Luźne dysputy

z życia bibliotekarza...

O wszystkim i o niczym podyskutujmy tu..

z życia bibliotekarza...

Postprzez Corvvin » 28 lut 2008, o 00:50

O takie książki pytali odwiedzający publiczne biblioteki...

Historia żółtej ciężarówki
(A. Domańska “Historia żółtej ciżemki”)

Fircyk w opałach
(F. Zabłocki “Fircyk w zalotach”)

Kompleks Paranoja
(P. Roth “Kompleks Portnoya”)

Mity Paderewskiego
(J. Parandowski “Mitologia”)

Makbet Hamleta
(W. Shakespeare “Makbet”)

Magnet
(W. Shakespeare “Makbet”)

Kubuś Filatelista
(D. Diderot “Kubuś Fatalista”)

Dzieje chłopca i dziewczyny
(J. Bedier “Dzieje Tristana i Izoldy”)

Rozterki pani Dulskiej
(G. Zapolska “Moralność pani Dulskiej”)

Świetliczek
(Molier “Świętoszek”)

Reflektor w bryk
(T. Boy-Żeleński “Reflektorem w mrok”)

Ojciec Goliat
(H. Balzac “Ojciec Goriot”)

Stary człowiek nie może
(E. Hemingway “Stary człowiek i morze”)

Mahometanin
(I. Krasicki “Monachomachia”)

Od nowa
(A. Szczypiorski “Początek”)

Bliżej Pana Boga
(H. Krall “Zdążyć przed Panem Bogiem”)

Książę Wallenrod
(A. Mickiewicz “Konrad Wallenrod”)

Fruwający jastrząb
Latający jastrząb
(J. Kawalec “Tańczący jastrząb”)

Nad Menem
(E. Orzeszkowa “Nad Niemnem”)

Zbrodnia i kara Wołodyjowskiego
(F. Dostojewski “Zbrodnia i kara”)

Raz w roku w Kurzych Łapkach
(Z. Nienacki “Raz w roku w Skiroławkach”)

Dzieci garbate
Dzieci z herbaty
(A. Rybakow “Dzieci Arbatu”)

Kamizelka Bolesława Bieruta
(B. Prus “Kamizelka”)

Gdzie jest Grzechu
(S. Żeromski “Dzieje grzechu”)

Rogaś z Doliny Rozkoszy
(M.Kownacka “Rogaś z Doliny Roztoki”)

Wódz, Buc i goście
(J. Grabowski “Puc, Bursztyn i goście”)
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Wędrowny idiota
 
Posty: 1332
Lokalizacja: wędruję sobie
Reputacja: trzy miliony

Reklama

Re: z życia bibliotekarza...

Postprzez Kasia M. » 28 lut 2008, o 14:03

stary człowiek nie moze jest najlepsze ;p coraz bardziej zdaję sobie sprawę, ilu książek jeszcze nie przeczytałam. ale na pewno nie zrobilabym taakich błędów przy wypożyczeniu.. <mam nadzieję, ze w miarę zrozumiale napisałam?>
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
Avatar użytkownika
Kasia M. żeńska
Ysabell
 
Posty: 1217
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Reputacja: 61

Re: z życia bibliotekarza...

Postprzez madziairm » 28 lut 2008, o 14:12

Moja koleżanka myślała, że istnieje coś takiego jak "Halka i straszny dwór" ^^
Jacek Piekara napisał(a):Strzeżcie się ludzi, którzy nie mają nałogów, moi mili! Bo może się okazać, że ich tajemnice są dużo mroczniejsze, niż moglibyście przypuszczać.
Avatar użytkownika
madziairm żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 224
Reputacja: 66

Re: z życia bibliotekarza...

Postprzez tommi » 28 lut 2008, o 14:22

eee to i ta k są szaleni bo moi koledzy wogule nie pożyczają książek tylko streszczenia jadą
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46

Re: z życia bibliotekarza...

Postprzez ilien » 28 lut 2008, o 18:09

Na demoniszcza, niezłe kwiatki ^^
Ja byłam świadkiem wypożyczania przez jakiegoś małego chłopczyka lektury szkolnej "Puc, Bursztyn i goście". Tylko chłopczyk sie przejęzyczył, i powiedział "Buc, Bursztyn i goście".
Poza tym, koleżanka wyjechała do mnie z pytaniem:
- A przeczytałaś już "Anakondę"?
Chodziło jej o "Antygonę" Sofoklesa :lol:

Rogaś z Doliny Rozkoszy

Przypomniała mi się przeróbka "Co słonko widziało" na "Co słonko ruch**o"* :roll:

*na wszelki wypadek - cenzura ^^
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
Avatar użytkownika
ilien
Mag II stopnia
 
Posty: 213
Reputacja: 8

Re: z życia bibliotekarza...

Postprzez Dag » 28 lut 2008, o 23:27

:D hahaha uśmiałam się.

"Cierpienia młodego Wertera" - Problemy młodego Waltera
no i hit mojej szkolnej biblioteki. Pytanie o "Jądro ciemności" Conarda brzmi nieodmiennie "Jest może jądro Konrada?"
Dag
Mag II stopnia
 
Posty: 214
Reputacja: 15

Re: z życia bibliotekarza...

Postprzez madziairm » 29 lut 2008, o 13:24

Hehe, "Zbrodnia Ikara" ^^
Jacek Piekara napisał(a):Strzeżcie się ludzi, którzy nie mają nałogów, moi mili! Bo może się okazać, że ich tajemnice są dużo mroczniejsze, niż moglibyście przypuszczać.
Avatar użytkownika
madziairm żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 224
Reputacja: 66

Re: z życia bibliotekarza...

Postprzez gosiczek » 6 kwi 2008, o 22:09

Kasia M. napisał(a):stary człowiek nie moze jest najlepsze ;p coraz bardziej zdaję sobie sprawę, ilu książek jeszcze nie przeczytałam. ale na pewno nie zrobilabym taakich błędów przy wypożyczeniu.. <mam nadzieję, ze w miarę zrozumiale napisałam?>


Dobrze.że wyrosłam już z czasów kiedy wypożyczałam to, co było akurat na tapecie na polskim. Teraz to łażę sama między półkami i wybieram co chcę, i nawet jak się na czyms walnę to nikt o tym nie wie :lol:
"...milczenie jest odpowiedzią, która domaga się dalszych pytań. Szukajcie a znajdziecie, jednakże najpierw wiedzieć powinniście czego szukacie..."
Avatar użytkownika
gosiczek
Student Magii
 
Posty: 48
Lokalizacja: Pomorze
Reputacja: 0

Re: z życia bibliotekarza...

Postprzez GlinianyDzwoneczek » 10 kwi 2008, o 20:43

"Kaczka i Ksena"
zamiast "Dzika Kaczka" Ibsena
GlinianyDzwoneczek
Student Magii
 
Posty: 18
Reputacja: 5

Re: z życia bibliotekarza...

Postprzez Anima Vilis » 10 kwi 2008, o 22:18

i ciekawe co by powiedział na to bibliotekarz z niewidocznego uniwersytetu...prawdopodobnie bardzo agresywne UUKK :mrgreen:
Obrazek
szukam w życiu odrobiny magii-szczegółów drobnych jak kwiaty konwalii
Dźwięk w ołowianej tubie rozchodzi się lepiej niż w wielorybie. Prawda Motopompa? Motopompa, powiedz im że to prawda..
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 2128
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 792

Re: z życia bibliotekarza...

Postprzez Mauer » 11 kwi 2008, o 19:00

Tristian i Izyda zamias Tristana i izoldy.
Obrazek
4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
Mauer
Śmierć szczurów
 
Posty: 921
Lokalizacja: Kraków i okolice
Reputacja: 53

Re: z życia bibliotekarza...

Postprzez Iuventas » 27 kwi 2008, o 12:04

jedyna rzecz, na jakiej sie kiedyś przejechałam, to było "a ta książka na początku roku jeszcze tu stała, o na tej półce". ani tytułu, ani okładki nie zapamiętałam. okazało się, że ją gdzieś oddali.
psuja.
Avatar użytkownika
Iuventas żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 153
Reputacja: 45

Re: z życia bibliotekarza...

Postprzez Anima Vilis » 27 kwi 2008, o 16:39

lektura szkolna ,,kłamczucha" mówi o dziewczynce ktora gdzies tam jedzie i sie przebiera,udaje sprzątaczke Franciszkę Wyrobek..a nie Franciszkę Wychodek jak napisała na kartkówce moja najlepsza przyjaciółka Zuzia.
Ta sama przyjaciólka na kartkówce z kamieni na szaniec napisała że ,,Rudy w czasie wojny produkował Wedlowskie czekoladki"
Obrazek
szukam w życiu odrobiny magii-szczegółów drobnych jak kwiaty konwalii
Dźwięk w ołowianej tubie rozchodzi się lepiej niż w wielorybie. Prawda Motopompa? Motopompa, powiedz im że to prawda..
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 2128
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 792

Re: z życia bibliotekarza...

Postprzez Gutex » 4 cze 2008, o 00:43

zapomniałeś o Laurze i Pilocie czyli Laura i Filon.
Gutex
Student Magii
 
Posty: 62
Reputacja: 10

Re: z życia bibliotekarza...

Postprzez Anima Vilis » 13 gru 2008, o 13:26

autentyczne z lekcji polskiego...nauczycielka informuje nas że będziemy czytali Potop a na to jedna z dziewczyn ,,i po co mi to? a wogóle po co sienkiewicz pisał o kataklizmach?" mina polonistki: bezcenna
Obrazek
szukam w życiu odrobiny magii-szczegółów drobnych jak kwiaty konwalii
Dźwięk w ołowianej tubie rozchodzi się lepiej niż w wielorybie. Prawda Motopompa? Motopompa, powiedz im że to prawda..
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
królowa elfów
 
Posty: 2128
Lokalizacja: Obiecana Ziemia, ŁDZ
Reputacja: 792

Następna strona

Powrót do Luźne dysputy

Oczywiście, to tylko rozwiązanie chwilowe, ale zawsze uważał, że życie jest ciągiem następujących po sobie chwilowych rozwiązań.

Ciekawe czasy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: szpaq