Luźne dysputy

Zbieracie coś? (i nie chodzi o grzyby w lesie)

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Zbieracie coś? (i nie chodzi o grzyby w lesie)

Postprzez Dicey Reilly » 6 maja 2011, o 21:54

Sztuka kolekcjonerstwa jest sztuką wymagającą cierpliwości, wytrwałości w poszukiwaniach i miłości do danego rodzaju rzeczy... albo fetyszysmu ;D Kiedyś słowo kolekcjoner kojarzyło mi się wyłącznie ze znaczkami, gdyż w domu leżą trzy klasery niegdyś zapełniane przez moich młodych rodziców. Jako dziecko (chyba jak każdy) przeżywałam okres "chomikowania" w szufladzie wszelakich dupereli, przeważnie sprasowanych papierków od cukierków i elementów zniszczonych zabawek. Od krótkiego czasu obudziła się moja słabiść do pewnego obiektu i w efekcie dziś zaliczam się do swego rodzaju kolekcjonerów.
Czym że jest obiekt, do którego mam niebywałe przywiązanie i kolekcjonuję? Są to breloczki. Lubię breloczki. Są fajne. Ludzie z wczasów kupują pocztówki, obrazki, figurki, ja kupuję breloczki. Lubisz mnie? Podaruj mi breloczka na urodziny :D
Liczę że są zbieracze wśród forumowiczów. Obiło mi się o uszy że Sushi zbiera zapalniczki (dobrze słyszałam?). Zachęcam do chwalenia się ;) Zbierasz buty? Pochwal się. Jesteś na tyle bogaty/a by zbierać instrumenty np. gitary? Pochwal się!
Aha, zapomniałabym. Oto zdjęcia większej części mojej kolekcji:
Załączniki
picture2.jpg
picture2.jpg (19.02 KiB) Przeglądane 1834 razy
picture.jpg
picture.jpg (26.94 KiB) Przeglądane 1834 razy
Ostatnio edytowano 6 maja 2011, o 22:09 przez Dicey Reilly, łącznie edytowano 2 razy

Obrazek
Czytaj "Dajsi" :P Bez "ś".
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2385
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2326

Reklama

Re: Zbieracie coś? (i nie chodzi o grzyby w lesie)

Postprzez Carol » 6 maja 2011, o 22:08

Kiedyś zbierałam zakładki. Było ich ponad 150, ale niestety parę ładnych lat temu się przeprowadzałam i wszystko gdzieś przepadło.
Szkoda, może do tego wrócę.

Teraz zbieram bębny, grzechoty i różne dziwne instrumenty perkusyjne ;)
"Masz ochotę zostać czymś obrzydliwym w najgłębszej otchłani chaosu?"

https://www.facebook.com/Carolowo
Avatar użytkownika
Carol żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 531
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 682

Re: Zbieracie coś? (i nie chodzi o grzyby w lesie)

Postprzez ratharienn » 6 maja 2011, o 22:15

Breloczki to jest coś, co faktycznie można zbierać... Są ładne, mogą mieć ciekawe wzorki, kształty i inne drobiazgi, które zwracają uwagę.
Tymczasem ja, od podstawówki, zbieram >>UWAGA<< skasowane bilety. Chcesz, bym się uśmiechnęła? Podaruj mi skasowany bilet. Serio. Mam pół kufra w domu, tutaj, we Wrocławiu, prawie pełną reklamówkę. Idę dokądkolwiek - zauważam leżący na drodze bilet - podnoszę go i chowam do kieszeni. Skasowane bilety są wszędzie. (Raz się na jednym poślizgnęłam.) Przynoszą mi je znajomi, dostarcza mi ich rodzina...
Raz próbowałam je wyrzucić, ale ostatecznie tego nie zrobiłam.
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1817
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1900

Re: Zbieracie coś? (i nie chodzi o grzyby w lesie)

Postprzez nanny_ogg » 6 maja 2011, o 22:18

Hej Rath, tak rzadko ostatnio mogę cię przeczytać :D Jeśli chodzi o bilety, to kiedyś miałam sporo, teraz został jeden, sprzed denominacji- bilet był ulgowy i kosztował: 750 złotych :D
Ostatnio edytowano 6 maja 2011, o 22:23 przez nanny_ogg, łącznie edytowano 1 raz
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Obrazek
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2723
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 2983

Re: Zbieracie coś? (i nie chodzi o grzyby w lesie)

Postprzez Motopompa » 6 maja 2011, o 22:19

Ja zbierałem znaczki. Skończyłem z tym jakieś 5 lat temu, 3 klasery mi pozostały :). Kiedyś zbierałem też kapsle od piwa - ponad 3 kg starannie posortowanych kapsli poszło do kosza podczas sprzątania 3 lata temu. Od tego czasu nie zbieram nic, posiadanie kolekcji jakoś przestało mnie fascynować.
podobnie jak nieszczęśliwym
szczęśliwym można być
tylko
beznadziejnie
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5447
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5542

Re: Zbieracie coś? (i nie chodzi o grzyby w lesie)

Postprzez Aiyanna » 6 maja 2011, o 23:07

Komiksy też się liczą? Zbieram mangę "Ouran", do innych rzeczy nie ma cierpliwości i jakoś nie zachwyca mnie posiadanie rzeczy, z którą nie można niczego konkretnego zrobić. A komiks można poczytać :mrgreen:
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1268
Lokalizacja: 30 min do Krakowa
Reputacja: 3127

Re: Zbieracie coś? (i nie chodzi o grzyby w lesie)

Postprzez Marek_Sobczak » 7 maja 2011, o 00:59

Zbierałem w zamierzchłych czasach tazo z wizerunkami postaci z Gwiezdnych Wojen. Uzbierałem cała kolekcję. Były dodawane do jakichś chrupek czy innych chipsów. Obrazek
Mnóstwo frajdy :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3068
Lokalizacja: Oxford

Re: Zbieracie coś? (i nie chodzi o grzyby w lesie)

Postprzez reeven » 7 maja 2011, o 11:22

Od gimnazjum zbierałam monety.Jakoś ostatnimi czasy przestałam się tą kolekcją bardziej zajmować,ale może kiedyś do tego wrócę.Musiała bym je doprowadzić do lepszego stanu bo wiadomo co powietrze robi z metalami.Najbardziej jestem dumna z pięknego amerykańskiego dolara z 1899 roku (cudo),monet z czasów carskiej Rosji (piękny orzeł na odwrocie) i cesarskich Niemiec ;).Mam też pheniga z czasów hitlerowskich ( z tyłu jest "Wrona"ze swastyką :P)itd. :).Potem może dodam zdjęcie.
Zbieram też kapsle od tymbarków,dla napisów.Choć ostatnio się z psuły :(.Koleżanki się kiedyś ze mnie śmiały,bo szłam zawsze rano,przed zajęciami do sklepu i kupowałam sobie tymbarka.Czasem można było znaleźć pokrzepiające na cały dzień napisy ;)
Z Reevenowych pomyłek:
"Biją ale nie wiesz ,w którym kościele "
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 3985
Reputacja: 3374

Re: Zbieracie coś? (i nie chodzi o grzyby w lesie)

Postprzez szpaq » 7 maja 2011, o 11:59

reeven napisał(a):Zbieram też kapsle od tymbarków,dla napisów.

też zebrami kapsle od Tymbarków choć raczej w innych celach (już kiedyś się chwaliłem,a le dla nowych użytkowników napisze jeszcze raz) mianowicie robię kolczugę. ;)

edit: literówki.
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Zbieracie coś? (i nie chodzi o grzyby w lesie)

Postprzez Anima Vilis » 7 maja 2011, o 12:15

Marku na widok tego albumu uroniłam łezkę. Miałam dokładnie taki sam. Cała rodzina zbierała dla mnie te żetony bo moja mama nie tolerowała chipsów

Przez bardzo bardzo długi czas zbierałam karteczki z filmami- te które zawsze stoją na stojakach przy wejściu do kina. Mam ich całe pudło i dwa segregatory..a no i plan poukładania ich kiedyś i wznowienia kolekcji. Taki domowy filmweb. Oprócz tego chyba pod kolekcjonerstwo da się podciągnąć moje zbiory dziwnych ubrań i kolczyków (na których punkcie mam świra).
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4403
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 4857

Re: Zbieracie coś? (i nie chodzi o grzyby w lesie)

Postprzez Dicey Reilly » 7 maja 2011, o 15:03

O, tazo! Pamiętam jak podczas był w podstawówce szał na takie cacka z pokemonami i gry nimi. Strzeliłeś rewers, przeciwnik wygrywał twojego tazo, jak awers, to zabierałeś jego tazo(ech, era pokemonów...)
reeven napisał(a):Zbieram też kapsle od tymbarków

Przez krótki czas zbierałam, gdzieś chyba z mam 20 związane rzemykiem. Pewnie są zakopane w jakiejś szufladzie...

Obrazek
Czytaj "Dajsi" :P Bez "ś".
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2385
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2326

Re: Zbieracie coś? (i nie chodzi o grzyby w lesie)

Postprzez Mosey » 7 maja 2011, o 15:29

O rany boskie, jak to niegdyś człowiek zasilił budżet FritoLay, a wszystko przez pierdołowate kółka z obrazkiem. Chwila chwila - powiedziałem "pierdołowate"? W takim razie cofam to!

Legenda rozpoczęła się właśnie od kultowych tazosów z Gwiezdnych Wojen - pamiętam mojego pierwszego z Jabbą. Wtedy oczywiście w ogóle nie kumałem o co w tym wszystkim chodzi i co to tak naprawdę jest Star Wars (co przy dzisiejszym bakcylu wydaje mi się być niepojęte). Ale nie to się liczyło, tylko szalona mania zbieractwa - połączona z rozwijaniem zmysłu budowniczego, kiedy to, dzięki specyficznemu zaprojektowaniu, można było budować z nich różnego typu konstrukcje (legenda z tamtych czasów głosiła, iż można zbudować ten olbrzymi i okrągły statek - Gwiazdkę Śmierci znaczy się; niestety nie było mi dane zweryfikować prawdziwości).
Najbardziej mnie dziwi fakt, że nagle wszystkie skrzętnie uzbierane tazosy, jak to mawiał pewien gość, "wsysło". I nie potrafię ustalić co się z nimi stało, pomimo dosyć dobrej pamięci do tego typu rzeczy.

Ale nic to, przecież człowiek był wtedy młody i się niczym nie przejmował. Tym bardziej, że X lat później nastał czas wielkiego szału na pokemony. I tej kolekcji już nie pozwoliłem ruszyć nikomu - zachomikowane leżą w pudełku, wysoko na szafie, wraz z kartami z Dragon Balla i z HoM&M IV (też coś takiego było). Ależ to były klimaty, jak godzinami potrafiło się wysiadywać na klatkach schodowych i rzucać "kapslami" i przegrywać cały dotychczasowy dobytek. Smak dzieciństwa. (Nie będę tu zbytnio roztrząsał przypadków ludzi, którzy "za zappera" potrafili zrobić wszystko, na przykład porządnie wytarzać się w błocie).

O, jeszcze pamiętam zbieranie tzw. "koszulek" z pudełek po papierosach. Dla niewtajemniczonych - koszulką była na górna część pudełka, która po oderwaniu i rozłożeniu przypominała kształtem właśnie górną część odzieży. Tutaj też się często chodziło w różne miejsca, spacerowało po łąkach, zaglądało na trybuny pobliskiego stadionu, byleby tylko znaleźć jakąś nową, niespotykaną dotąd paczkę (i żeby inni zzielenieli na widok owego znaleziska, a co!).

Natomiast z takich, można powiedzieć "poważniejszych" kolekcji, to posiadam całkiem spory zapasik złotych (z wyglądu) monet okolicznościowych o nominale 2zł, wydawanych przez NBP - swoją drogą od dłuższego czasu na półce leży stosik, który czeka na zakup nowego klasera, bo stare są albo właśnie stare (czyt. - rozklekotane i ledwo trzymające się kupy) albo przepełnione. Tylko gdzie ja się pokuszę na taki zakup, skoro równie dobrze mogę wydać te 30zł na jakąś książkę? Ech, ekonomia i koszt alternatywny kiedyś mnie zabiją.
Avatar użytkownika
Mosey męska
Student Magii
 
Posty: 99
Lokalizacja: Sosnowiec
Reputacja: 73

Re: Zbieracie coś? (i nie chodzi o grzyby w lesie)

Postprzez Anima Vilis » 7 maja 2011, o 17:57

Mosey przypomniałeś mi, że tez mam chyba trzy albumową kolekcję takich dwuzłotówek. Odziedziczyłam w spadku po dziadku i ani nie potrafię tego sprzedać ani kontynuować :|
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4403
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 4857

Re: Zbieracie coś? (i nie chodzi o grzyby w lesie)

Postprzez Corvus26 » 7 maja 2011, o 19:18

Kiedyś zbierałem pudełka po zapałkach. Było to bardzo dawno temu i nie miały dla mnie znaczenia obrazki na nich tylko sama ilość( większość była taka sama). Żadne klocki lego nie mogły się równać z budowlami z owych pudełek, których miałem pół kartonu po telewizorze ;) . A z chipsów wszelakich również miałem najróżniejsze małe kolekcje wliczając to owe żetony zaprezentowane przez Marka. Jednak największą kolekcję udało mi się zgromadzić z pamiętnej serii "Tyle wiesz ile zjesz". Zebrałem co prawda tylko 61 takich kartoników ale to zbierałem a nie trafiałem przypadkiem w chipsach ;)
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1666
Reputacja: 2599

Re: Zbieracie coś? (i nie chodzi o grzyby w lesie)

Postprzez Kufer » 7 maja 2011, o 19:25

ja... ja zbierałem kiedyś minerały. Mam kilka wielkich kaset. Polskich, zagranicznych, kupionych, znalezionych, wykopanych... Potem znaczki. Kilka klaserów po dziadku i jeden własny. Ogólnie dużo rzeczy zbierałem ale nie wiem co mnie bardziej interesuje i jakoś nie odnajduję hobby w kolekcjonowaniu.
Nieprawda, że nikt nie czyta tego co piszę. Ja to czytam!
~~Ninus Nestorović
Avatar użytkownika
Kufer męska
Student Magii
 
Posty: 35
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 44

Następna strona

Powrót do Luźne dysputy

JESZCZE CIĘ DORWĘ, SPRYCIARZU, oświadczył Śmierć głosem podobnym do huku zatrzaskiwanych wiek ołowianych trumien.

Kolor magii, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron