Luźne dysputy

Wasze obciachy ;)

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

Wasze obciachy ;)

Postprzez szpaq » 3 maja 2011, o 15:45

dziś (tj. około trzeciej nad ranem) w pracy doszedłem do wniosku że każdy robi coś obciachowego, dla beki lub przez przypadek. Jeśli mieliście takie przypadki to proszę podzielcie się nimi z nami ;)

zacznę: chodzę w pracy w sandałach i skarpetkach :mrgreen:
Jeśli ktoś śpiewa przy goleniu, wariatem nie jest. A jeśli stepuje?
A. Ziemiański

3... 2... 1... Klimat!!!
Avatar użytkownika
szpaq męska
Steve Jobs
 
Posty: 1813
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 755

Reklama

Re: Wasze obciachy ;)

Postprzez emerencja » 3 maja 2011, o 17:24

"wyżebrałam" kiedyś dla Mojego Brata i jego kwartetu forsę na ich wyjazd na konkurs do Kanady.. Darczyńca opatrzył swój "sponsoring" takim komentarzem, że... po raz pierwszy (na szczęście jedyny) w życiu poczułam się jak "dama negocjowalnego afektu". Jedyne co mnie ratowało, to to - że nie dla siebie prosiłam :)
Avatar użytkownika
emerencja żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1249
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 543

Re: Wasze obciachy ;)

Postprzez Olala » 3 maja 2011, o 18:02

Podzielę się historią, która z konieczności musi być bardzo enigmatyczna. Trzy lata temu byłam na pewnym towarzyskim turnieju siatkarskim, na którym grały najlepsze męskie zespoły w Polsce. Jeden z nich miał spore kłopoty finansowe, w związku z czym w miejsce gwiazd do pierwszego składu od nowego sezonu trafili młodzi wychowankowie. Ponieważ turniej był właśnie przygotowawczy do nowego sezonu, nikt ich nie znał (nawet ja, mimo że jestem zwariowana na punkcie siatkówki). Na turniej zaprosił mnie znajomy rodziny, jeden z organizatorów, dlatego też trafiłam z Mamą na trybunę VIP. Tuż obok nas, na sąsiednich miejscach, usiadła grupa młodych chłopaków ubranych w podobne stroje. Nie zwracając na nich uwagi, przeglądałyśmy biuletyn informacyjny i komentowałyśmy głośno. W pewnym momencie doszłyśmy właśnie do owej drużyny, gdzie skrytykowałyśmy brak zdjęć nowych zawodników, których "nikt nie zna", wypowiedziałyśmy się z miażdżącą krytyką o ich szansach w najbliższym sezonie, itp. Nagle zauważyłyśmy u naszych "sąsiadów" rumieńce, przyjrzałyśmy się bliżej i... rozpoznałyśmy w jednym z nich dość znanego siatkarza z tej właśnie drużyny. Okazało się, że obok nas siedział właśnie ten młody skład i słuchał, jak po nich jedziemy. Dla porządku dodam tylko, że trzech z nich debiutowało już w dorosłej reprezentacji Polski...
Olala żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 141
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 132

Re: Wasze obciachy ;)

Postprzez Anima Vilis » 3 maja 2011, o 21:10

Zimą zdarza mi się nie golić nóg i zawsze płaczę i smarkam na Tytaniku. Na razie tyle.
A i tak uważam, że obciach Szpaqa (jak się to odmienia?!) jest gorszy :lol:
Obrazek
szukam w życiu odrobiny magii-szczegółów drobnych jak kwiaty konwalii
Dźwięk w ołowianej tubie rozchodzi się lepiej niż w wielorybie. Prawda Motopompa? Motopompa, powiedz im że to prawda..
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 2128
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 792

Re: Wasze obciachy ;)

Postprzez 4jola » 3 maja 2011, o 21:35

Czyli żenada w rolach głównych...
Kiedyś do pracy pojechałam w czapce na lewą stronę i tak sobie stałam w autobusie pełnym ludzi...

Innym razem założyłam spodnie razem z drugą parą rajstop w środku i tak mi się fajnie majtały z nogawek...

W potwornym tłoku autobusowym chciałam wymacać jakiś uchwyt do trzymania,a okazało się,że "namiętnie "gładzę faceta po ręce...Nawet nie próbujcie wyobrażać sobie jego i mojej miny.

Myślę,że było tego więcej,ale moja pamięć zdecydowanie odmawia współpracy,próbując ratować resztki honoru/
"My , z matką twoją , rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

Growing old is inevitable,growing up is optional.
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 1540
Reputacja: 561

Re: Wasze obciachy ;)

Postprzez szpaq » 3 maja 2011, o 21:36

Anima Vilis napisał(a):Szpaqa (jak się to odmienia?!)

nigdy się nad tym nie zastanawiałem ;) ale ja bym to odmienił przez "K", szpaka, szpakiem, szpakowi itp.
Jeśli ktoś śpiewa przy goleniu, wariatem nie jest. A jeśli stepuje?
A. Ziemiański

3... 2... 1... Klimat!!!
Avatar użytkownika
szpaq męska
Steve Jobs
 
Posty: 1813
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 755

Re: Wasze obciachy ;)

Postprzez Kasia M. » 3 maja 2011, o 21:46

Jolu.... :mrgreen:
ja na przykład przedwczoraj z uśmiechcem od ucha do ucha krzyknęłam do kolegi : CZEŚĆ ZACHARY!, tylko... to nie był ten kolega.
dość często zdarza mi się też, że prowadzę jakąś ciekawą rozmowę i przerwywam w połowie zdanie, bo zapominam słów...

o, i jeszcze: ostatnio przygotowywałam dziewczynę do egzaminu gimnazjalnego z chemii i z przekonaniem tłumaczyłam jej zadanie. wszystko fajnie, tylko w pewnym momencie zwątpiłam czy rzeczywiście jest takie proste... obiecałam, że rozkminię na następny tydzień ;)
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: Wasze obciachy ;)

Postprzez Motopompa » 4 maja 2011, o 13:14

Kasia M. napisał(a):dość często zdarza mi się też, że prowadzę jakąś ciekawą rozmowę i przerwywam w połowie zdanie, bo zapominam słów...


O to to właśnie. wtedy przydaje się znajomość wielu synonimów :D
Nie oglądałem Casablanki i nie płakałem na Królu Lwie. Ponoć obciach niemiłosierny. I mam paznokcie dłuższe niż moja mama, ale tylko i jednej dłoni :mrgreen:
Nie wiem co by tu napisać mądrego, więc wstawiam żółwia Janusza. ______________
ಠ_ಠ+++Błąd: brak sera+++
Obrazek
‘‘And don’t try to act like a Human, because Fairies are much, much cooler!’’
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Kwestor
 
Posty: 2157
Lokalizacja: Okolice Łodzi/Łódź
Reputacja: 1268

Re: Wasze obciachy ;)

Postprzez nanny_ogg » 4 maja 2011, o 15:03

4jola napisał(a):Innym razem założyłam spodnie razem z drugą parą rajstop w środku i tak mi się fajnie majtały z nogawek...


Jola, miałam to samo,moje dzieci były malutkie (3szt), mąż we Stolicy nauki pobierał, zostałam sama i zapadłam na zdrowiu -> 39st gorączki- a tu trzeba do sklepu. Była zima, długo szukałam rajstop, w końcu machnęłam ręką, założyłam same spodnie. Ludzie dziwnie się patrzyli, ale byłam półprzytomna, więc miałam to w nosie. Dopiero wracając, kiedy nadepnęłam na schodach na ciągnące się rajstopy zrozumiałam...

Ale najdłużej przeżywałam coś co spotkało mnie w klasie V szkoły podstawowej. Miałam grać Danuśkę z Krzyżaków w szkolnym przedstawieniu, Zbyszka miał odtwarzać mój ówczesny obiekt westchnień czyli płowowłosy Piotr. Co noc śniła mi się scena, kiedy w błękitnej sukience (własnego zresztą projektu) spadam z ławeczki w silne ramiona mego lubego. Trwały intensywne próby no i podczas próby generalnej, kostiumowej, wpadłam mu w ramiona kichając potężnie i w momencie, gdy nasze twarze były vis a vis, z mego nosa wyskoczył olbrzymi glut... (Pół roku później byliśmy parą, ale długo jeszcze miałam koszmary)
Wiele może się zdarzyć pomiędzy suknią a szafą. / T.Pratchett
Biedny kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby. / S.J.Lec
Pizza i"Dirty Dancing"!... / Ratharienn
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Dziekan
 
Posty: 1620
Lokalizacja: Dolny Śląsk/Głoggów
Reputacja: 1654

Re: Wasze obciachy ;)

Postprzez szpaq » 4 maja 2011, o 15:14

nanny_ogg napisał(a): wpadłam mu w ramiona kichając potężnie i w momencie, gdy nasze twarze były vis a vis, z mego nosa wyskoczył olbrzymi glut... (Pół roku później byliśmy parą, ale długo jeszcze miałam koszmary)

myślałem że takie rzeczy tylko w filmach się dzieją ;)
Jeśli ktoś śpiewa przy goleniu, wariatem nie jest. A jeśli stepuje?
A. Ziemiański

3... 2... 1... Klimat!!!
Avatar użytkownika
szpaq męska
Steve Jobs
 
Posty: 1813
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 755

Re: Wasze obciachy ;)

Postprzez nanny_ogg » 4 maja 2011, o 16:10

szpaq napisał(a):myślałem że takie rzeczy tylko w filmach się dzieją

Rzeczywistość ma skłonność do nieprawdopodobieństwa i potrafi w tym przerosnąć niejedną fikcję ;)
Wiele może się zdarzyć pomiędzy suknią a szafą. / T.Pratchett
Biedny kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby. / S.J.Lec
Pizza i"Dirty Dancing"!... / Ratharienn
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Dziekan
 
Posty: 1620
Lokalizacja: Dolny Śląsk/Głoggów
Reputacja: 1654

Re: Wasze obciachy ;)

Postprzez Dżon » 4 maja 2011, o 16:29

:lol: Ja nic cholera nie pamiętam, ale parę mi się rzeczy zdarzyło :D
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2970
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Re: Wasze obciachy ;)

Postprzez Anima Vilis » 4 maja 2011, o 20:32

Dziś tak śpieszyłam się na maturę, że wyszłam ze szkolnej toalety ze spódnicą zapięta na guzik, tak, że się trzymała, aczkolwiek z rozpiętym dość długim rozporkiem z tyłu. Na szczęście kilka metrów dalej spotkałam koleżankę która zapytała, gdzie dostałam takie fajne majtki w świnki a korytarz był już PRAWIE :| pusty
Obrazek
szukam w życiu odrobiny magii-szczegółów drobnych jak kwiaty konwalii
Dźwięk w ołowianej tubie rozchodzi się lepiej niż w wielorybie. Prawda Motopompa? Motopompa, powiedz im że to prawda..
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 2128
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 792

Re: Wasze obciachy ;)

Postprzez Dicey Reilly » 4 maja 2011, o 20:33

Nianiu- :lol:
Motopompa napisał(a):Nie oglądałem Casablanki(...)Ponoć obciach niemiłosierny

Oj, to ja też mam ten obciach :D
Motopompa napisał(a):nie płakałem na Królu Lwie

Hę???!!! Ale z Ciebie niewrażliwe dziecko było. Ja studnie łez przy śmierci Mufasy wylewałam w dzieciństwie.
Kiedyś zdarzyło uronić łzę oglądając (uwaga!) Władcę Pierścieni. Czy to wielki obciach nie wiem, ale czułam że w kinie ktoś obok jak na wariatkę na mnie spojrzał.
Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1418
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow :D
Reputacja: 773

Re: Wasze obciachy ;)

Postprzez Dżon » 4 maja 2011, o 20:39

O. Casablanki też nie oglądałem. :P
Nazywam się Milijon bo za miliony gardzę i ejakuluję frustracją...
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 2970
Lokalizacja: Nieistotne - pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 2441

Następna strona

Powrót do Luźne dysputy

- Wiem o tobie wszystko, czarowniku Rincewindzie. Jesteś człowiekiem podstępnym i wielkiego sprytu. Śmiejesz się w twarz Śmierci. Nie oszukasz mnie swym udawanym tchórzostwem.
Rincewind bez trudu oszukał sam siebie.

Kolor magii, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników