej nikomu, kto nie jest już fanem HP ;)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1181
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

JAK SIE NAZYWA TO UCZUCIE W GŁOWIE, UCZUCIE TĘSKNEGO ŻALU, ŻE RZECZY SĄ TAKIE, JAKIE NAJWYRAŹNIEJ SĄ?
- Chyba smutek panie. A teraz..
JESTEM ZASMUTKOWANY.

Mort, dodał(a) Biała

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników