Niekoniecznie o Terrym...

Niekoniecznie o Terrym...

Ten świat był dla niej obcy. Przyzwyczaiła się do takiego, w którym mężczyźni noszą kolorowe ubrania, a kobiety chodzą w czerni. Dzięki temu o wiele łatwiej zdecydować rankiem, co na siebie włożyć. Ale w gmachu Opery zasady odzieżowe uległy odwróceniu. Kobiety ubierały się tu jak oszronione pawie, a mężczyźni przypominali pingwiny.

Maskarada, dodał(a) grace

  • Wątki
    Odp.
    Wysw.
    Ostatni post
Następna strona

Powrót do Strona główna forum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

Twoje prawa w tym dziale

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

cron