ipiuk to facet, który pisze, że metalowa trumna zasypana ziemią przez kilkadziesiąt lat i odkopana pokryta jest śniedzią (sic!)
Jak wampiry z niej wyłaziły, znaczy że musiał być tam dostęp powietrza (ktrórędyś musiały wyłazić)
Ogólnie nie demonizowałbym tych książek tak bardzo.. To nie jest poważna literatura.. Ot książki, które można zostawić w toalecie i czytywać po jednym opowiadaniu przy każdej tam bytności

Czy tam rzucać okiem podczas jazdy autobusem.. Wiele opowiadań jest bardzo słabych, ale kilka perełek też by się znalazło. Dla mnie to kategoria książek 'można przeczytać, ale sam to bym ich nie kupił'. Jedną książkę z tej serii dostałem, jedną miałem pożyczoną, a resztę czytałem na ebookach (tak, tak nosze z sobą nootebooka do łazienki

).
Swoją drogą, każda kolejna książka z tej serii wydaje się słabsza.. Co typowe dla Pilipiuka, który swoje pomysły eksploatuje do bólu. Tak było i z "Kuzynkami", (za które dostał bodaj nawet nagrodę im. Janusza Zajdla), Której kolejne odsłony były już tylko coraz gorsze..
@Ron tak swoją drogą ja dość mocno wcięty wtedy byłem, więc przepraszam za poziom rozmowy

Poza tym wcięło mi twój numer gg, kiedyś coś się chciałem odezwać i nie miałem jak;)