Rany, mnoho tego! Ale tak z marszu umiem sobie przypomnieć tylko:
"O dobro trzeba walczyć! Zło obroni się samo."
Maja Lidia Kossakowska, Upiór Południa
"Oko za oko, a wszyscy oślepną."
Mahatma Ghandi
Tak bardziej filozoficznie.^^
Rich Cohen napisał(a):I tę właśnie naukę wyciągnęło z wojny wielu Żydów, rówieśników mojego ojca. Strzelać jest źle. Strzelanie jest godne ubolewania. Ale jeśli już dojdzie do strzelaniny, zadbaj o to, żeby znaleźć się po właściwej stronie lufy.










- Grywam w szachy z takim jednym gościem, Donaldem Michiem, filologiem klasycznym - mówi Alan. - strasznie mi dokłada. Ale człowiek zawsze konstruował maszyny wspomagające jego siłę - czemu by nie zrobić takiej, która pomoże mi grać w szachy?
- A Donald Michie też taką dostanie?
- Może sam sobie zrobić! - z irytacją odpowiada Alan.




Nieobca mi nienawiść i zazdrość serca waszego. Nie jesteście mi dość wielcy, aby nienawiści i zazdrości nie znać.
Bądźcie mi więc dość wielcy, aby się ich nie wstydzić!




















Gwiezdny pył napisał(a):I wtedy właśnie ujrzała zgarbioną staruszkę, siwiuteńką staruszkę, z jednym okiem zasnutym bielmem. Stara kobieta przydepnęła do niej i poprosiła o rozmowę.
-O czym chcesz rozmawiać?- spytała Gwiazda.
(...)
-Przyszła, żeby zabrać Ci serce.
-Ach tak?
-O, tak-odparła staruszka-(...)Chcę wiedzieć, czemu nie mogę już dłużej odnaleźć Cię w myślach. Wciąż jeszcze tam jesteś, ale ulotna i zwiewna niczym duch, błędny ognik. jeszcze niedawno płonęłaś-twoje serce płonęło w mych myślach srebrnym ogniem, lecz po owej nocy w gospodzie zaczęło blaknąć a teraz zupełnie zniknęło.
Yvaine pojęła, że owa istota, która pragnęła jej śmierci budzi w niej wyłącznie litość.
-Czy to możliwe, by serce którego pragniesz, nie należało już do mnie? oddałam swe serce innemu.
-Chłopcu? Temu z gospody? Z jednorożcem?
-Tak.
-Powinnaś dać je raczej mnie i moim siostrom. Odzyskałybyśmy młodość, której wystarczyło by do następnej Ery Świata. twój chłopiec je złamie, zmarnuje bądź straci. Jak oni wszyscy.
-Mimo to jednak moje serce- odparła gwiazda
W tym momencie Tristan podszedł do Yvaine, ujął jej rękę (...)



Byłem pomocnikiem malarza pokojowego, pana Brownsworda, zresztą geja. Swoją drogą nie ma chyba lepszego nazwiska dla cioty niż Brązowymiecz!
Kiedy dotarliśmy w końcu do legendarnego Radio City, wszyscy wokół ubrani byli w pingwinie fraki z wypożyczalni, desperacko próbując upodobnić się do sk***wieli, którzy ich okradają. Ja nie noszę fraków, to nie mój styl. No i jak by przy tym wyglądał mój Żelazny Krzyż?
No, ale bohaterem najśmieszniejszej historii związanej z tymi harcerkami był mój kumpel Tommy Lee.
Miał tylko jedną rękę - był elektrykiem i pewnego dnia przyłożył palec do nieodpowiedniego drucika, więc prąd po prostu spalił mu rękę, aż do bicepsa. (...) Pewnej nocy postanowiliśmy zakraść się do obozu harcerek. Przeczołgaliśmy się pod ogrodzeniem, ledwie przedarliśmy się przez jakieś ciernie... ale kiedy masz czternaście lat, na takie szczegóły nie zwracasz uwagi. Wszystko byś zrobił, byle załapać się na kawałek dupy. W końcu dotarliśmy do celu, ja i mój ptak wśliznęliśmy się do jednego z namiotów, a Tommy zabrał swojego ptaka do drugiego. Potem nastała cisza, jeśli nie liczyć, wiecie, skrzypienia łóżkowych sprężyn. A kiedy juŜ było po wszystkim, zdrzemnąłem się na chwilę, jak każdy normalny człowiek, bo to przecież takie miłe (i do tej pory zawsze po tak robię!). Nagle zerwałem się na równe nogi, obudził mnie jakiś hałas. Łup, auł Łup, auł Łup, au! Łup, au! Podczołgałem się więc pod wejście do namiotu, żeby zobaczyć, co się dzieje i widzę jak Tommy, goły jak święty turecki, biega dookoła z ubraniem przyciśniętym pod zdrowym ramieniem. A tuż
za nim biegnie wściekła druŜynowa, waląc go po łbie jego własną protezą! Tak głośno rechotałem, że mnie też złapali. Nie mogłem się ruszyć, nie mogłem uciekać, byłem bezbronny. Bo to po prostu była jedna z najśmieszniejszych rzeczy, jakie w życiu widziałem.











Lemmy - Biała Gorączka napisał(a):Mamy zamiar być najbardziej plugawym zespołem rockandrollowym na świecie. Gdybyśmy zamieszkali w sąsiedztwie, trawnik by wam usechł.











Następny do raju napisał(a):W mieście bracie nuda, tam masz tylko bracie wódę i dziwki, dziwki kłamią, od wódy łeb boli.
Następny do raju napisał(a):Jak to mówi Pismo Święte: niewiasta..., NIEWIASTA... ehm... coś takiego... Cholera jasna, zawsze po wódce mam łeb jak dziurawe wiadro. A jakbym tak z tydzień nie pił to bym se przypomniał.
Następny do raju napisał(a):-Jak sie nazywał ten człowiek? - spytał ksiądz.
-Apostoł - rzekł Orsaczek.
-Który?
-No ten.
-Apostołów było dwunastu.
-Ten był tylko jeden.










Gospoda Pod Upiorkiem napisał(a):Boruta sprzeciwiał się zaproszeniu dziennikarzy, ponieważ jako jedyny szlachcic polski, dysponujący ogromnym majątkiem, nie życzył sobie rozgłosu.
Urzędnika poznaje się po teczce trzymanej w ręce, upiora zaś po głowie trzymanej pod pachą. Jedynie te upiory, które za życia były urzędnikami, noszą swe głowy w teczkach.










Powrót do Niekoniecznie o Terrym...
Piąty elefant, dodał(a) Dżon
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników