Niekoniecznie o Terrym...

Jakub Wędrowycz

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez Kufer » 7 maja 2011, o 21:54

Czytałem o Wędrowyczu tylko "Weźmisz..." i moje odczucia są jak najbardziej pozytywne. uśmiałem się sporo razy i muszę powiedzieć, że Pilipiuk jest autorem wspaniałym. I przy okazji jeśli w jego książkach zdarzają się uchybienia, to zazwyczaj celowe. Jeśli nie, sam autor zazwyczaj się do nich przyznaje (polecam poczytanie o nim).
Nieprawda, że nikt nie czyta tego co piszę. Ja to czytam!
~~Ninus Nestorović
Avatar użytkownika
Kufer męska
Student Magii
 
Posty: 35
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 44

Reklama

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez Kasia M. » 8 maja 2011, o 18:54

A ja uważam, że cudowne historie, ale jeśli byłyby opowiadane gdzieś przy ognisku, bo pan Pilipiuk pisać niestety NIE POTRAFI, ma okropny styl i szkoda, że takie fajne pomysły się marnują przez beznadziejną narrację. Ja nie mogę przez to przejść (a czytałam Operację Dzień Wskrzeszenia i pierwszego Wędrowycza)
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez tter282 » 14 lip 2011, o 17:15

Trudno nie zgodzić się z uwagą Przedmówczyni... Pilipiuk sadzi zdania tak jak gdyby hurtowo rąbał las - tak samo wali w sosnę jak i niepozorny krzaczek, z czego wychodzi narracyjny galimatias.

Niezależnie jednak od kłopotów technicznych Autora, JW czyta się całkiem przyjemnie, jednakże przy uwzględnieniu dwóch założeń: po pierwsze to lektura urlopowa, po drugie do stosowania w niewielkich dziennych dawkach.
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1312
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 262

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez l1l1th » 14 lip 2011, o 21:52

Przeczytałam trzy książki z tej serii i za każdym razem mi się podobało. Owszem jest to lektura urlopowa ale przyjemna, specyficzny jest i owszem ale nie razi mnie nic w stylu pisania. Mogę tylko polecić. A pomysły autor ma nietuzinkowe.
Avatar użytkownika
l1l1th żeńska
Student Magii
 
Posty: 75
Lokalizacja: oświęcim
Reputacja: 40

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez Aiyanna » 16 lip 2011, o 23:56

Które to pomysły niestety skończyły się w ostatnim tomie... "Homo Bimbrownikus" na kolana mnie nie powalił a doprawdy może to zrobić każda książka napisana ciekawie i która ma w sobie to "coś". To wątpliwej jakości dzieło odchodzi do Krainy Wiecznego Nieczytania.

Buuuuu, jak się facet nie postarał no! A czekałam na nią dwa lata! :|
Moja jest tylko racja i to święta racja, bo nawet jeżeli jest i twoja, to moja jest mojsza niż twojsza, i zaprawdę powiadam wam, że to właśnie moja racja jest najmojsza! made by Toroj
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 467
Lokalizacja: 30 min do Warszawy
Reputacja: 381

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez Marw » 17 lip 2011, o 02:06

Mnie się bardzo podobało opowiadanie w którym Kubuś zmajstrował kilka tysięcy litrów zacieru w silosie na zboże, policja go nakryła, a on tłumaczył że to na użytek własny.
"Jeżeli wszystko idzie dobrze - na pewno nie wiesz jeszcze wszystkiego."
Avatar użytkownika
Marw męska
Mag III stopnia
 
Posty: 387
Lokalizacja: okolice Tarnowa
Reputacja: 214

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez tter282 » 17 lip 2011, o 10:06

Marw napisał(a): Kubuś zmajstrował kilka tysięcy litrów zacieru w silosie na zboże, policja go nakryła, a on tłumaczył że to na użytek własny.



Eeee, zapasik mały zrobił i tyle - widuję takich mistrzów spożycia codziennie przed szóstą w pobliskim spożywczaku. Natomiast w opowiadaniach o Jakubie często drażniące jest ciągłe pisanie o bimbrowaniu - temat i owszem wdzięczny, jednak ile można. Po prostu robi się nudne i niestrawne (jak bimber własnie)
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1312
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 262

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez Motopompa » 17 lip 2011, o 10:37

Można. Pilipiuk nie tworzy wielkiej sztuki, tylko książki jak hot-dogi. Nie musi być świetna, byle dało się zjeść i zapchała żołądek. A ludzie kupują. Widać lubią.
Przeczytałem tylko 2 zbiory opowiadań, każde opowiadanie jest inne, a jednak bardzo podobne.
Nie wiem co by tu napisać mądrego, więc wstawiam żółwia Janusza. ______________
ಠ_ಠ+++Błąd: brak sera+++
Obrazek
‘‘And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!’’
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Kwestor
 
Posty: 2157
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 1268

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez Marek_Sobczak » 17 lip 2011, o 10:47

Ja będę bronił Pilipiuka w kazdy możwliy sposób. Może i ma prosty styl, ale nie powiedziałbym, że to literacki fast food. Kupując fastfood spodziewam się co dostanę, dostaję coś poniżej moich oczekiwań, ale reklamacji nie uznają :P
a u Pilipiuka zawsze jestem zaskoczony. Prawda, że nie ma tu wyszukanych metafor, czy ciętego jezyka. jest to co lubię. Zaskoczenie. Świetny pomysł i oryginalne podejście. Pilipiuk nie powiela fantastycznych tematów, nie boi się miksować fantasy z realnością, łamać konwenansów, czy przemycać ciekawostki archeologiczne i historyczne w rozrywkowym i lekkim wydaniu. Poza tym ma świetny kontakt z czytelnikami. Zawsze odpowiada na posty na forum, słucha pochwał ale i krytyk. Wiem, że o gustach się nie dyskutuje, ale ja o Wędrowycza i spółkę mogę powalczyć.
Albo w pasiece do ula się spowiadał
A pszczoły miód na serce mu lały...
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 1423
Lokalizacja: Rzeszów/ Zawadka
Reputacja: 2854

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez reeven » 17 lip 2011, o 11:15

tter282 napisał(a):stosowania w niewielkich dziennych dawkach

To pocieszające,bo jak czytałam to na jeden raz nie dawałam rady zbyt wiele przeczytać.Humor dobry,ale przez narrację przechodzi się czasem jak przez bagno...grzęźnie się w opisach i dziwnych pomysłach autora :P.Ale samego Wędrowycza jeszcze ścierpię,nie wiem czy inną książkę bym ruszyła.
Mi trochę przeszkadzało właśnie to mieszanie fantasy z realem...nie czułam się w tym zbyt komfortowo.Może za mało takich książek czytam i się nie przyzwyczaiłam?
Dam mu kiedyś jeszcze szansę ...chociaż nie wiem czy cyklowi o wampirzycach bo już mam chyba do tego uprzedzenie :? :/
"-Jako specjalistka od przerywania funkcji życiowych-odparła Łowczyni-nie mogę zgodzić się z tym stwierdzeniem.Żadne z was nie jest martwe.Natomiast oboje jesteście bardzo pijani"

Wrocławskie Towarzystwo Badań i Ochrony Dzięciołów Wodnych
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 727
Lokalizacja: Głogów/Wrocław okazyjnie
Reputacja: 407

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez Aiyanna » 17 lip 2011, o 13:04

Marw napisał(a):Mnie się bardzo podobało opowiadanie w którym Kubuś zmajstrował kilka tysięcy litrów zacieru w silosie na zboże, policja go nakryła, a on tłumaczył że to na użytek własny.

Genialny był jeszcze myślący bimber :lol:

Proszę Pilipiuka nie porównywać do literackiego fast fooda - jego książki wciągają, bawią, poprawiają humor a że ktoś nie lubi tego typu wariacji, ja go nie zmuszam.
Ale też przypominam - napisał nie tylko cykl o Kubusiu. Jego "Oko jelenia" bardzo mi się podobało. Wydawać się mogło że pomysł na wrzucenie kogoś z naszego świata do średniowiecznej Norwegii jest już oklepanym zagraniem. A tu jest i zjadliwa dawka historii i ciekawi bohaterowie i cała ta otoczka...

A generalnie chodzi mi o to, że u Pilipiuka każdy znajdzie coś dla siebie :D
Moja jest tylko racja i to święta racja, bo nawet jeżeli jest i twoja, to moja jest mojsza niż twojsza, i zaprawdę powiadam wam, że to właśnie moja racja jest najmojsza! made by Toroj
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 467
Lokalizacja: 30 min do Warszawy
Reputacja: 381

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez Motopompa » 17 lip 2011, o 13:28

Aj aj, przepraszam, zapomniałem. Fakt, przeczytałem 1. część "Oka jelenia" i tu, muszę przyznać, było lepiej. Może ja po prostu nie przepadam za opowiadaniami.
Nie wiem co by tu napisać mądrego, więc wstawiam żółwia Janusza. ______________
ಠ_ಠ+++Błąd: brak sera+++
Obrazek
‘‘And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!’’
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Kwestor
 
Posty: 2157
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 1268

Re: Jakub Wędrowycz

Postprzez franka87 » 25 lis 2011, o 22:24

Marw napisał(a):Mnie się bardzo podobało opowiadanie w którym Kubuś zmajstrował kilka tysięcy litrów zacieru w silosie na zboże, policja go nakryła, a on tłumaczył że to na użytek własny.


mało tego, ważne było jak to tłumaczył :D że ziarno składował i te ileś tam set litrów po prostu z nieba wody mu napadało przez dziurę w dachu.

mi najbardziej się podobały "Kroniki...", "Weźmisz czarno..." i "Wieszać każdy...". Z tego ostatniego "Pole trzcin" jest po prostu genialne :D Lubię go czytać, dobrze się przy nim człowiek odpręża
"Żyj tym, co jest. Pamiętaj o tym, co było. Pokładaj nadzieję w tym, co będzie. Ale nie pozwól aby ani przeszłość, ani przyszłość zatruwały Ci życie."

A. Bielanin 'Tajny wywiad cara Grocha'
franka87 żeńska
Student Magii
 
Posty: 39
Reputacja: 104

Poprzednia strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

– Cały wieczór miałeś otwarte drzwi do stajni – syknęła gniewnie pani pułkownikowa.
Na co pułkownik odpowiedział:
– Ale mój ogier spał mocno, moja droga.

Niuch, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników