Niekoniecznie o Terrym...

Fantastyczne wpadki

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 22 maja 2015, o 21:40

Nie, nie czytałem. Domyślam się konkluzji. Faktem jest, że osoby wysokie, zwłaszcza kobiety, niejako skazane są na łączenie się w pary z osobami wysokimi - co siłą rzeczy daje wysokie dzieci. Ale wysocy genetycznie Holendrzy nie rzutują na gatunek homo sapiens jako całość. Są po prostu jego wysokim ekstremum, bo na taki wzrost pozwalają ludzkie geny. Wyżsi już nie będą - tak samo jak te gatunki zwierząt, które od wieków żyją w optymalnych warunkach środowiskowych, nie stają się nieprzerwanie coraz większe.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Reklama

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Uuu! » 23 maja 2015, o 18:42

Stanisław Ssakmorski napisał(a):Nie, nie czytałem. Domyślam się konkluzji.

Co innego się domyślać, a co innego wiedzieć.
Stanisław Ssakmorski napisał(a):Faktem jest, że osoby wysokie, zwłaszcza kobiety, niejako skazane są na łączenie się w pary z osobami wysokimi - co siłą rzeczy daje wysokie dzieci.

Samo to nie zwiększyłoby średniej. Przyrost ilościowy ludzi niskich i wysokich byłby podobny. Średnią zwiększyło to, że pary wysokie miały więcej dzieci niż niskie. W następnych pokoleniach sytuacja powtarzała się i ilość ludzi wysokich rosła dużo szybciej niż niskich.
Stanisław Ssakmorski napisał(a):Ale wysocy genetycznie Holendrzy nie rzutują na gatunek homo sapiens jako całość.
Nie, ale to miał być tylko przykład jak szybko (co to jest 150 lat!) mogą nastąpić wyraźne zmiany wynikające z doboru naturalnego.
Stanisław Ssakmorski napisał(a): Wyżsi już nie będą - tak samo jak te gatunki zwierząt, które od wieków żyją w optymalnych warunkach środowiskowych, nie stają się nieprzerwanie coraz większe.

Wszystko zależy od okresu czasu. Gdyby taka... "moda na wysokich" trwała dostatecznie długo, to po kilku tysiącach lat (a może i szybciej) normą byli by ludzie o wzroście 2,5 metra.
Żyrafy nie są wysokie dlatego, że bóg je takie stworzył, a dlatego, że wyewoluowały, bo ten wzrost dawał im przewagę w zdobywaniu pożywienia.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 1934
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 4715

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 23 maja 2015, o 19:14

To już tylko na podsumowanie podkreślę - nie negując tego, co powyżej Uuu! pisze (to jest zbyt obszerny temat na dalsze dywagacje) - że za interesującą uważam zdolność człowieka, do efektywnego przeciwstawienia się ewolucji (na przestrzeni co najmniej ostatnich 30 tys. lat, jak twierdzą naukowcy). I na tym polega człowieczeństwo - tak bardzo różniące człowieka od całego świata zwierząt, którym ewolucja rządzi bezwzględnie i niepodzielnie.

Jakoś niskie żyrafy nie wpadły na pomysł, by zbudować sobie prostą drabinę lub po prosty ściąć drzewo z soczystymi listkami ;)

Natomiast ludzie, kierujący się wysokim wzrostem przy wyborze partnera i w efekcie podnoszący średnią wzrostu swojej grupy społecznej (nawet gdyby obejmowała całą ludzkość), nie są przejawem ewolucji w sensie darwinowskim, ponieważ czynią to i/ świadomie i ii/ nie jest to wymuszone przez czynniki środowiskowe. A ewolucja to efekt wpływu środowiska na cechy psycho-morfologiczne i działa ona tylko wówczas, gdy organizmy żywe (czyli wszystkie oprócz człowieka) poddają się jej bezwiednie (czyli zawsze).
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 23 maja 2015, o 19:46

Wybór partnera czyniony świadomie? To brzmi to tak... wyrachowanie... a gdzie miejsce na romantyczne zrywy i serc uniesienia?;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8572
Reputacja: 5033

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Uuu! » 23 maja 2015, o 20:47

Stanisław Ssakmorski napisał(a):ponieważ czynią to i/ świadomie

Tak się ludziom tylko wydaje. Dobierają się w pary na takiej samej zasadzie jak dobierają się zwierzęta, tylko wydaje się to bardziej skomplikowane, bo obrosło w jakieś kulturowe naleciałości.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 1934
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 4715

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 23 maja 2015, o 20:52

to w końcu wyrachowanie czy feromony? bo uczucia już wykluczyliście całkowicie ;)
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1842
Reputacja: 3928

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 23 maja 2015, o 21:09

Uuu! napisał(a):Dobierają się w pary na takiej samej zasadzie jak dobierają się zwierzęta,

Wydaje mi się, że u ludzi jest zupełnie inaczej. U zwierząt ssaków są ze 2 - 3 typowe mechanizmy, najczęściej silniejszy fizycznie samiec bierze samicę/-e (jeleń, słoń morski), albo samica wybiera tego samca, który walnie największą kupę (jakiś rodzaj gazeli w Afryce) - u niektórych ptaków tego, co najładniej przyozdobi gniazdo albo ma największy grzebień czy wole, ale najczęściej ptaki samce też najpierw tłuką się między sobą.

A u ludzi uczucia powodują, że niekoniecznie najwyższy, najsilniejszy, najprzystojniejszy, czy choćby najbogatszy zostaje wybrany na partnera. Np. Uuu! - którą z tych czterech 'cech' zdobyłeś swoją kobietę? ;)
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Uuu! » 24 maja 2015, o 08:32

Każdy gatunek ma jakieś tam swoje "sposoby" na kojarzenie par. Ale generalnie sprowadza się to do tego, żeby wybrać partnera, który pod jakimś względem będzie "naj". U ludzi jest tak samo, tylko wydaje się to bardziej skomplikowane. Ale tylko "wydaje się".
Stanisław Ssakmorski napisał(a):A u ludzi uczucia powodują, że niekoniecznie najwyższy, najsilniejszy, najprzystojniejszy, czy choćby najbogatszy zostaje wybrany na partnera.

I jakoś tak przypadkiem ci oblubieńcy są wysocy, silni, przystojni i bogaci.
Te ludzkie "uczucia" nie biorą się z powietrza. Mężczyźni podświadomie szukają partnerek, które będą dobrymi matkami dla ich dzieci, a kobiety podświadomie szukają partnerów, którzy są w stanie zaopiekować się nimi i potomstwem.

Przepraszam, że tak skrótowo, ale zaraz idę do pracy.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 1934
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 4715

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 24 maja 2015, o 11:32

Stanisław Ssakmorski napisał(a):Np. Uuu! - którą z tych czterech 'cech' zdobyłeś swoją kobietę? ;)

...przecież wszyscy dobrze wiemy, że Uuu! jest dobry w te klocki ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8572
Reputacja: 5033

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 24 maja 2015, o 13:28

Akurat badania pokazują, że kobiety nie utożsamiają męskości (wzrost, wygląd, siła - ogólnie sex appeal) ze zdolnościami ojcowskimi, wychowawczymi. I tutaj są w kropce, bo w ich przekonaniu nie ma facetów łączących jedno z drugim - czyli stają przed (fałszywym) wyborem: mężczyzna 'męski' czy mężczyzna 'tatusiowaty' /?/.

Marchew, którą kupujemy jako warzywo, jest wielokrotnie większa od marchwi zwyczajnej (która rośnie dziko nawet na miejskich trawnikach). Nikt nie powie, że marchew warzywo wyewoluowała ze swej dzikiej przodkini. Nawet gdyby wysiać nasiona dzikiej do żyznej, odchwaszczonej gleby, to i tak nie osiągnie rozmiarów hodowlanej. Warzywa i zwierzęta hodowlane są efektem właśnie hodowli, która polega zasadniczo na izolowaniu gatunków od ich środowiska naturalnego i wywieranego przezeń na nie wpływu. Darwin nie prowadził swoich obserwacji w Stacji Unasienniania PGR Maniowy.

Holendrzy są przykładem chowu wsobnego. Hodowla, skutkująca powstawaniem coraz 'wartościowszych' osobników, to nie ewolucja.

Człowiek już od dawna zdecydowanie nie podlega ewolucji. A nawet śmieje jej się prosto w nos :mrgreen: , tworząc lekarstwa i zgłębiając zasady 'zdrowego' życia oraz tworząc systemy społeczne chroniące przed śmiercią z ręki silniejszego - dzięki czemu osobniki nawet najsłabsze, najbardziej nieprzystosowane do otaczającego je środowiska, żyją sobie w najlepsze. To jest całkowite zaprzeczenie ewolucji.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Uuu! » 25 maja 2015, o 06:42

Stanisław Ssakmorski napisał(a):Akurat badania pokazują, że kobiety nie utożsamiają męskości (wzrost, wygląd, siła - ogólnie sex appeal) ze zdolnościami ojcowskimi, wychowawczymi. I tutaj są w kropce, bo w ich przekonaniu nie ma facetów łączących jedno z drugim - czyli stają przed (fałszywym) wyborem: mężczyzna 'męski' czy mężczyzna 'tatusiowaty' /?/.

Czytałem o badaniach angielskich uczonych, którzy dowiedli, że gust kobiet zmienia się; w czasie owulacji podobają im się "męscy", a po owulacji "tatusiowaci". Czyli zajść w ciążę z "męskim", ale na męża wybrać "tatusiowatego".
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 1934
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 4715

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Rob Rozbój » 25 maja 2015, o 17:37

Stanisław Ssakmorski napisał(a):
Człowiek już od dawna zdecydowanie nie podlega ewolucji. A nawet śmieje jej się prosto w nos :mrgreen: , tworząc lekarstwa i zgłębiając zasady 'zdrowego' życia oraz tworząc systemy społeczne chroniące przed śmiercią z ręki silniejszego - dzięki czemu osobniki nawet najsłabsze, najbardziej nieprzystosowane do otaczającego je środowiska, żyją sobie w najlepsze. To jest całkowite zaprzeczenie ewolucji.

Nie zgodzę się :) ewolucja jest to proces całych zmian zachodzących w organizmach, których jednym z motorów jest dobór. Co masz na myśli mówiąc 'od dawna'? Zwróć uwagę, że te czynniki, które wymieniasz, są ważące, ale nie negują ewolucji. Środowiskiem człowieka już nie jest preria czy las, ale betonowe miasto, które także wywiera wpływ na żyjące w nim istoty. Zgodnie z teorią naukową za jakiś czas utracimy mały paluch w stopy, jako zbędny, zaś palce u dłoni wydłużą się umożliwiając więcej czynności manualnych, które przecież są powszechne. Podobnie zmniejszy się obszar mózgu odpowiedzialny za pamięć, itp, itd. :)
Statek dobry, choć sławę ma złą!
Avatar użytkownika
Rob Rozbój męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 597
Lokalizacja: Wzgórze Przemysła
Reputacja: 922

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 25 maja 2015, o 17:58

Nie no, ja tu nie zmierzam do ustalenia definitywnych wniosków naukowych - tylko zauważam, że ewolucja ewolucją, a człowiek jako jedyny gatunek ma tutaj coś do powiedzenia.
Rob Rozbój napisał(a):palce u dłoni wydłużą się umożliwiając więcej czynności manualnych, które przecież są powszechne

To chyba tylko palce wskazujące - biorąc pod uwagę, że większość społeczeństwa używa tylko ich do pisania na klawiaturze oraz, wraz z kciukiem, do chwytania popkornu i maczania frytek w keczupie - nie wspominając o automatach z kawą i produktami spożywczymi :)
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez abigail » 25 maja 2015, o 18:04

Stanisław Ssakmorski napisał(a):łączenie się w pary z osobami wysokimi - co siłą rzeczy daje wysokie dzieci


Niekoniecznie - gdyż heterozja czuwa! ;) Zważ, że "statystycznie nigdy" (z mniej niż promilowym błędem) - potomstwo dwojga geniuszów jest genialne... I to nie tylko w pierwszym pokoleniu. Vide: rodzina Bachów (ponad sto lat chowu ponad średnio przeciętnych muzyków), a trafił im się jeden Jan Sebastian - a potem (i przedtem) nic z tych rzeczy /owszem Krystian był bardzo zdolny - no, ale dalej nie poszło, a i o nim pewnie nie słyszałeś/.

Stanisław Ssakmorski napisał(a):Hodowla, skutkująca powstawaniem coraz 'wartościowszych' osobników, to nie ewolucja.
- mylisz się - to też ewolucja - przyspieszona celowością działań ludzkich, ale - właśnie ona - bez niej: hodowla nie byłaby możliwa! Ewolucja = genetyka + dobór * warunki. W hodowli warunki i dobór tworzy człowiek, ale mechanizmu to nie zmienia...

Stanisław Ssakmorski napisał(a):Człowiek już od dawna zdecydowanie nie podlega ewolucji.


W kwestii mózgu /choć nie tylko/ - obalone zostało lat temu z górą 20[sikający pies] w poważnej literaturze ... M.inn. dzięki badaniom nad Żydami aszkenazyjskimi... Poczytaj, bo nie będę się rozwodzić...

Co do reszty ogółu - Rob ma rację :)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3615
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 25 maja 2015, o 20:25

Podajesz fałszywą definicję ewolucji.

Ewolucja to proces długoterminowy, w którym główną rolę odgrywają czynniki środowiskowe i dobór naturalny. Hodowla tradycyjna i inżynieria genetyczna nie są czynnikami naturalnymi, wynikającymi z uwarunkowań środowiskowych, a stworzenie nowych odmian hodowlanych często odbywa się na przestrzeni zaledwie dwóch pokoleń (kultywary, mieszańce itp.).

A człowiek jest jedynym gatunkiem, który potrafi się ewolucji przeciwstawić. Medycyna i powszechne wyznawanie pewnych wartości humanitarnych pozwalają przetrwać nawet skrajnie niedostosowanym osobnikom. A w doborze partnera, człowiek bardzo często kieruje się nie tylko i wyłącznie 'silnym, zdrowym i ładnym wyglądem', lecz cechami charakteru - i to niekoniecznie takimi, które gwarantują umiejętność radzenia sobie w sytuacjach stwarzających zagrożenie dla bytu.

Tylko człowiek, czyli np. kobieta może wybrać sobie za partnera jakiegoś szpetnego faceta o wątłej posturze, jedynie dlatego, że się z nim świetnie dogaduje i doskonale się rozumieją - bo to nie jest 'jedynie' lecz 'aż' - i jest podstawowym warunkiem dla szczęśliwości i trwałości związku.

Po prostu w człowieku ewolucja zderza się człowieczeństwem.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

To znany fakt, że chociaż Śmierć Świata Dysku jest, według własnych słów, ANTROPOMORFICZNĄ PERSONIFIKACJĄ, już dawno zrezygnował z używania tradycyjnych, szkieletowych wierzchowców. Zbyt często musiał się zatrzymywać i mocować drutem różne elementy. Teraz jego konie to rumaki z krwi i kości, najczystszej krwi.

Mort, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników